loading
Proszę czekać...
Prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach występuje z Iustitii: „stowarzyszenie sędziów godzi w porządek prawny"
Opublikowano dnia 22.03.2018 13:20
Arkadiusz Cichocki - jeden z bardziej doświadczonych i cenionych sędziów nieco młodszego pokolenia sędziów na Śląsku, a od listopada ub.r. sprawujący funkcję prezesa Sądu Okręgowego w Gliwicach, sam wystąpił ze skutkiem natychmiastowym ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. To dowód jego sprzeciwu wobec ostatnich działań stowarzyszenia, które pod płaszczykiem troski o niezawisłość sądów za cel wzięło sobie walkę z legalną władzą państwową i podejmowanie działań przynależnych bardziej opozycji politycznej, niż przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości.

logo Iustitia
40-letni sędzia Cichocki to karnista, przed kilku laty był najmłodszym sędzią sądów okręgowych w Polsce spośród awansowanych z sądów rejonowych. W przeszłości był m.in. kierownikiem sekcji wykonawczej Wydziału Karnego w Sądzie Rejonowym w Zabrzu, orzekał też w wielu głośnych procesach karnych na Śląsku. Między innymi w jednej z pierwszych spraw związanych z ówczesnym, kontrowersyjnym prezydentem Zabrza Jerzym G (SLD)., który później zamordował swego wierzyciela. Cichocki wydał też bardzo surowe wyroki wobec członków groźnego gangu zza wschodniej granicy, którzy w biały dzień w centrum Zabrza rozstrzelali człowieka z karabinu maszynowego. Sądził też groźnego gangstera Krystiana F., który terroryzował mieszkańców Zabrza dzięki ułaskawieniu uzyskanemu od prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego na podstawie spreparowanej dokumentacji medycznej potwierdzającej ciężką postać choroby nowotworowej. Jeszcze przed awansem na stanowisko prezesa, Cichocki orzekał w Sądzie Okręgowym w Gliwicach oraz Sądzie Apelacyjnym w Katowicach.
 
TS dotarł do pełnej treści oświadczenia przesłanego przez sędziego Cichockiego do śląskich władz Iustitii, w którym prezes grzecznie, acz bardzo dosadnie artykułuje przyczyny swego odejścia ze stowarzyszenia:


- „Jako sędzia Rzeczypospolitej Polskiej, członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, pozostając w zgodzie ze złożonym ślubowaniem sędziowskim, w  którym zobowiązałem się służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej oraz stać na straży Jej prawa, oświadczam, że nie mogę już dłużej akceptować i legitymizować działań Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, godzących w porządek prawny Państwa oraz nawołujących do podejmowania zachowań, prowadzących do paraliżu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.”

- czytamy w piśmie prezesa Cichockiego.

- „W szczególności nie jestem w stanie zaakceptować wywierania środowiskowej presji na decyzje sędziów w sprawie ich kandydowania do konstytucyjnych organów Państwa oraz podejmowania działalności publicznej wyrażającej się udziałem w  zgromadzeniach o  charakterze stricte politycznym, które nie dają się pogodzić z  zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Uważam, że taka aktywność Stowarzyszenia nie służy dobru wymiaru sprawiedliwości i w istocie obraca się przeciwko społeczeństwu.”

- pisze sędzia Cichocki.
Z głębokim zaniepokojeniem odebrał on też niedawną „Odpowiedź na Kompendium Białej Księgi w Sprawie Reform Polskiego Wymiaru Sprawiedliwości”, w  której Stowarzyszenie akceptuje i popiera zastosowanie wobec Rzeczypospolitej Polskiej procedury opisanej w art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. W stanowisku tym Stowarzyszenie uznało między innymi, że „całościowy obraz politycznego ataku na niezależność sądownictwa w Polsce w pełni uzasadnia zastosowanie procedury z art. 7”. 

- „Takie stanowisko, w moim przekonaniu, świadczy o utracie przez reprezentantów Stowarzyszenia „Iustitia” poczucia więzi z Państwem Polskim oraz sprzeciwia się wyrażonemu w art. 82 Konstytucji obywatelskiemu obowiązkowi  wierności Rzeczypospolitej Polskiej i troski o dobro wspólne.
Kierowany zaniepokojeniem i protestem wobec wszystkich opisanych wyżej działań Stowarzyszenia, które – w mojej ocenie – mają na celu obronę interesów wąskiej grupy sędziów, oświadczam niniejszym, że rezygnuję z członkostwa w „Iustitii” ze skutkiem natychmiastowym.”

- brzmi konkluzja pisma.
Przemysław Jarasz
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Krym należy do Rosji". Hasła ze spotkania niemiecko-rosyjskiego w Berlinie
W Niemczech tego rodzaju niemiecko-rosyjskie spotkania są na porządku dziennym. Co roku odbywa się ich po kilkanaście.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Orderowa dziecinada
Oby jak najmniej było takich teatralnych gestów.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Błąd rozdawnictwa, tak PO będzie uzasadniać wycofywanie się z programów społecznych
W samorządzie warszawskim już na początku tej kadencji doszło do niesłychanego skandalu, na jednej z pierwszych sesji nowej rady miasta, prezydent Trzaskowski wystąpił z projektem uchwały wyraźnego podwyższenia opłaty za przekształcenia użytkowania wieczystego we własność.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.