loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Obraz Siemiradzkiego, zaginiony podczas okupacji, Sotheby's zwrócił niemieckiemu "właścicielowi"
Opublikowano dnia 20.01.2018 19:24
Dom aukcyjny Sotheby's wystawił w zeszłym roku na aukcję obraz polskiego malarza Henryka Siemiradzkiego zatytułowany "Taniec wśród mieczów". Aukcja została wstrzymana ze względu na polskie roszczenia wobec dzieła, bowiem obraz wystawiony w warszawskiej "Zachęcie" zaginął po 1939 roku i obecnie był na liście płócien poszukiwanych przez państwo polskie.

wikipedia/public domain
Okazuje się, że dom aukcyjny Sotheby’s zwrócił obraz niemieckiemu właścicielowi, więc polskie szanse na powrót tego arcydzieła są niezbyt wysokie. Dom aukcyjny w Londynie nie uznaje polskich roszczeń, twierdzi, że właścicielem obrazu jest osoba z Niemiec. Nie chce udzielić polskim władzom informacji na temat właściciela obrazu
- mówił w Polskim Radiu dziennikarz Marek Kozubal.
 
Ministerstwo Kultury podjęło działania, wykorzystując wszczęcie śledztwa przez polską prokuraturę. Ta zwróciła się z prośba do Sotheby’s o wstrzymanie aukcji i ewentualne zabezpieczenie obrazu na poczet prowadzonego śledztwa. Niestety, ostatni element nie został zrealizowany
- dodał.

źródło: polskie radio.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kukliński patrzy na defiladę
Marzę, aby w roku 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości śp. generał Ryszard Kukliński został wreszcie zaliczony w poczet kawalerów jej najwyższego odznaczenia - Orderu Orła Białego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukoski: Chwilowa zgoda narodowa
Związek Harcerstwa Polskiego nie będzie narażony na wplątanie go w żenującą rozgrywkę prowadzoną przez reprezentantów dwóch zwaśnionych obozów politycznych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Konwencja w sprawie Morza Kaspijskiego, czyli jak Rosja rozgrywa Iran.
12 sierpnia na szczycie w kazachskim porcie Aktau podpisano konwencję regulującą status Morza Kaspijskiego oraz zasady współpracy 5 państw mających doń dostęp. Negocjacje trwały 22 lata, odbyło się 5 szczytów liderów państw, setki spotkań na niższych szczeblach i negocjacji eksperckich, a do ostatniej chwili nie było wiadomo czy umowa zostanie podpisana. Irańskie media oceniały, przed szczytem, że szansa jej zawarcia wynosi 50 na 50. Już to, że rozmowy trwały tak długo i ostatecznie doszło do zawarcia jakiejś formy porozumienia każe przyjrzeć się temu, co się stało, z większą uwagą. Przede wszystkim z tego powodu, że kształt kompromisu odbija jak w zwierciadle zmieniający się układ sił w regionie oraz zamierzenia i interesy głównych graczy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.