loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Polsko-brytyjski "Twój Vincent" otrzymał nominację do Oscara w kategorii Pełnometrażowy Film Animowany
Opublikowano dnia 23.01.2018 18:46
Animacja Doroty Kobieli i Hugh Velchmana jest ożywioną, sfabularyzowaną prezentacją malarstwa van Gogha i ostatnich dni jego życia. Żeby dzieło mogło powstać, 125 artystów 15 narodowości namalowało aż 65 tysięcy obrazów. Jednym z nich był Bartosz Armusiewicz z redakcji portalu TVP Info.

screen video TVP Info

Liczyliśmy na to, w trakcie produkcji filmu mieliśmy nadzieję, że film zdobędzie wiele nagród, ale zawsze to jest zaskoczenie. Gdy to się zaczyna dziać, pojawiają się wielkie emocje


- mówił Bartosz Armusiewicz. Dodał, że jest to pierwszy film pełnometrażowy zrealizowany w technice malarskiej i namalowany w całości farbami olejnymi. Wcześniejsze produkcje tego typu były krótkometrażowe. Jest to więc w jakimś sensie przełom, ale przede wszystkim niezwykle żmudna praca, gdyż każda klatka musiała być malowana ręcznie. 
 

Trzeba było stworzyć 12 płócien, aby powstała sekunda filmu 


– mówił artysta.

Prace były realizowane w trzech studiach - w Gdańsku, Wrocławiu i Grecji. Każdy z artystów musiał skopiować styl van Gogha, więc nie trudno sobie wyobrazić, jak wielkie wyzwanie stanęło przed malarzami. 
 

Wiadomo, że filmy hollywoodzkie mają o wiele większe budżety. Wielkim sukcesem, jest to, że film zdobył nominację, jeśli uda się zdobyć Oscara, to będzie wspaniale 


– podsumował Bartosz Armusiewicz.

raw

źródło: tvp info


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Sąsiedzi depolonizują historię..."
To, że Ukraińcy na siłę „ukrainizują” historię Kresów Wschodnich RP, przypisując ukraińskość polskim artystom, naukowcom i innym osobom naszego życia publicznego – już wiemy i stało się to niechlubną normą. Tymczasem ostatnio zabrali się za „korygowanie” życiorysu wielkiego Polaka, który co prawda nie miał nic wspólnego ze wschodnimi rubieżami Rzeczpospolitej, więc nie sposób zrobić było z niego Ukraińca (Litwina, Białorusina) – zatem dopisano mu... niemiecką tożsamość.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nierejestrowana sowiecka agentura
Jak wyglądałaby dzisiaj Polska, gdyby po 1989 roku ujawniono nazwiska wszystkich tajnych współpracowników komunistycznych służb specjalnych (cywilnych i wojskowych) PRL?
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.