loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Prezydent USA nie owija w bawełnę: Mój przycisk jest silniejszy od przycisku Kima. I działa...
Opublikowano dnia 03.01.2018 08:32
Donald Trump nie przestraszył się, jak widać, gróźb przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una. Ripostował na Twitterze: "

zrzut ekranu - Youtube.com

"Przywódca Korei Północnej właśnie stwierdził, że ma na biurku cały czas przycisk nuklearny. Może by tak ktoś wywodzący się z tego wycieńczonego i głodującego reżimu wyjaśnił mu, że ja też mam przycisk atomowy, ale jest on znacznie większy i potężniejszy. I do tego działa"

- napisał na Twitterze Donald Trump.

 

 

– Całe terytorium Stanów Zjednoczonych jest w zasięgu naszej broni nuklearnej a przycisk atomowy zawsze znajduje się na moim biurku. To nie groźba, to rzeczywistość

– przechwałał się przywódca komunistycznego reżimu w transmitowanym przez telewizję orędziu noworocznym.


/ Źródło: Twitter.com

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Malowane gołębie
Weterynarz stwierdził, że są to pomalowane barwnikami lokalne gołębie z gatunku pawików.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Kolejna rewolucja w rosyjskiej strefie wpływów, tym razem aksamitna w Armenii
Wszystko wskazuje na to, że fala protestów w Armenii, które zaczęły się w ubiegły poniedziałek, po wczorajszych akcjach policji może się wymknąć spod kontroli. Dziś kolejny dzień demonstracji ulicznych, ale obserwuje się też dość istotne zmiany. Po raz pierwszy wśród protestujących pojawili się ludzie w wojskowych uniformach, jak informuje ormiańska stacja radiowa Azatujon, są to żołnierze, którzy ze swym dowódcą w randze pułkownika postanowili pokazać, że „wojsko jest z narodem”.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Sztukmistrz z Londynu znów nadaje
Były minister finansów Jan Vincent Rostowski mistrz kreatywnej księgowości znów wciska przysłowiową ciemnotę, że to rząd PO-PSL i on osobiście uszczelnili system podatkowy w tym VAT i podjęli walkę z nielegalnym hazardem i chwali się, że był „niezmiernie skuteczny do końca”. Jaki trzeba mieć tupet, ile pychy i zakłamania, żeby tak jak były wicepremier, minister finansów Jan Vincent Rostowski kłamliwie atakować, krytykować i pouczać polski rząd, gdy samemu powinno się odpowiadać nie tylko przed komisją śledczą, co już wkrótce nastąpi, ale i przed Trybunałem Stanu, za to co uczyniło się Polsce, Polakom, a zwłaszcza polskim finansom publicznym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.