loading
Proszę czekać...
Michał Piróg: Po 30 latach spokoju i demokracji Polacy znów wychodzą na ulice
Opublikowano dnia 17.01.2018 17:00
"Drodzy panowie, władza sprowadza właśnie wasze partnerki do poziomu rozpłodowej klaczy, suki hodowlanej, a wy udajecie, że nic wam do tego" - pisze Michał Piróg dla portalu noizz.pl.

Michał Piróg, screen YT
Celebryta w swoim tekście ostro krytykuje poczynania rządu PiS. Dostaje się polityce pro-rodzinnej, programowi 500+, kwestii ograniczenia aborcji czy antykoncepcji. Zdaniem Piróga "tysiące rodaków domaga się poszanowania praw człowieka, wolności i równości obywatelskiej".
 

Po niemal 30 latach spokoju i demokracji Polacy znów wychodzą na ulice. Nie chcą stać biernie, gdy prawo zmieniane jest tak, by ograniczać prawa obywatelskie (...) Kobiety sprzeciwiają się temu, by politycy decydowali o dostępności antykoncepcji czy możliwości przeprowadzenia aborcji, jeśli tego wymaga sytuacja.


- pisze Michał Piróg. Jego zdaniem Kościół Katolicki to "szara eminencja" polskiej polityki, która w imię "boskiego planu" pociąga za wszystkie sznurki. 
 

Obrońcy moralności religijnej odwołują się do sumienia i bólu baranków bożych poczętych już w łonach. W łonach, które od momentu poczęcia nie są już własnością kobiety. Stają się własnością Kościoła i państwa (...) O tym, jak żyć, mówią nam ludzie, którzy pomimo ślubów celibatu płodzą dzieci i żyją w nieformalnych związkach, ludzie, którzy mimo deklaracji życia w ubóstwie, są członkami najbogatszej firmy na świecie.


- pisze celebryta. Ostro krytykuje także program 500+. 
 

Niestety wydaje mi się, że rozmnażanie biedniejszej części społeczeństwa nie zbuduje w przyszłości społeczeństwa silnego, a jedynie generację niewykształconej siły robotniczej


- twierdzi. 
 

Jak namówić, a może jak omamić europejskie rodziny, by się rozmnażały na potęgę? Prosto. Kupić macicę za 500 złotych, a tym, które nie chcą jej sprzedać, wystarczy odebrać prawo do antykoncepcji i aborcji. Masz rodzić niczym klacz, zdrowe czy chore, z miłości czy z gwałtu – to nie jest ważne. Masz rodzić. Tyle że kobiety to nie klacze. Nie sprzedaż po śmierci ich ciała na mięso.


- czytamy.
 

Drodzy panowie, władza sprowadza właśnie wasze partnerki do poziomu rozpłodowej klaczy, suki hodowlanej, a wy udajecie, że nic wam do tego.


- podsumowuje Michał Piróg.

źródło: noizz.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Mamy charyzmatycznego premiera
Premier zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę w kampanii samorządowej nie tylko liderom opozycji, ale także własnemu obozowi politycznemu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Deutschlandfunk tłumaczy dyplomatyczną zdradę Niemiec
Niedawno przyjmowany był w Berlinie (w sposób nieomal tajny) rosyjski szef sztabu, Gierasimow, człowiek objęty zakazem wjazdu do Unii, a wczoraj gościł u naszych niemieckich "przyjaciół" sam Putin. Ciekawe są komentarze niemieckich mediów mainstreamowych, które wyczuwają co prawda, że coś jest nie tak, że to wszystko wygląda na niemieckie sobiepaństwo, na - jak to oni nazywają - "Alleingang" i przytaczają nawet z pewną troską głosy zaniepokojonej zagranicy, skąd padają nawet tak śmiałe supozycje, jak "dyplomatyczna zdrada". Zawsze jednak bardzo szybko znajdują usprawiedliwienie dla owego niemieckiego "Alleingangu", wszak Angela, jak przystało na przywódczynię Europy, rozmawia z Putinem nie w imieniu Niemiec, lecz całego kontynentu.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Kanapki
Kiedy dwie kobiety przebywają blisko siebie dłuższy czas, zawsze dochodzi pomiędzy nimi do rywalizacji na jakiejś płaszczyźnie. I nieważne czy są te kobiety sobie zupełnie obce, czy też to najlepsze przyjaciółki, czy w ostateczności rodzina. I to jest po prostu faktyczny fakt.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.