loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Czy urzędnicy i pracownicy administracji centralnej będą mieli prawo do informacji i konsultacji?
Opublikowano dnia 06.02.2018 15:43
Trwa batalia o to, czy pracownikom i urzędnikom administracji centralnej w państwach Unii Europejskiej zapewnione zostanie prawo do informacji i konsultacji. Dotychczas, w przeciwieństwie do innych branż, byli oni tego pozbawieni.

fot.Shutterstock

Porozumienie w tej sprawie zostało wynegocjowane i podpisane w ramach Komitetu ds. Dialogu Społecznego dla centralnej administracji rządowej 21 grudnia 2015 r. przez partnerów społecznych: EUPAE dla pracodawców oraz TUNED dla związków zawodowych. Negocjacjom przewodzili przedstawiciele rządu francuskiego w komitecie. Porozumienie określa ogólne ramy wspólnych minimalnych wymagań dotyczących uprawnień informacyjnych i konsultacyjnych pracowników publicznych, za pośrednictwem ich przedstawicieli związków zawodowych, w administracji centralnej.

Zgodnie z zapisami porozumienia pracownicy urzędów centralnych będą mieli prawo głosu w kwestiach takich jak restrukturyzacja, równowaga między pracą a życiem prywatnym, czas pracy oraz zdrowie i bezpieczeństwo.

Jest to ważny krok w kierunku osiągnięcia kluczowego celu Komisji Europejskiej w zakresie ożywienia europejskiego dialogu społecznego. Treść porozumienia w języku polskim dostępna jest tutaj.

Pracodawcy i związki zawodowe wciąż oczekują od Komisji Europejskiej, że ta przystąpi, zgodnie z ich wnioskiem, do transpozycji porozumienia w dyrektywę.W ich ocenie jest to konieczne w celu zagwarantowania, że ​​wszyscy pracownicy centralnej administracji rządowej Unii Europejskiej będą mogli korzystać z tych praw. W niektórych krajach te nowe normy UE przyniosą dodatkową ochronę prawną i zabezpieczenia przed ryzykiem pogorszenia się praw do informacji i konsultacji. W innych pomogą odzyskać podstawowe prawa, które zostały zabrane w ciągu ostatnich kilku lat.

Rozwój wydarzeń w ostatnich latach w Europie pokazują kluczową rolę dobrze funkcjonującej administracji rządowej, która zapewnia ochronę, sprawiedliwość i bezpieczeństwo. Porozumienie jest ważna dla przyszłości unijnego dialogu społecznego, który, nie jest to tajemnicą, poważnie zwolnił w ciągu ostatnich kilku lat. Dyrektywa jest najlepszym sposobem zapewnienia równych szans tak, aby wszyscy pracownicy mogli korzystać z tych samych minimalnych praw. Pozostawia jednak wystarczającą elastyczność w zakresie tego, w jaki sposób rządy mogą ją wdrożyć. Dyrektywa będzie również silnym instrumentem umożliwiającym sektorowemu Komitetowi Dialogu Społecznego wywieranie wpływu na zalecenia Komisji dotyczące reform administracji w Semestrze europejskim.

Przez dwa lata od podpisaniu porozumienia i wystosowania przez pracodawców i związki zawodowe wspólnego wniosku o przekształcenie go w dyrektywę Komisja Europejska nie podjęła kroków w tym kierunku. Ostatnie spotkanie partnerów społecznych z przedstawicielami Komisji w styczniu tego roku nie pozostawiło wątpliwości co do tego, że Komisja straciła zapał do przekształcania autonomicznych porozumień partnerów społecznych w unijne prawo. Jednak ani związki zawodowe ani przedstawiciele pracodawców nie zamierzają się poddawać, uważając, że taka postawa Komisji podważa legislacyjne uprawnienia europejskich partnerów społecznych.

Partnerami europejskiego dialogu społecznego są organizacje reprezentatywne na poziomie unijnym. Jest on prowadzony jest na poziomie międzybranżowym i branżowym.

Na poziomie międzybranżowym głównym ciałem, w którym toczy się dyskusja jest Komitet Dialogu Społecznego.

Prowadzeniu dialogu na poziomie branżowym służą Komitety Dialogu Sektorowego tworzone w sposób całkowicie dobrowolny w tych sektorach, w których partnerzy społeczni wspólnie wystąpią z wnioskiem o udział w dialogu na poziomie europejskim i gdzie organizacje reprezentujące partnerów dialogu społecznego są na tyle reprezentatywne by być w stanie udźwignąć ciężar odpowiedzialności za własne sektory. W 2017 roku  funkcjonowały 43 różne Branżowe Komitety Dialogu Społecznego - BKDS (ang. SSDC) obejmujące swoim zasięgiem ponad trzy czwarte europejskiej siły roboczej. W pracach tych komitetów uczestniczą europejskie branżowe organizacje pracodawców i branżowe organizacje związków zawodowych. Efektami ich pracy są zarówno porozumienia przekształcone następnie w dyrektywy jak też i wspólne stanowiska i deklaracje, wskazujące kierunek działań wspólnotowych w odniesieniu do reprezentowanych sektorów.

Jednym z takich komitetów jest Europejski Komitet Sektorowego Dialogu Społecznego dla administracji centralnej (SDC CGA), który skupia przedstawicieli związków zawodowych (TUNED) i pracodawców (EUPAE) z tego sektora. Został on założony w 2010 roku w celu poprawy funkcjonowania administracji, standardów i warunków pracy w administracji publicznej i promowanie dialogu społecznego na poziomie krajowym i europejskim.

EUPAE (europejscy pracodawcy administracji publicznej) składa się obecnie z 11 państw członkowskich (Belgia, Francja, Hiszpania, Grecja, Włochy, Litwa, Luksemburg, Rumunia, Czechy, Wielka Brytania i Słowacja) oraz z 5 krajów-obserwatorów (Niemcy, Austria, Węgry, Malta, Portugalia).

TUNED (Krajowa i Europejska Związkowa Delegacja Administracji Centralnej) skupia Europejską Federację Związków Zawodowych Usług Publicznych EPSU (do której należy m.in. Sekretariat Służb Publicznych NSZZ Solidarność) i Europejską Konfederację Niezależnych Związków Zawodowych (CESI), które wspólnie reprezentują pracowników rządowych w 27 z 28 państw członkowskich UE.

dw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy Wassermann i Majchrowski wreszcie się obudzą?
Nie oczekuję żadnych fajerwerków programowych, ani sensacyjnych obietnic, bo stateczny Kraków nie wierzy w gruszki rosnące na wierzbach, lecz ceni spokój, rozwagę, konsekwencję.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Dobre wieści z krakowskiego wzgórza Kaim
Cieszę się, że sprawa przyszłości wzgórza Kaim wydaje się być na dobrej drodze do załatwienia jej zgodnie z historycznym charakterem tego miejsca na obrzeżach Krakowa.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.