loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krysztopa: Trzy przedświąteczne uderzenia w obóz rządzący
Opublikowano dnia 30.03.2018 17:02
Triduum Paschalne, okres wyciszenia i oczekiwania na Zmartwychwstanie. Zwykle przygotowujemy się wtedy do Świąt w wymiarze duchowym i materialnym, spowiadamy się, pieczemy pasztety i nie zajmujemy specjalnie polityką. Niestety nie tym razem

morguefile.com
Obóz rzadzący przygotował przed Świętami pozytywny przekaz. Patrioty i aresztowanie Jacka K. Z założeniem, że nie będzie już Polakom zawracał głowy zarówno w Święta, jak i w poprzedzające Wielkanoc Triduum Paschalne. Opozycja nie miała już takich skrupułów i przygotowała dwa uderzenia, co jest jej wilczym prawem. 

Pierwszym jest sondaż Kantar Millward Brown, w którym wystapił jakieś zadziwiający i mało prawdopodobny spadek notowań PiS przy równie mało prawdopodobnynm wzroście notowań Platformy Obywatelskiej. Tego samego dnia, ta sama firma robiła badanie stosunku do nagród przyznanych sobie przez cżłonków rządu, co rodzi naturalne pytanie czy nie zadawno tych pytań jednocześnie, co mogło wpłynąć na odpowiedzi w sondażu preferencji partyjnych Drugim uderzenim miał być sondaż, a jakże, Kantar Millward Brown, z którego wynika, że jedni wolą jako szefa rządu Mateusza Morawieckiego, inni woleli Beatę Szydło, a jeszcze inni nie widzą różnicy. Właściwie z tego sondażu dla PiS nie wynika wiele, ponieważ trzecie kategoria równie dobrze może uważać, że są/byli równie dobrymi premierami, jednak w mediach "wiodących" oczywiście jest to przedstawione jako jakiś problem PiS, a tytuły już zupełnie manipulacyjnie krzyczą o "kolejnym sondażu w którym", dzięki czemu dwa różne sondaże tej samej firmy są już przedstawiane jako jakaś tendencja. Co również nie zaskakuje, w końcu wszyscy "obrońcy demokracji" przez ćwierć wieku przyzwyczaili nas do wszystkich odcieni kłamstw i manipulacji.

Jednak uderzenie ze strony Andrzeja Dudy jest czymś zaskakującym. Czy Andrzej Duda ma prawo mieć wątpliwości wobec ustawy degradacyjnej? Ma. Czy ma prawo chcieć żeby wyglądała inaczej? Ma. Jednak zapewniając od kilku miesięcy jak dobra jest komunikacja z rządem po odejściu Antoniego Macierewicza, a jednocześnie zapowiadając, że po wecie Prezydent Andrzej Duda spotka się z Premierem i ministrem obrony, jednak prowokuje pytanie: A przed wetem się nie dało?

W dodatku prezydenckie weto zadziwiajaco wpisuje się w sekwencję uderzeń opozycji. Wystarczy poczytać ich euforyczne komentarze. Jeżeli współpraca jest dobra, to nie zostawia się elektoratu w przekonaniu o konflicie na okres świąteczny. Takich rzeczy nie robi się sojusznikom. O ile rzeczywiście są sojusznikami. 

A Donald Tusk już czekał w blokach w TVN24

Cezary Krysztopa
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.