loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Opublikowano dnia 25.04.2018 17:38
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.

morg
Szerokim echem odbiły się ostatnio słowa jednej z posłanek PiS, która raczyła wyrazić swoją dezaprobatę odnośnie do obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”. Jej wypowiedź natychmiast wylansowała GW, więc poziom manipulacji trzeba traktować jako wysoce prawdopodobny. Ale co zostało powiedziane, zostało też usłyszane…
Pani poseł oczywiście nie popiera aborcji, twierdzi, że jest to zło, jednak jednocześnie głęboko współczuje kobietom, które noszą pod sercem niepełnosprawne dziecko i uważa, iż jego dobro i prawo do życia, nie może być nadrzędne wobec życia matki: To projekt bardzo radykalny, który zakłada nadrzędność interesów dziecka nienarodzonego nad życiem i zdrowiem kobiety. Dramatyczny wybór między losem kobiety a nienarodzonego dziecka ten projekt stawia jednoznacznie po stronie nienarodzonego dziecka” i dalej: „Żąda się w projekcie, by kobieta została zmuszona do donoszenia każdej patologicznej ciąży”.  (cytat za portalem „wPolityce” z 22.04.2018 r.). I dalej peroruje posłanka, ujawniając megalomanię rodem z lewicowych komunałów: „wprowadzenie tej ustawy jest być może zgodne z nauczaniem Kościoła, ale sprzeczne z realiami polityki społecznej" („wPolityce” 22.04.2018 r.).
 
Oto język jak z pola walki, a pani poseł stoi na barykadzie, wraz z kolegami z Nowoczesnej i PO.
A teraz zadam po prostu kilka pytań:
1. Czy raczyła pani zapoznać się z projektem, który tak bezceremonialnie wywaliła pani do aborcyjnego kosza?
2. Czy zasięgnęła pani jakiejś medycznej opinii jak naprawdę wygląda opieka nad kobietą z ciążą zagrożoną?
3. Czy w ogóle istnieje w dzisiejszej medycynie „dramatyczny wybór między losem kobiety, a nienarodzonego dziecka”?
4. Czy ma pani poseł pojęcie i wiedzę, jak wygląda proceder zabicia dziecka nienarodzonego?
 
O inne kwestie nie zapytam, bo cały kontekst wydarzenia uwidacznia postawę, którą już Jan Paweł II nazwał dosadnie cywilizacją śmierci. Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PIS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
Nawet zwierzęta futerkowe zyskały ostatnio więcej praw do życia…
Pragnę zapewnić panią poseł, że zapamiętamy pani to spotkanie z wyborcami w Bochni i pani postawę wyrażoną dosadnie i bez zażenowania.
 Zapamiętamy i przypomnimy!
„Bez Boga, ani do proga”. W kwestiach społecznych również.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Wielu chętnych do WOT
Malkontenci, którzy wieszczyli, że Wojska Obrony Terytorialnej będą miały ogromny kłopot z kandydatami do nich, powinni ugryźć się w języki.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Marchewka Putina
Dziś odbędzie się wizyta Władimira Putina w Niemczech, do której Moskwa przywiązuje sporą wagę, nie tylko, dlatego, że jest to pierwsza wizyta rosyjskiego prezydenta w tym kraju po 2014 roku, czyli po aneksji Krymu. Angela Merkel podejmie swego rozmówcę na zamku Meseberg w Brandenburgii a po spotkaniu nie jest przewidziane spotkanie z prasą, można, zatem jedynie spekulować, o czym będą rozmawiali, zwłaszcza, że nieco informacji zdradził Steffen Seibert, szef służby prasowej niemieckiego rządu.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy Trzaskowski złoży też wniosek o delegalizację KPP?
Jeśli nie podoba mu się tylko ON-R, a nie przeszkadza mu KPP to znaczy, że jest stronniczy, wybiórczo traktuje przytoczone wyżej artykuły Konstytucji i Kodeksu karnego oraz wyraźnie sympatyzuje z komunistami.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.