loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Premier Morawiecki wstawia się za wiceszefem PE R. Czarneckim: Nie powinien tracić stanowiska
Opublikowano dnia 12.01.2018 15:51
- Czasami padają słowa trochę ostrzejsze, czasami mniej. Uważam że Ryszard Czarnecki oczywiście nie powinien tracić swojego stanowiska, natomiast w takiej sytuacji raczej bym wskazał na niektóre wypowiedzi naszych oponentów, które są daleko, daleko nie tylko ostrzejsze, ale niekulturalne, uwłaczają godności niektórych ludzi. Warto zaapelować do naszych oponentów, do opozycji o tonowanie tego języka – stwierdził premier Morawiecki - mówił w trakcie wizyty w Fabryce Proszków Mlecznych Grupy Mlekovita w Wysokiem Mazowieckiem premier Mateusz Mazowieckiego odnosząc się do krytyki z jaką spotyka się wiceszef PE Ryszard Czarnecki w związku ze swoją wypowiedzią n/t Róży Thun, w której porównał działanie europosłanki do szmalcownictwa.

screen TT

Część eurodeputowanych stwierdziła, że wiceprzewodniczący Czarnecki nie poiwnien dalej sprawować swojej funkcji   po wygłoszeniu nieprzyjemnych  komentarzy wobec  eurparlamentarzystki  PO Róży Thun. Posłanka atakowała Polskę w reportażu przygotowanym przez niemiecką telewizję NDR. 

Pani von Thun und Hohenstein wystąpiła w roli donosicielki na własny kraj, co nie jest tak bardzo zaskakujące skoro wiadomo, że wcześniej była ambasadorem UE w Polsce, a więc reprezentowała interesy Unii, a potem ruchem konika szachowego przeskoczyła na funkcję europosła z Polski, reprezentującego rzekomo Polskę w Brukseli


– mówił wiceprzewodniczący PE portalowi niezalezna.pl .

– Wydaje jej się, że cały czas czuje się przedstawicielem UE w Polsce, a nie odwrotnie


– dodał Czarnecki

Rzeczniczka PE Marjory Van Den Broeke przekazała, że szef europarlamentu Antonio Tajani będzie rozmawiał w  nadchodzący czwartek w Strasburgu z przywódcami  grup politycznych PE  o liście eurodeputowanych ch dotyczącym wypowiedzi wiceszefa PE Ryszarda Czarneckiego o posłance Róży Thun. 

Europejska Partia Ludowa (EPP) w liście do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego podkreśla   „nieakceptowalne” i „ujmujące” zachowanie wiceprzewodniczącego Ryszarda Czarneckiego. Podpisany pod dokumentem przewodniczący Manfred Weber zwraca szczególną uwagę  na sformułowanie „szmalcownik” i tłumaczy Antonio Tajaniemu jego znaczenie.

Źródło: Niezależna

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.