loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Narodowcy - młot na nazistów
Opublikowano dnia 30.01.2018 01:27
Każdy neonazista, który chce uprawiać politykę, musi wiedzieć, że nie ma w Polsce rodziny, w której ktoś nie przeszedł przez nazistowskie obozy śmierci lub w inny sposób był szykanowany w imię tej właśnie ideologii.

screen YouTube
Po zeszłotygodniowej emisji reportażu Superwizjera TVN o imprezie neonazistów w Katowicach na lewicowych salonach zawrzało. Reporterzy TVN przeniknęli do grupy radykałów ze stowarzyszenia „Duma i Nowoczesność” i nagrali materiał z „obchodów” 128. urodzin Adolfa Hitlera. Był tort ze swastyką ułożoną z wafelków, dużo „hajlowania” i wspominki o Führerze m.in. ten, jakoby „Hitler był prawdziwym dżentelmenem, kobiety się nim fascynowały, a dzieci kochały”. Dno. 

Jacek Żakowski w Radiu TOK FM wzburzony bił na alarm i porównywał sytuację do lat 30. w Niemczech. Tytuły prasowe – również te prawicowe – biły po oczach nagłówkami: „Wstrząsające”, „Gdzie ABW i służby”, „Szokujący reportaż”, „Zalewa nas brunatna fala”. Czyżby? Szacunek dla dziennikarzy TVN za udaną próbę przeniknięcia do tych dość hermetycznych środowisk i zdobycie ich zaufania, lecz czy ideologia neonazistowska faktycznie może w Polsce liczyć na powszechny aplauz i masowo zatruć umysły młodych ludzi?

Narodowy, znaczy polski
Polski ruch narodowy jest fenomenem na skalę europejską właśnie dlatego, że w swojej ideologii na czoło od zawsze wysuwał nie braterstwo krwi i etniczność, lecz kulturę. – Polski ruch narodowy jest wsobny, każdy, kto czuł się Polakiem, po prostu się nim stawał i mógł nawet być endekiem. Stąd wśród działaczy Stronnictwa Narodowego w przedwojennej Polsce było sporo osób o żydowskich korzeniach – przekonuje prof. Marek Jan Chodakiewicz. I rzeczywiście, kiedy przejrzymy biogramy znaczących postaci Narodowej Demokracji okresu międzywojennego, to znajdziemy tam sporo takich ludzi. Byli nimi m.in. posłowie Rudolf Gala oraz Stanisław Stroński, ten drugi był zresztą czołowym publicystą pism narodowych w latach 30. Wojciech Wasiutyński, działacz Obozu Wielkiej Polski, Obozu Narodowo-Radykalnego oraz „Falangi” także miał żydowskie pochodzenie. Stanisław Piasecki, członek ONR i Młodzieży Wszechpolskiej, urodził się w rodzinie Eugeniusza i Gizeli z domu Silberfeld. 

Wybitny działacz narodowy, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Wincenty Lutosławski tak pisał w1939 roku o prezentowanej przez siebie idei: „Do polskiego narodu należą spolszczeni Niemcy, Tatarzy, Ormianie, Cyganie, Żydzi, jeśli żyją dla wspólnego ideału Polski. Murzyn lub czerwonoskóry może zostać prawdziwym Polakiem, jeśli przejmie dziedzictwo duchowe polskiego narodu i jeśli ma niezłomną wolę przyczyniania się do rozwoju bytu narodowego Polaków”. Sam Roman Dmowski pochodził z Dmochów, którzy byli Tatarami.



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Plastynowanie gotówkowe
Przyglądam się młodym, interesująco inteligentnym, pracowitym inaczej kandydatom z wybitnie zasłużonej partii. O którą chodzi? Proszę odgadnąć. Przyglądam się bardzo dokładnie, a jak tak się przyglądam, to zauważam zadziwiające podobieństwo między nimi. Od Szczecina po Gdańsk, od Wrocławia po Inowrocław, od miasteczka po aglomerację. Jest coś, co ich wszystkich łączy. Co to takiego?
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

19-20 czerwca 1574 r. - ucieczka króla Henryka Walezego z Polski
444 lata temu, w nocy z 19 na 20 czerwca 1574 r., król Polski Henryk z rodu Walezjuszy zbiegł ze stołecznego Krakowa i wraz z kilkoma zaufanymi osobami uciekł do rodzinnej Francji, by objąć tron po zmarłym bracie Karolu IX.
avatar
Portal
Stoczniowy

[Wywiad] Konrad Konefał: PGZ Stocznia Wojenna szuka 150 pracowników i liczy na nowe kontrakty
– Jeżeli pozyskamy kontrakty w takim kształcie, do jakiego dążymy, będziemy potrzebowali nawet 150 nowych pracowników w drugim półroczu tego roku. Poszukujemy głównie pracowników produkcyjnych o różnych specjalnościach stoczniowych. Chcemy również uzupełnić wakaty na stanowiskach projektantów i technologów. Szeroko zakrojoną rekrutację zaczynamy z końcem czerwca – mówi prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej Konrad Konefał w rozmowie z Portalem Stoczniowym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.