loading
Proszę czekać...
#GermanDeathCamps: Społecznicy wyręczają państwo
Opublikowano dnia 12.02.2018 19:15
Próba ucieczki od odpowiedzialności za zbrodnie ludobójstwa dokonane w czasie II wojny światowej przez Niemców od zawsze wzbudzała sprzeciw. Społeczne inicjatywy powstające w Polsce obalają półprawdy, manipulacje i kłamstwa światowego myślenia o bolesnej przeszłości.

Fot. www.germandeathcamps.org
Izabela Kozłowska

Co rusz w mediach na całym świecie pojawiają się kłamliwe informacje twierdzące, że obozy zagłady tworzone przez Niemców na terytorium Rzeczypospolitej były polskimi. Zagraniczni dziennikarze nic sobie nie robią z tego, że za każdym razem podnoszone jest larum i sprzeciw.

Krytyka
O nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, którą ostatecznie prezydent Andrzej Duda podpisał i skierował w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, mówiono od ponad roku. Rozmowy na ten temat prowadził m.in. prezydent Polski także z politykami w czasie swojej podróży do Izraela. Efekt? Premier Binjamin Netanjahu zaapelował o wycofanie zmian w ustawie, tamtejsi politycy i dziennikarze wyrażali swoje oburzenie. Jeden z nich Ja’ir Lapid napisał: „były polskie obozy śmierci i żadna ustawa tego nie zmieni”. Krytyka spłynęła na nas także ze strony Stanów Zjednoczonych i Ukrainy. Z kolei niemiecki szef dyplomacji Sigmar Gabriel zapewnił w oświadczeniu, że Niemcy stanowczo sprzeciwiają się określeniu „polskie obozy śmierci”. „Nie ma najmniejszej wątpliwości, jeśli chodzi o to, kto był odpowiedzialny za obozy koncentracyjne. To zorganizowane masowe morderstwo zostało popełnione przez nasz naród i nikogo innego. Jeśli byli pojedynczy kolaboranci, to oni nic tu nie zmieniają” – wskazał.

Również rodzimi politycy i niektóre media podniosły krzyk przeciwko nowelizacji, nie podejmując się merytorycznej dyskusji. Dziwi to tym bardziej, że nie widzieli problemu, kiedy promowany był miniserial „Nasze matki nasi ojcowie” wyprodukowany w 2013 roku przez niemiecką telewizję publiczną ZDF.

#GermanDeathCamps
Sprawa określenia „polskie obozy śmierci” wywołała lawinę komentarzy także w internecie. Nic dziwnego, że najpopularniejszym haszatagiem w ostatnich tygodniach był #GermanDeathCamps. W ten sposób internauci oznaczali posty dotyczące niemieckich obozów zagłady i tematu nowelizacji ustawy o IPN...




Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: przeznaczenie
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
Marian
Panic

Apel Karczewskiego do Polonii o obronę imienia Polski niemieckie media naz. "wezwaniem do denuncjowania"
- "Denunziationsaufruf aus Warschau. Berlin setzt auf Vernunft der Polen in Deutschland" - Co oni mają z tym "denuncjowaniem"? Apel marszałka senatu do Polaków na świecie, aby angażować się na rzecz obrony dobrego imienia Polski, wszystkie niemieckie gazety nazywają "wezwaniem do denuncjowania". Ktoś kiedyś słusznie zauważył, że to nie RFN przyłączyło NRD, tylko odwrotnie.
avatar
Adrian
Wachowiak

Tolerancjonizm to pałka politycznej poprawności, ale premier Morawiecki nie może się dać przestraszyć
Któż nie chce być tolerancyjny? Za sprawą terroru politycznej poprawności w dzisiejszym świecie określenie “jesteś nietolerancyjny” urosło do rangi jednej z najcięższych obelg. Każdy komu skutecznie uda się przypiąć łatkę osoby nietolerancyjnej nie ma czego szukać na światowych salonach, dzięki mediom musi się liczyć z ostracyzmem, kariera zawodowa zazwyczaj staje pod dużym znakiem zapytania, a bajońskie sumy na odszkodowania są codziennością.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.