loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Apostolis Anthimos [SBB] dla Tysol.pl: Zagraniczne wytwórnie muzyczne rządzą. Co tu zostało polskiego?
Opublikowano dnia 20.01.2018 00:52
To co media oferują, ma coraz gorszy poziom - uważa w rozmowie z Tysol.pl multinstrumentalista, muzyk zespołu SBB Apostolis Anthimos.

Barbara Adamek
Jaką paralelę możemy  znaleźć na twojej najnowszej płycie „Parallel Words", która ujrzy światło dzienne 16 lutego?

Przede wszystkim jest inna instrumentalizacja moich starszych utworów. Jestem zadowolony z ich nowych wersji. Wychodzi całkiem inna muzyka. Więcej gram na bębnach. Od dawna chciałem wrócić do grania na perkusji, ale nigdy nie mogłem się pozbierać. W końcu się pozbierałem i nie jest źle.

Co ciebie skłoniło do powrotu do grania na bębnach?

Ja zawsze chciałem grać na bębnach. Nagrywałem z Tomkiem Stańko. Grałem na jam session z Patem Methenym. To on mi dał kopa, że pojechałem do Stanów i nagrałem płytę „ Days We Can't Forget”. Cały czas grałem jako drugi bębniarz, żeby zrobić show z Piotrowskim[perkusista SBB – przyp. BB]. Perkusja jest światem równoległym, który wciąż za mną chodzi. Perkusja była cały czas z boku. Doszedłem do wniosku, że wezmę młodych muzyków i jest zupełnie inna muzyka.

Czy jesteś zadowolony z tego w jakim kierunku idzie współczesna muzyka rozrywkowa?

Jestem zadowolony. Są teraz nowe kolory i trzeba wykonywać kolejne kroki.


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Trzy wizyty jednej pani, czyli praca leczy
Był pogodny wieczór. Tata Łukaszka długo jeździł po osiedlu i nie mógł znaleźć wolnego miejsca do parkowania. Wreszcie wypatrzył jedno wolno koło osiedlowego domu. Tam też podjechał i zatrzymał auto, prostopadle do chodnika.
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Papua na Eurowizji
Z zapartym tchem czekałem na wynik obiektywnego głosowania, naprawdę z zapartym. Przyznaję, że nic tak mnie nie wzrusza od lat, nic mnie tak nie zapiera, jak uczciwe, obiektywne, głosowanie na gwiazdorków i gwiazdeczki jednego kwadransa. Wczoraj byli, dziś już nikt ich nie pamięta. Przebierają się, zmienią płeć, zapuszczają brody do pasa, wydziwiają jak tylko się da, a przy okazji coś tam śpiewają. I tak w kółko. Eurowizja.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Wałęsa idzie na rekord
Jestem przekonany, że Lecha Wałęsę stać na jeszcze więcej w autodestrukcji resztek dawnego autorytetu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.