loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Piotr Mazur (NZS) o Konstytucji dla Nauki: Konieczne poszerzenie autonomii szkół wyższych
Opublikowano dnia 03.02.2018 23:44
Z Piotrem Mazurem, rzecznikiem prasowym Niezależnego Zrzeszenia Studentów, o "Konstytucji dla Nauki" i nie tylko, rozmawia Marcin Koziestański.

nzs.org.pl
NZS uczestniczyło w pracach nad "Konstytucją dla Nauki", na czym polegała Wasza rola? Jak wyglądała praca, dlaczego tak długo trwała? Jakie poprawki zgłaszaliście, jakie rozwiązania wypracowaliście? 
 
NZS od początku angażował się w proces konsultacyjny dotyczący Ustawy 2.0. Jeszcze zanim ogłoszono trzy najlepsze propozycje zmian w szkolnictwie wyższym, wewnątrz organizacji, podczas Zjazdu Komisji Krajowej, debatowaliśmy nad najbardziej istotnymi problemami młodych, które Konstytucja dla Nauki mogła zmienić. 
 
Zaraz po ogłoszeniu propozycji UAM, SWPS i Instytutu Allerhanda, w trakcie marcowego Zjazdu Komisji Krajowej, informowaliśmy wszystkich członków NZS o wszystkich propozycjach i dyskutowaliśmy nad ich zaopiniowaniem. 
 
Z końcem lipca zeszłego roku wysłaliśmy do Ministerstwa kompletną opinię dotyczącą przedstawionych założeń o Ustawie 2.0. 
 
Braliśmy aktywny udział na wrześniowym Narodowym Kongresie Nauki, gdzie zaprezentowano pierwszy projekt ustawy. Podczas październikowego Zjazdu Komisji Krajowej NZS dyskutowaliśmy nad proponowanymi zmianami oraz prowadziliśmy konsultacje grupowe, których wnioski posłużyły nam do sformułowania opinii.
 
Na grudniowym Zjeździe Krajowym NZS zorganizowaliśmy spotkanie z Piotrem Mullerem, dyrektorem Biura Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Członkowie naszej organizacji mieli dzięki temu możliwość bezpośredniego zadawania pytań o Ustawę 2.0. Spotkanie to było kolejnym wyrazem dialogu, który podejmowały obie strony od początku procesu konsultacyjnego.
 
W całym tym mozolnym (lecz koniecznym) procesie konsultacyjnym, NZS konsekwentnie lobbował za zmianami w następujących dziedzinach: 
- innowacje, przedsiębiorczość i zatrudnienie,
- jakość kształcenia i obsługi studentów,
- mobilność studencka, 
- kultura studencka,
- mieszkalnictwo i kredyty studenckie,
- samorządność studencka,
- warunki socjalne.
Naszymi postulatami było między innymi utrzymanie pierwotnego czasu trwania studiów niestacjonarnych, utrzymanie obowiązujących opłat za studia na obecnym poziomie, usunięcie z projektu ustawy zapisu o pełnieniu przez Radę Uczelni nadzoru nad gospodarką szkół wyższych, zwiększenie godzin lektoratów oraz wprowadzenie minimalnego progu wyborczego w wyborach do samorządu studenckiego.
 
Jakie są główne założenia "konstytucji", co dzięki niej się zmieni? Kiedy wejdzie w życie? 
 
Jeśli chcemy podnosić standard i gonić uczelnie na zachodzie, konieczne jest poszerzenie autonomii szkół wyższych, wzorem zachodnich uczelni. Naszym zdaniem jednym z jej głównym celów jest też zwiększenie współpracy między nauką, a gospodarką. Pokazuje to przede wszystkim dążenie ministerstwa do stworzenia organu zwanego Radą Uczelni, której ponad 50 procent składu stanowić będą osoby z otoczenia gospodarczego. Oprócz powyższej zmiany, Ustawa 2.0 zapowiada utworzenie szkół doktorskich i wycofanie doktoratów niestacjonarnych, wprowadzenie kar dla uczelni za nielegalne pobieranie lub podwyższanie opłat lub za zwłokę w wydaniu dyplomu czy ograniczenie ilości kierunków na studiach.
 
Ministerstwo planuje, że ustawa wejdzie w życie 1 października 2018 roku.
 
Co jeszcze mogłoby się zmienić, czego w niej zabrakło? 
 
Należy zwiększyć godziny dodatkowych lektoratów, możliwych do realizacji przez studentów w celu zwiększania przez nich umiejętności językowych. Szkoda, że nic się nie zmieniło w regulowaniu działalności samorządu, np. poprzez większy nacisk na frekwencję. Często dochodzi do sytuacji, w których frekwencja jest bardzo niska, a promowanie wyborów przez samorząd ogranicza się do kompletnego minimum. Dodatkowo, mimo licznych próśb, Ustawa 2.0 nie kładzie większego nacisku na kulturę studencką. W obliczu licznych zmian w dziedzinie techniczno-gospodarczej, może ucierpieć znaczenie twórczości artystycznej czy aktywności kulturalnej studentów.
 
W jaki sposób NZS obecnie pomaga jeszcze studentom? 
 
NZS reprezentuje studentów w sytuacjach łamania ich podstawowych praw, czy naruszania praworządności wyborów. Dla przykładu, dwa lata temu podczas wyborów do władz uczelnianych Politechniki Częstochowskiej zostało unieważnione głosowanie na elektorów kilku wydziałów, bez podania przyczyny. Co ciekawe, wybory zostały powtórzone tylko tam, gdzie przegrali kandydaci ze "starego układu". Zorganizowaliśmy wtedy protest i na ręce ówczesnej pani rektor złożyliśmy  swoje postulaty, dotyczące między innymi uznania dotychczas przeprowadzonych wyborów elektorów, czy rozpoczęcia postępowań dyscyplinarnych wobec niektórych studentów (np. tych posługujących się w trakcie głosowania fałszywą legitymacją). 
 
Dodatkowo, informujemy studentów o ich prawach, chociażby do posiadania legitymacji studenckiej do 31 października w roku ukończenia studiów. Często bywa tak, że administracja uczelniana bezprawnie pobiera od studentów legitymacje, uprawniające ich do posiadania 50 procentowej zniżki na komunikację miejską. Dzięki szybkiej kampanii pod koniec zeszłego roku akademickiego, studenci dowiedzieli się, że wcale tych legitymacji oddawać nie muszą.
 
Warto też dodać, że walczyliśmy o wprowadzenie żłobków na uczelnie, dzięki czemu uczelnie zwróciły uwagę na liczne braki infrastrukturalne dla matek-studentek.

Rozmawiał Marcin Koziestański
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Czy gryzący dym płonącej w śródmieściu hałdy śmieci faktycznie nie miał wpływu na zdrowie mieszkańców?
Prokuratura Okręgowa w Gliwicach przejęła z Zabrza śledztwo mające wyjaśnić faktyczne przyczyny pożaru hałdy śmieci w stacji przetwarzania odpadów przy ul. Cmentarnej na peryferiach śródmieścia Zabrza. Prowadzenie wszelkich działań w tym zakresie zlecono jednak zabrzańskiej policji, a także powołano biegłego z zakresu pożarnictwa. Śledczy chcą sprawdzić czy ktoś celowo nie wywołał zagrożenia, gdyż w ostatnim czasie w całej Polsce odnotowano całą serię podobnych zdarzeń. Tymczasem właściciel obiektu, firma FCC wydała oświadczenie zapewniające, iż było to zdarzenie losowe powstałe na skutek samozapłonu maszyny do rozdrabniania odpadów. Z kolei mieszkańcy uskarżają się, że od czasu całej akcji, fetor roznoszący się po śródmieściu stał się już po prostu nie do wytrzymania.
avatar
Portal
Stoczniowy

Portal Stoczniowy: MON szykuje dokumenty do programu Miecznik
Ministerstwo obrony narodowej przekazało redakcji Portalu Stoczniowego informację, że trwa przygotowanie niezbędnych dokumentów umożliwiających wszczęcie postępowania na pozyskanie okrętów obrony wybrzeża o kryptonimie Miecznik. Czy MON wróci do koncepcji wzmocnienia floty okrętów nawodnych?
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Warszawska wersja "Bajek z mchu i paproci"
Ciekawy jestem, co zaproponują kolejni kandydaci, którzy na pewno też będą pytani o przyszłość stalinowskiego reliktu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.