loading
Proszę czekać...
Antoni Macierewicz potwierdza zamiar pozwania portalu Onet.pl
Opublikowano dnia 21.01.2018 19:10
Onet.pl sugerował wprost, że były szef MON szantażował premiera Morawieckiego.

YT, print screen
Wojciech Czuchnowski napisał do "Gazety Wyborczej" tekst, w którym snuje przypuszczenia:

...odejście Antoniego Macierewicza poprzedziła próba gry aktami komunistycznych służb specjalnych, mająca obciążyć Mateusza Morawieckiego i jego ojca Kornela



Onet omawiając artrykuł GW zatytułował tekst:

Macierewicz próbował szantażować Morawieckiego?

 

Jeszcze dalej posunąl się Newsweek.pl:

Macierewicz szukał materiałów obciążających Mateusza Morawieckiego i jego ojca.



Po tym, jak Niezależna.pl napisała, że Antoni Macierewicz pozwie Onet.pl za te sugestie szantażu wobec premiera. Antoni Macierewicz potwierdził informacje Niezależnej.pl:
 

Potwierdzam! Konsekwencje prawne zostaną wyciągnięte w odpowiedzi na te absurdalne kłamstwa

- poinformował były minister obrony.


Wojciech Czuchnowski skonstruował tekst, który opiera się na twierdzeniach, które są na tyle ogólne, że choć sugerują udział Macierewicza w rzekomym szantażu, to nie mówią tego wprost. Portale, które nieumiejętnie i siermiężnie omawiały tekst GW, mogą mieć już nieprzyjemności.

 

źródło: TT, niezalezna.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Mamy charyzmatycznego premiera
Premier zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę w kampanii samorządowej nie tylko liderom opozycji, ale także własnemu obozowi politycznemu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Deutschlandfunk tłumaczy dyplomatyczną zdradę Niemiec
Niedawno przyjmowany był w Berlinie (w sposób nieomal tajny) rosyjski szef sztabu, Gierasimow, człowiek objęty zakazem wjazdu do Unii, a wczoraj gościł u naszych niemieckich "przyjaciół" sam Putin. Ciekawe są komentarze niemieckich mediów mainstreamowych, które wyczuwają co prawda, że coś jest nie tak, że to wszystko wygląda na niemieckie sobiepaństwo, na - jak to oni nazywają - "Alleingang" i przytaczają nawet z pewną troską głosy zaniepokojonej zagranicy, skąd padają nawet tak śmiałe supozycje, jak "dyplomatyczna zdrada". Zawsze jednak bardzo szybko znajdują usprawiedliwienie dla owego niemieckiego "Alleingangu", wszak Angela, jak przystało na przywódczynię Europy, rozmawia z Putinem nie w imieniu Niemiec, lecz całego kontynentu.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Kanapki
Kiedy dwie kobiety przebywają blisko siebie dłuższy czas, zawsze dochodzi pomiędzy nimi do rywalizacji na jakiejś płaszczyźnie. I nieważne czy są te kobiety sobie zupełnie obce, czy też to najlepsze przyjaciółki, czy w ostateczności rodzina. I to jest po prostu faktyczny fakt.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.