loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
„Co to jest 3 tysiące osób?” – „Garstka wichrzycieli!”. „Co to są trzy osoby?” – „Wiec protestacyjny!”
Opublikowano dnia 08.03.2018 19:10
„Macie swoje Święto Kobiet!” – krzyczeli ORMO-wcy i aktywiści partyjni, pałując studentki na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego. Na Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie szpalery „Golędziniaków”. Rosłe, dwumetrowe chłopiska w milicyjnych płaszczach i stalowych hełmach. Marzec to bunt. Zaczęli studenci, dołączyli licealiści i uczniowie ostatnich klas szkół podstawowych. To ostateczna odpowiedź na represje na uczelniach, na wcześniejsze zdjęcie Dejmkowskich „Dziadów” z polecenia Awierkija Aristowa, ambasadora ZSRR. „Nie dziw, że nas tu przeklinają, wszak to już mija wiek, jak z Moskwy w Polskę posyłają samych łajdaków stek”.

Tygodnik Solidarność
Dariusz Witold Kulczyński

„Pałac Mostowskich w szwach już pęka,
Sprawiedliwości, tak każe ręka.
Naszych kolegów tam bez liku 
W tym najliczniejszym z akademików...
Wiwat Partia, wiwat i nasz rząd!
Więc nie mówmy nic,
Chowajmy się w kąt.
Nasza Partia radę sobie da
ORMO przecież ma, że ha!”
[na mel. „Pałacyk Mihla”]

Syjonistyczne zagrożenie
„Co to jest 3 tysiące osób?” – „Garstka wichrzycieli!”. „Co to są trzy osoby?” – „Wiec protestacyjny!”. „A jedna osoba?” – „Masówka robotnicza popierająca słuszną linię PZPR!”.

Ale żarty na bok. Salę Kongresową wypakowano szczelnie aktywem partyjnym. Trwa rozprawa z „syjonistycznym zagrożeniem”. Towarzysz Wiesław napiętnuje „ludzi o moralności alfonsów” i takich, którzy „nie chcą w Polsce socjalizmu, nie chcą kapitalizmu, słowem ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra”. Aktyw partyjny stolicy skanduje: „Jakie drzewo, taki klin. Jaki ojciec, taki syn!”. Powiewają transparenty „Mosiek agresor!” nawiązujące do zwycięstwa Izraela w wojnie sześciodniowej 1967 r. Od tego przecież zaczęła się zmiana kursu... Trudno zachować chronologię wypalonych w pamięci obrazów... 11 marca, u fryzjera: „Panowie, szturmują Dom Partii”. Od Chałubińskiego potężny korek. „Golędziniacy” maszerują od strony KC w kierunku Marszałkowskiej i pałują wszystkich idących pod prąd. Przy Cedecie kierowcy samochodów naciskają na klaksony, ludzie przyłączają się do kakofonii głuchym wyciem. Czujemy siłę tłumu, jesteśmy jego częścią, wyjemy razem z nim. Budynek KC stoi, jak stał, przed nim kilka ciężarówek z działkami wodnymi. Trzeba teraz przykładać do oczu chustkę, płaczemy od gazu. Przedzieramy się w głąb Nowego Światu pomiędzy pałującymi przechodniów ORMO-wcami. Koło Pałacu Staszica milicjanci rzucają petardy i świece dymne. Zaczynamy biec. Pod Pomnikiem Mickiewicza stoi barykada. Grupa demonstrantów demoluje kino „Kultura” i wyciąga z niego jakieś nogi od foteli i krzeseł.

– Panowie, po co to... – komentują jacyś studenci. Nikt ich nie słucha.

Od Placu Saskiego chcą podjechać milicyjne gaziki. Zza barykady leci na nich grad kijów i kamieni. Do akcji przystępuje nowa kolumna ORMO. Teraz biją już dokładnie wszystkich i pakują do milicyjnych suk. Trzeba uciec na drugą stronę placyku i schować się w podcieniach koło kościoła św. Anny. Kilku ORMO-wców zamyka narożnik.

– Proszę księdza! Niech mnie ksiądz stąd wyprowadzi! – słychać. ORMO-wcy odstępują od wejścia do kościoła. Ksiądz radzi poczekać pół godziny w zakrystii. Stoją tam potężne bębny parafialnego zespołu big-beatowego. Znowu przy wejściu... Nie ma ORMO-wców, w prawo, schodami na trasę W-Z, bez biletu do pośpiesznego „L” jadącego na Ochotę...

Docenci marcowi
Znów Kazimierz Kąkol, redaktor naczelny „Prawa i Życia” w telewizji... Będą praktyki robotnicze, żeby nauczyć studentów ciężkiej pracy i respektu dla władzy. Rozwiązano Wydział Filozofii UW, na innych każe się studentom składać ponowne podania o przyjęcie na studia. Wielu studentów siedzi, niektórzy zostają informatorami SB. Według towarzysza Wiesława – Władysława Gomułki, wykładowcy żydowskiego pochodzenia okazali się „syjonistami” i wyjadą do Izraela...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Gdzie jest ojczyzna Frasyniuka?
"Dla naszego dobra, w obronie Konstytucji, niech nas skarżą do TSUE."
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: Konstytucja
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: Baby-boom także w Zabrzu. Pozytywny efekt programu 500+ widać w centrum porodowym
Baby-boom dotarł i do Zabrza. Na poród w należącym do gminy nowoczesnym Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka w Zabrzu - Biskupicach decyduje się coraz więcej kobiet. Dyrekcja placówki zapewnia i potwierdza, że pacjentki doceniają kompetencje personelu, przestronne, wyposażone w nowoczesny sprzęt medyczny sale porodowe oraz kompleksowość oferty zabrzańskiej placówki. Nie bez znaczenia wydaje się jednak w tym kontekście prorodzinna polityka obecnego rządu, w tym zwłaszcza program 500+. 
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.