loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Ryszard Czarnecki nie został odwołany ze stanowiska wiceszefa PE
Opublikowano dnia 18.01.2018 14:45
Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego nie odwołała wiceszefa PE europosła PiS Ryszarda Czarneckiego.

screen yt

O odwołanie Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego parlamentu wnioskowali szefowie czterech grup politycznych parlamentu.

Cała sprawa zaczęła się, gdy europosłanka PO Róża Thun w materiale niemiecko-francuskiej telewizji Arte o sytuacji w Polsce za rządów PiS, powiedziała: „Jak tak dalej pójdzie, w Polsce nastanie dyktatura (...) Jak się raz zniszczy demokrację i wolność, to nie wiem jak to odbudować”.

Czarnecki tak skomentował te słowa:

Podczas II wojny światowej mieliśmy szmalcowników (...), a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein i niestety wpisuje się ona w pewną tradycję”.

Liderzy grup Parlamentu Europejskiego słowa Czarneckiego nazwali „niedopuszczalnymi i poniżającymi” i chcieli jego odwołania.

Jednak ta kwestia będzie przedmiotem dopiero kolejnego posiedzenia w lutym. Do tego czasu Czarnecki ma spotkać się z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Antonio Tajanim.

 



mk/żródło: polskieradio
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kukliński patrzy na defiladę
Marzę, aby w roku 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości śp. generał Ryszard Kukliński został wreszcie zaliczony w poczet kawalerów jej najwyższego odznaczenia - Orderu Orła Białego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukoski: Chwilowa zgoda narodowa
Związek Harcerstwa Polskiego nie będzie narażony na wplątanie go w żenującą rozgrywkę prowadzoną przez reprezentantów dwóch zwaśnionych obozów politycznych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Konwencja w sprawie Morza Kaspijskiego, czyli jak Rosja rozgrywa Iran.
12 sierpnia na szczycie w kazachskim porcie Aktau podpisano konwencję regulującą status Morza Kaspijskiego oraz zasady współpracy 5 państw mających doń dostęp. Negocjacje trwały 22 lata, odbyło się 5 szczytów liderów państw, setki spotkań na niższych szczeblach i negocjacji eksperckich, a do ostatniej chwili nie było wiadomo czy umowa zostanie podpisana. Irańskie media oceniały, przed szczytem, że szansa jej zawarcia wynosi 50 na 50. Już to, że rozmowy trwały tak długo i ostatecznie doszło do zawarcia jakiejś formy porozumienia każe przyjrzeć się temu, co się stało, z większą uwagą. Przede wszystkim z tego powodu, że kształt kompromisu odbija jak w zwierciadle zmieniający się układ sił w regionie oraz zamierzenia i interesy głównych graczy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.