loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Słowak Peter Sagan został po raz drugi z rzędu indywidualnym mistrzem świata w kolarskim wyścigu szosowym
Opublikowano dnia 28.10.2016 09:22
Słowak Peter Sagan został po raz drugi z rzędu indywidualnym mistrzem świata w kolarskim wyścigu szosowym. Wyścig na dystansie 251 kilometrów rozegrany w katarskiej Dousze ukończył tylko jeden Polak.

Pixabay.com/CC0
Od kilku lat zawody o mistrzostwo świata szosowców są rozgrywane w formie kilkudniowej. Gospodarzami tegorocznej edycji byli Katarczycy (od jakiegoś czasu kraj ten gości wielkie imprezy sportowe w niemal wszystkich dyscyplinach). Nie było zbyt wielu kibiców, zawodnikom i zawodniczkom dokuczał olbrzymi upał – z tego właśnie powodu z udziału w mistrzostwach zrezygnowało bardzo wielu kolarzy, wśród nich nasi dwaj najlepsi – Rafał Majka i Michał Kwiatkowski.

Poważna rywalizacja rozpoczęła się od zmagań o mistrzostwo w jeździe indywidualnej na czas – i tu mieliśmy największe polskie emocje. Tuż za podium uplasował się bowiem Maciej Bodnar, zajmując czwarte miejsce z sześciosekundową stratą do trzeciego – Hiszpana Jonathana Castroviejo. Czwarty w swej karierze tytuł mistrzowski zdobył Niemiec Tony Martin, wyprzedzając obrońcę tęczowej koszulki Białorusina Wasilija Kiryjenkę. Drugi z naszych reprezentantów Marcin Białobłocki zajął 14 miejsce, lecz miał pecha – w wyniku błędu pilota stracił około pół minuty. Dobrze wypadła również w rywalizacji seniorek Katarzyna Pawłowska – nasza zawodniczka uplasowała się na dziewiątym miejscu.

W rywalizacji ze startu wspólnego w młodszych kategoriach wiekowych też można było zobaczyć biało-czerwone trykoty. Karolina Perekitko zajęła czwartą lokatę wśród juniorek, zaś w wyścigu młodzieżowców Alan Banaszek był dziesiąty. Niestety, w najbardziej prestiżowej walce o mistrzostwo świata seniorów Polacy byli jedynie tłem. Wyścig rozegrano na morderczej, ponad 250-kilometrowej trasie, prowadzącej najpierw przez pustynię, a następnie pętlami po sztucznej wyspie.

Już siedemdziesiąt kilometrów po starcie przy silnym bocznym wietrze peleton podzielił się na kilka grupek. W czołowej jechała ponad dwudziestka zawodników – w tym sześciu Belgów i czterech Włochów, ale ani jednego Polaka. Różnice czasowe zaczęły szybko rosnąć – jeszcze przed wjazdem na wyspę spora grupa kolarzy, widząc brak szans na dogonienie liderów, zaczęła wycofywać się z rywalizacji – tak właśnie zrobili niemal wszyscy nasi reprezentanci.

Na trasie pozostał jedynie Maciej Bodnar, jadący w drugiej grupie. Rywalizacja rozstrzygnęła się pojedynkiem sprinterów, który wygrał Sagan, przed Brytyjczykiem Markiem Cavendishem i Belgiem Tomem Boonenem. Bodnar zajął 40. miejsce ze stratą ponad pięciu minut do słowackiego mistrza. Peter Sagan jest w polskim światku kolarskim postacią dobrze znaną. Wychowanek Dukli Trencin wiele razy uczestniczył w wyścigach organizowanych na naszych szosach. Startował też w przełajach i MTB. Jego największym sukcesem w wieloetapowych imprezach jest zwycięstwo w Tour de Pologne w 2011 roku.

Leszek Masierak
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Balli
Marzec

Balli Marzec: Prezent Pana Hilarego
Dzisiaj zadzwonił do mnie mój stary znajomy – to repatriant z Kazachstanu, który przyjechał do Polski w pierwszych latach „pieriestrojki”
avatar
Waldemar
Biniecki

Zablokujmy wspólnie amerykańskie ustawy S. 447 i HR 1226. Czas na działanie.
„Obrona Polski jest dzisiaj naszym najświętszym i najważniejszym obowiązkiem.” Karol Rozmarek pierwszy prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej.
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: Tata
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.