loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Prof. Chodakiewicz dla "TS": Czy USA będą kontratakować na Półwyspie Koreańskim? Czy wybuchnie wojna?
Opublikowano dnia 23.01.2018 18:00
Temat wałkuje prasa, a szepty i spekulacje narastają, a wręcz wybuchają medialną niemal histerią za każdym razem, gdy naczelny wódz Kim Dzong Un testuje swoje rakiety. Co znów niedługo ma nastąpić. Rady dla prezydenta Donalda Trumpa oscylują między rozmaitymi ekstremami. Z jednej strony pacyfistycznie: „poddajemy się,” albo „odrzucamy z góry opcję wojny i negocjujemy”, nawet jak z tego nic nie wychodzi. Z drugiej strony: „bombardujmy” i zobaczymy, co będzie. Albo po prostu: „inwazja”.

Fotolia
Prof. Marek Jan Chodakiewicz

Nie uważam, aby wojna była świetnym pomysłem. Jest wiele przeciwwskazań. Dla mnie również osobistych: na granicy między Koreą Północną a Południową mieszkają osoby mi drogie: moi przyjaciele, koledzy, absolwenci naszej uczelni…

(...)

Co mogą zrobić Stany Zjednoczone? Plan minimum – zadać celny cios. Plan maksimum – podbić KRLD. Można ostrzelać stanowiska broni rakietowej. Zbombardować je. Szkopuł w tym, że centra takie są ukryte, a broń przenoszona. To samo dotyczy ośrodków dowodzenia. Więc w co strzelać? Można zastosować atak impulsem elektromagnetycznym, co ma w teorii spalić wszystkie elementy maszyn napędzanych prądem: od lampy do superkomputera. Jednak część ciężkiej artylerii Kima działa na napędzie ręcznym. Każda salwa na północ spowoduje natychmiastową salwę na południe. Bronią konwencjonalną, nuklearną, chemiczną i biologiczną. Seul ulegnie zniszczeniu.

Rakiety polecą też na Japonię. Chyba że amerykańskie uderzenie będzie tak precyzyjne, że za jednym zamachem zniszczy całe lotnictwo, artylerię i broń rakietową KRLD – na ziemi, nad ziemią, pod ziemią, na wodzie i pod wodą.

Atak frontalny piechotą i czołgami, nawet ze wsparciem lotniczym, to samobójstwo. Wzdłuż granicy i wybrzeży leżą nie tylko pola minowe, ale również bunkry i rozmaite podziemne umocnienia i pułapki. Wojska północnokoreańskie natychmiast będą kontratakować podziemnymi tunelami...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy Wassermann i Majchrowski wreszcie się obudzą?
Nie oczekuję żadnych fajerwerków programowych, ani sensacyjnych obietnic, bo stateczny Kraków nie wierzy w gruszki rosnące na wierzbach, lecz ceni spokój, rozwagę, konsekwencję.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Dobre wieści z krakowskiego wzgórza Kaim
Cieszę się, że sprawa przyszłości wzgórza Kaim wydaje się być na dobrej drodze do załatwienia jej zgodnie z historycznym charakterem tego miejsca na obrzeżach Krakowa.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Wydarzenie bez precedensu - ratingi Polski w górę, Włoch w dół
1.W ostatni piątek jedna z 3 największych agencji ratingowych Moody’s obniżyła rating Włoch o jeden stopień z Baa2 do Baa3 uzasadniając to wyraźną zmianą strategii budżetowej włoskiego rządu i znacząco podniesionym deficytem, zdecydowanie wyższym niż oczekiwano.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.