loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Śledczy ze Śląska rozwikłali zagadkę śmierci polskiego szofera we Włoszech
Opublikowano dnia 21.02.2018 18:17
Policjanci i prokuratorzy z Sosnowca rozwikłali zagadkę śmierci polskiego kierowcy TIR-a we Włoszech w 2014 roku. Pomimo umorzenia sprawy przez włoskie organa ścigania, prowadzone przez polskich śledczych długie i skomplikowane śledztwo doprowadziło właśnie do zatrzymania i przedstawienia zarzutów karnych 49-letniemu mieszkańcowi Małopolski. Zdaniem śledczych to on stał za tym tajemniczym zgonem. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Śląska Policja
W lutym 2014 roku właściciele jednej z firm transportowych z Sosnowca zgłosili, że we Włoszech doszło do pobicia zatrudnionego przez nich kierowcy ciężarówki. Wydarzyło się to na parkingu w pobliżu Rzymu. Nieprzytomnego mężczyznę z poważnymi obrażeniami głowy przewieziono do szpitala w stolicy Włoch, gdzie dwa miesiące później zmarł. 

- Kiedy Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Południe zwróciła się do strony włoskiej o pomoc prawną, okazało się, że tamtejsza policja również prowadziła śledztwo w tej sprawie, jednak zostało ono umorzone. Po przejściu dość skomplikowanej, międzynarodowej procedury, do Polski dotarły ostatecznie akta włoskiego postępowania. W oparciu o nie polscy śledczy podjęli szereg czynności, które doprowadziły do ustalenia sprawcy

- informuje podinspektor Aleksandra Nowara, rzecznik prasowa śląskiego komendanta wojewódzkiego policji w Katowicach.
 
Sosnowieccy stróże prawa ustalili, że namierzany 49-latek przebywa w Suchej Beskidzkiej. Tam też został zatrzymany. W miniony poniedziałek prokurator przedstawił mu zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym, a wczoraj sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. 
Przemysław Jarasz
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Plastynowanie gotówkowe
Przyglądam się młodym, interesująco inteligentnym, pracowitym inaczej kandydatom z wybitnie zasłużonej partii. O którą chodzi? Proszę odgadnąć. Przyglądam się bardzo dokładnie, a jak tak się przyglądam, to zauważam zadziwiające podobieństwo między nimi. Od Szczecina po Gdańsk, od Wrocławia po Inowrocław, od miasteczka po aglomerację. Jest coś, co ich wszystkich łączy. Co to takiego?
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

19-20 czerwca 1574 r. - ucieczka króla Henryka Walezego z Polski
444 lata temu, w nocy z 19 na 20 czerwca 1574 r., król Polski Henryk z rodu Walezjuszy zbiegł ze stołecznego Krakowa i wraz z kilkoma zaufanymi osobami uciekł do rodzinnej Francji, by objąć tron po zmarłym bracie Karolu IX.
avatar
Portal
Stoczniowy

[Wywiad] Konrad Konefał: PGZ Stocznia Wojenna szuka 150 pracowników i liczy na nowe kontrakty
– Jeżeli pozyskamy kontrakty w takim kształcie, do jakiego dążymy, będziemy potrzebowali nawet 150 nowych pracowników w drugim półroczu tego roku. Poszukujemy głównie pracowników produkcyjnych o różnych specjalnościach stoczniowych. Chcemy również uzupełnić wakaty na stanowiskach projektantów i technologów. Szeroko zakrojoną rekrutację zaczynamy z końcem czerwca – mówi prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej Konrad Konefał w rozmowie z Portalem Stoczniowym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.