loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Cezary Krysztopa dla "TS": Kiszka radości
Opublikowano dnia 20.02.2018 20:00
Generalnie, kiedy mówi się ludziom, szczególnie w Warszawie, że coś jest we flaku, to nimi wstrząsa. Nie wiem dlaczego, ponieważ jeśli jedzą kiełbasę, to te lepsze są w świńskim jelicie. Być może ma to jakiś związek z powiedzeniem Otto von Bismarcka (niektórzy twierdzą, że w wcale tego nie powiedział): „im ludzie wiedzą mniej o powstawaniu kiełbas i praw, tym lepiej w nocy śpią”. A być może ma związek z czymś, co Jerzy Bukowski nazywa „syndromem deficytu natury”, w wyniku którego dzieci myślą, że mleko robi się w fabryce (ewentualnie w sklepie), a rodzice nie mają pojęcia, że mięso bierze się ze zwierzątek, a porządna kiełbasa ma być w świńskim jelicie.

Kiszka ziemniaczana, screen YT
Pewnie dlatego, kiedy opowiadałem wiele lat temu w Warszawie o podlaskim przysmaku, czyli kiszce ziemniaczanej, nie wzbudziłem entuzjazmu. Taka ziemniaczana kiełbasa ze skwarkami? Ale że z kartofli? Ale że we flaku? Ale że w tłuszczu? Kiedy czasem przywoziłem coś do Warszawy, to w zasadzie nie było chętnych do próbowania, a ja nie naciskałem, dzięki czemu było więcej dla mnie. Co ja im, profanom, będę tłumaczył, że właśnie najlepsza jest ta kiszka, w której jest najwięcej ładnie zarumienionej kiszki, którą można zawzięcie żuć w całej jej szarawo-królewskiej naturze?

W Białymstoku był kiedyś taki bar, biedny dosyć, o wystroju, który można by określić jako „późny Gierek”. Prowadził go pan, który chełpił się posiadaniem tytułu „mistrza świata pieczenia kiszki”. Nie było szczególnie istotne, kto mu ten tytuł przyznał, ponieważ pod bar, który oferował kiszkę, babkę ziemniaczaną, ogórki kiszone i mleko, podjeżdżały najlepsze samochody w mieście. I to wystarczało za całą rekomendację. Jeśli dobrze pamiętam, niech mnie ktoś poprawi, bar przeniósł się później na ulicę Raginisa, nieco na uboczu, co spowodowało, że będąc ostatnimi laty w Białymstoku przejazdem, zwykle nie mam czasu tam zajrzeć, choć obiecuję to sobie miesiącami.

W Warszawie wprawdzie w niektórych hipermarketach można kupić kiszkę. Ale jeżeli wyobrażenie warszawiaków na temat kiszki wygląda jak ta kiszka z hipermarketu, to wcale się nie dziwię, że nie chcą jej nawet spróbować. Ja kiedyś zdesperowany spróbowałem i jeśli mogę ją do czegoś polecić, to nieźle nadałaby się do wbijania gwoździ (we flaku), uszczelniania rur kanalizacyjnych (bez flaka) lub jako balast na mazurskich „jachtach” warszawskiej „śmietanki”. W żadnym razie nie poleciłbym jej do spożycia.

A tu wczoraj kurier zrobił „puk, puk”, przyniósł paczkę, której zupełnie żeśmy się nie spodziewali. W paczce przyjechała ładnie owinięta w folię spożywczą piękna kiszka w cienkim flaku (ma swoje uroki cienki, a ma i gruby, szczególnie kiedy ma dużo „zakamarków”) ze skwarkami roboty mojej Siostry. Wiadomo, że z Podlasia. Taką mi zrobiła niespodziankę. Z miejsca odsmażyłem sobie najlepszy kawałek. Rany, dzięki, Kasiu.

Cezary Krysztopa

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (08/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Gdzie jest ojczyzna Frasyniuka?
"Dla naszego dobra, w obronie Konstytucji, niech nas skarżą do TSUE."
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: Konstytucja
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: Baby-boom także w Zabrzu. Pozytywny efekt programu 500+ widać w centrum porodowym
Baby-boom dotarł i do Zabrza. Na poród w należącym do gminy nowoczesnym Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka w Zabrzu - Biskupicach decyduje się coraz więcej kobiet. Dyrekcja placówki zapewnia i potwierdza, że pacjentki doceniają kompetencje personelu, przestronne, wyposażone w nowoczesny sprzęt medyczny sale porodowe oraz kompleksowość oferty zabrzańskiej placówki. Nie bez znaczenia wydaje się jednak w tym kontekście prorodzinna polityka obecnego rządu, w tym zwłaszcza program 500+. 
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.