loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Dziś historyczny mecz Legia-Real. Panika w Madrycie przed przyjazdem Legii! Media ostrzegają kibiców
Opublikowano dnia 18.10.2016 11:29
Historyczny mecz Legii Warszawa z Realem odbędzie się już dziś w Madrycie. Hiszpańskie media od kilku ostrzegają Hiszpanów przed najazdem kibiców z warszawskiego klubu. "Najwyższy alarm w Madrycie z powodu najazdu kibiców Legii"- pisze "Marca", największy sportowy dziennik w Madrycie. Co ciekawe, na zdjęciu ostrzegającym przed polskimi kibicami, pokazani zostali Cypryjczycy.

zrzut ekranu - marca.com
Mecz Legia-Real będzie spotkaniem trzeciej kolejki Ligi Mistrzów. I choć Legia przyjeżdża do Madrytu bez strzelonej bramki i zdobytego punktu, to nie o poziom spotkania martwią się tamtejsze media, a o zachowanie polskich kibiców. W tekście dziennika "Marca" fanów Legii nazywa się między innymi: dzikusami, rasistami i homofobami.

Nie wiedzą przed kim ostrzegają?

W tygodniku "Marca" dziennikarze piszą m.in. o ryzyku wandalizmu w stolicy Hiszpanii ze strony pseudokibiców polskich, którzy sieją terror i przemoc w stosunku do tych, którzy nie podzielają ich "rasistowskich i homofobicznych" poglądów.

Co ciekawe, tytułowe zdjęcie na stronie, mające obrazować niebezpiecznych kibiców Legii, przedstawia kibiców z Cypru, nie z Polski.

Inna stołeczna gazeta "AS" także wyraziła niepokój związany z przyjazdem warszawskich kibiców do Madrytu. "Radykalni kibice Legii powiązani są z morderstwem pseudokibica Widzewa Łódź" - ostrzegają dziennikarze. Gazeta przewiduje przyjazd do stolicy Hiszpanii około 4 tys. polskich kibiców.

Na wczorajszej konferencji prasowej Zidane starał się tonować optymistyczne nastroje hiszpańskich dziennikarzy, którzy liczą, że w dzisiejszym spotkaniu padnie bardzo wysoki wynik.

– Rezultat w meczu przeciwko Legii będzie uzależniony od naszego „wejścia” w spotkanie i tego, w jaki sposób będziemy wykonywali przedmeczowe założenia. Bramki są konsekwencją pracy i realizacji naszych ustaleń. Im wcześniej zaczniemy je wprowadzać w życie, tym szybciej należy się spodziewać goli. Piłka nożna to rywalizacja sportowa i w niej wszystko jest możliwe. Dlatego na pewno nie zlekceważymy Legii. Zarówno w Madrycie, jak i w Warszawie zagramy tak samo: bardzo intensywnie, bez oglądania się na otoczenie. Nie koncentrujemy się na warunkach zewnętrznych rozgrywanych przez nas spotkań, więc brak kibiców na trybunach nie będzie miał wpływu na naszą grę. Wiemy, że nigdy nie ma łatwych spotkań. Mnie najbardziej cieszy to, że moi zawodnicy czują się dobrze, zarówno pod względem mentalnym, jak i fizycznym. Takie podejście usatysfakcjonowałoby każdego szkoleniowca

– dodał legendarny piłkarz, który w 2013 r. został asystentem ówczesnego trenera Carlo Ancelottiego, aby po dwóch latach w roli szkoleniowca rezerw w styczniu objąć pierwszy zespół.

Mecz odbędzie się dzisiaj o godzinie 20:45.

telewizjarepublika.pl, niezalezna.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Niemiecka prasa o amerykańskiej gospodarce za Trumpa. Skąd my to znamy?
Niemiecka gazeta przyznaje: "Wiadomości o rychłym upadku amerykańskiej gospodarki okazały się przedwczesne. Od 20 stycznia 2017 rządzi Donald Trump. Nie spowodowało to ruiny gospodarczej. Przeciwnie, gospodarka kwitnie". 
avatar
Paweł
Janowski

Skala Leszka-Janusza
Jak wszyscy wiemy zadaniem Głównego Urzędu Miar jest pilnowanie systemu miar obowiązujących w Polsce. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że zaraz po nowym roku wpłynęło na biurko Rady Urzędu podanie o zaopiniowanie nowej jednostki pomiaru. Mierzyny siłę huraganów, sztormów i erupcji wulkanów. Teraz czas zmierzyć dokonania Leszka Balcerowicza i Janusza Lewandowskiego.
avatar
Adrian
Wachowiak

Wachowiak: Co Prezydent zrobił dla wyjaśnienia Smoleńska? Sakiewicz, Zybertowicz i TweetUp w Republice
Nie ustają emocje związane z rekonstrukcją rządu, a w szczególności związane z odwołaniem ministra ON Antoniego Macierewicza i roli prezydenta Andrzeja Dudy w tym procesie. Wczoraj w internecie znów lekko się zagotowało. Tym razem poszło o słowa Tomasza Sakiewicza, który stwierdził, że prezydent RP jest “beneficjentem” katastrofy smoleńskiej i że jako urzędująca głowa państwa nie zrobił nic dla jej wyjaśnienia.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.