loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krysztopa:Autorem porównania Orbana i Kaczyńskiego do komunistów w Politico jest M. "Majdan" Broniatowski
Opublikowano dnia 05.04.2018 18:54
Jak to jest, ze zawsze kiedy mocniej pogrzebać w zagranicznych atakach na Polskę, wypływają "polskie" nazwiska? Choć, właściwie, w tym przypadku, nie trzeba nawet specjalnie grzebać...

screen Politico
Porównanie na okładce podobno poważnego periodyku "Politico" Victora Orbana i Jarosława Kaczyńskiego do komunistów, przekracza granice śmieszności. Już nawet nie dlatego, że to porównanie wyciagnięte z kapelusza, a właściwie ekstrakt z jadu jaki wytwarza zacietrzewienie lewicowo-liberalnych "elit" na ich punkcie, tylko dlatego, że kompletnie rujnuje wcześniejszą narrację, według której Orban i Kaczyński mieli być przecież "faszystami". W dodatku obraża niemałą część obecnych posbolszewickich europejskich elit, dla których komunizm nie jest zbrodniczym totalitaryzmem, tylko utopią, do której nadal dążą ukrywając za lekko tylko przyprószonymi resztkami demokracji kulisami.

No, ale powyższe jest oczywiste. Mniej oczywiste, a przynajmniej ja nie zdawałem sobie z tego sprawy, jest to, ze autorem tekstu, który dał Politico pretekst do tej idiotycznej okładki jest Michał Broniatowski, obecnie szef biura Politico w Warszawie, a wcześniej szef Forbes'a Ringier Axel Springer Polska, wieloletni pracownik peerelowskiej telewizji, wiceszef rosyjskiego Interfaksu i autor instrukcji "jak przeprowadzić Majdan w Polsce", w której pisał

MAŁA INSTRUKCJA co musi się stać, żeby powstał Majdan. To było tak:

Nośny społecznie powód, który zmobilizuje MŁODZIEŻ. Starzy na mrozie nie wysiedzą. Wystarczy dwa-trzy tysiące gotowych zostać na noc, ale za to dziesiątki tysięcy gotowych wspierać ich na miejscu za dnia

Duży PLAC w centrum miasta (Plac Defilad się nie nadaje, bo nie ma go jak obronić), a w sąsiedztwie duży BUDYNEK PUBLICZNY, który można zająć (i obronić). To jest niezbędne ze względów logistycznych, sztabowych, centrum prasowego, toaletowych…

Początkowe drobne utarczki z milicją, powstrzymane (jak dzisiaj) przez posłów. POSŁOWIE muszą być gotowi postawić własne namioty z wywieszką „Biuro poselskie”, żeby zapewnić immunitet

Namioty należy stawiać jak OBÓZ WAROWNY. Plus przenośne toalety i zapas drewna.

Władza bezmyślnie i krwawo atakuje po kilku dniach (i nad ranem) obozującą młodzież. Na drugi dzień MILION ludzi demonstruje na placu i w okolicach.

RADA MAJDANU czyli przedstawiciele demonstrantów i LIDERZY ZJEDNOCZONEJ OPOZYCJI, którzy muszą jeszcze zorganizować FUNDUSZE na żywność, opał, wynajęcie sprzętu nagłaśniającego i zbudowanie trybuny, itp.

Oddziały SAMOOBRONY. Tu trzeba się mocno pilnować, żeby uniknąć prowokacji

Stała obecność ARTYSTÓW na scenie i wsparcie DUCHOWNYCH

Jeśli coś pominąłem, to proszę innych świadków o uzupełnienia


Co tam Panie Redaktorze, ulica chwilowo nie dopisuje więc ćwiczymy zagranicę tak?:)

Cezary Krysztopa
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Elżbieta
Połomska

Połomska: Moloch, któremu smakują dzieci
  Sprawa zabijania dzieci nienarodzonych i dzieci takich jak mały Alfi ma jeszcze wiele den. Jednym z nich jest proceder pobierania ich narządów do przeszczepów co, jak informują media, na masową skalę dokonuje się w szpitalu w Liverpoolu, ale przecież nie tylko tam.\nInnym – używanie ciał zabitych dzieci nienarodzonych do hodowli szczepionek…
avatar
Jerzy
Bukowski

Dziwaczny bunt studentek
Czy określenie „najmilsza” można uznać za politycznie niepoprawne?
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.