loading
Proszę czekać...
Stanisław "Seaman" Januszewski: Tydzień z życia sfer totalnych, czyli rywalizacja o szczyt totalności
Opublikowano dnia 12.01.2018 14:18
Partia obywatelska broni aparatczyka z korupcyjnymi zarzutami, a bez wahania wyrzuca posłów za obywatelską postawę. W ten sposób osławione „najwyższe standardy” PO osiągnęły apogeum groteskowości.

screen YouTube
Totalni odpowiedzieli na rekonstrukcję rządu i natychmiast zrekonstruowali swój elektorat, który z wrażenia aż zawył. W kwestii projektu „Ratujmy Kobiety” Platforma najpierw strzeliła sobie w lewe skrzydło, unikając głosowania, potem dla równowagi rąbnęła z przyłożenia w prawą stopę, wyrzucając kilku ważnych posłów. Nowoczesna nie chciała zostać w tyle za konkurencją i choć nieudolnie, to w ogólnych zarysach powtórzyła ten manewr. Następnie przewodnicząca Lubnauer – chyba po to, żeby utrwalić ogólne wrażenie -  wytłumaczyła wyborcom, że ich posłowie „nie zdają sobie sprawy, że nie głosują za danym projektem, tylko za skierowaniem go do komisji”.

Ktoś mógłby pomyśleć, że totalna opozycja sięgnęła szczytu totalności, niszcząc w zarodku (nomen omen)popierane przez siebie projekty. Nic bardziej błędnego. Przecież w odwodzie strategicznym mają Ryszarda Petru. Ten bowiem ogłosił koncepcję, która ma zjednoczyć opozycję pod hasłem „Plan Petru”. O planie tym jedno już wiadomo z góry, a mianowicie, że pod taką nazwą żaden z pozostałych liderów się nie podpisze za skarby świata. Próba zjednoczenia pod szyldem, który gwarantuje utrwalenie podziału zasługuje na miano przełomowej innowacji w dziedzinie polityki. O ile Platforma może liczyć na wpis do Księgi Guinnesse`a, to Petru aspiruje co najmniej do Ig Nobla.

Tak więc gra o szczyt totalności jeszcze nie jest rozstrzygnięta. Platforma też nie powiedziała ostatniego słowa. Zważmy bowiem, że w tej partii doszło do symbolicznej sytuacji - podejrzany o korupcję poseł Gawłowski usuwa z partii innych posłów za głosowanie zgodnie z sumieniem i światopoglądem. Zatem partia obywatelska broni aparatczyka z korupcyjnymi zarzutami jak niepodległości, a bez wahania wyrzuca posłów za obywatelską postawę. W ten sposób osławione „najwyższe standardy” PO osiągnęły apogeum groteskowości.

Nowoczesna pozazdrościła Platformie kabaretowego sznytu i troje prominentnych członków tej partii własnoręcznie zawiesiło swoje członkostwo w proteście przeciwko innym członkom, którzy nie zagłosowali za projektem. Zamiast konsolidacji opozycji mamy więc dezintegrację, a wszystko w tak kretyńskim anturażu, że prowokuje do snucia różnych domysłów. Jest koncepcja, że czerscy protektorzy stracili cierpliwość do swoich totalnych podopiecznych. Zanosi się zatem na zmianę strategii, skoro elektoratu nie można przekabacić na kretyńską modłę. To się musi podobać Donaldowi Tuskowi – w tańcu z opozycyjnymi tandeciarzami na gruzach Platformy na pewno będzie się korzystnie wyróżniał.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Polak Prymasem
Dzisiaj prymas Polski abp Wojciech Polak został laureatem „Tygodnika Powszechnego”, otrzymał medal św. Jerzego. Jak opublikowano na stronach tygodnika, otrzymał go „za walkę ze smokiem podziałów, które oddaliły od siebie Polaków. Za to, że jest siłą spokoju naszego Kościoła. Za to, że jednoczy wspólnotę swoim opanowaniem i pokorą – w naszych czasach cechami unikalnymi”.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Nowy Sącz w hołdzie bohaterom niepodległości"
Na wykonanej z jasnego piaskowca tablicy znajduje się prawie 120 nazwisk sądeczan, którzy zapisali się w historii miasta w okresie, kiedy odzyskiwaliśmy w 1918 roku niepodległość.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po co wprowadza się sankcje przeciw Rosji?
Na dzisiejszym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej podjęto decyzję o wprowadzeniu nowego mechanizmu nakładania sankcji wobec państw, które naruszają międzynarodową konwencję o zakazie rozprzestrzeniania broni chemicznej. Propozycja była autorstwa Wielkiej Brytanii, wsparła ją Francja, ale również wyraźnie za wprowadzeniem nowych mechanizmów opowiedziały się państwa z naszego regionu – prócz Polski, również Słowacja, Słowenia, Węgry, Chorwacja, Czechy i Rumunia oraz Bułgaria. Jeżeli ta wspólnota poglądów jest pierwszym efektem bukareszteńskiego posiedzenia wspólnoty Trójmorza, to jest to dobry zwiastun na przyszłość. Przede wszystkim z tego powodu, że niezależnie od ożywionych kontaktów dyplomatycznych państw naszego regionu z Moskwą (w ubiegłych dwóch tygodniach byli tam z wizytą ministrowie spraw zagranicznych Słowacji i Węgier), jeśli idzie o kwestie bezpieczeństwa i sprawy zasadnicze, linia polityczna jest jedna.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.