loading
Proszę czekać...
Kanał Augustowski – największa inwestycja Królestwa Kongresowego
Opublikowano dnia 02.11.2016 17:55
Przyczyną podjęcia w 1822 roku decyzji o budowie Kanału była chęć ominięcia pruskich komór celnych przy tranzycie zboża do Gdańska. Projekt powstał w rekordowym tempie, a zaawansowaniem technologicznym do dziś wzbudza uznanie wśród inżynierów.

Dainava - Wikipedia, licencja CC BY-SA 4.0
Na wiosną 1823 roku wyruszyły z Warszawy i Petersburga w rejon Augustowa ekspedycje badawcze, które miały zbadać możliwość budowy kanału śródlądowego i przygotować właściwy projekt. Ekipą „warszawską” kierował podpułkownik Ignacy Prądzyński. „Nie chciałem się podjąć tego zadania” – napisze przyszły bohater powstania listopadowego w pamiętnikach – „jednak przełożony kwatermistrz generalny Wojska Polskiego Maurycy Hauke wydał mi polecenie tak je argumentując: wskaż kogoś z czystym sumieniem, kto by cię w tej robocie zastąpił; nie mogę powiedzieć wielkiemu księciu Konstantemu, że w polskich korpusach artylerii, inżynierów kwatermistrzostwa generalnego nie ma oficera, który by zrobił projekt kanału.”

Kanał Augustowski nie był pierwszym kanałem, który budowano w Polsce.  Przed rozbiorami powstał Kanał Ogińskiego i Kanał Królewski (Pina – Bug). Przedsięwzięcia te, z powodu braku właściwych urządzeń technicznych, nie spełniły swoich funkcji. 

Prądzyński pierwszą podróż w Augustowskie wykorzystał  na pogłębienie własnej wiedzy się z zakresu projektowania kanałów śródlądowych, bowiem do tego czasu nie zajmował się hydrotechniką. W pamiętnikach wspomina, że zabrał ze sobą „brykę” angielskich, niemieckich i francuskich książek.

W czasie badań wyprawa zmagała się z trudnymi warunkami terenowymi. Zdarza się, że dla dokonania prawidłowych pomiarów geodezyjnych zlecała wycięcia fragmentów lasów lub budowę mostów na błotach i bagnach. Praca ekspedycji dała efekty. Późną wiosną 1824 roku Prądzyński przedstawił decydentom projekt Kanału Augustowskiego wraz z kosztorysem. Zgodnie z ówczesną modą tekst napisany jest po francusku. 
Na podstawie projektu car Aleksander, jako król Polski, podjął decyzję o rozpoczęciu realizacji projektu. Budżet projektu wyniósł 7 681 587 złotych polskich (wcześniej Prądzyński zakładał 9 500 000). Dla porównania dniówka kopacza wynosiła wówczas półtora złotego, czyli 45 groszy (złoty równał się 30 groszom).

Budowa kanału – efekt pracy robotników, żołnierzy i chłopów z kilku narodów
W ostatnich dniach lipca 1824 roku rozpoczęto pracę na odcinku rzek Biebrzy i Netty: pogłębiano i prostowano koryta, usypywano wały oraz budowano drogi holownicze wzdłuż trasy wodnej, zakładano bowiem, że barki płynące kanałem będą ciągnione przez zaprzęgi konne prowadzone jego brzegiem. W roku 1824 przygotowano również bazę surowcową inwestycji: cegielnie, hutę i odlewnię żeliwa, warsztaty kowalskie, ślusarskie i stolarskie. W ciągu półrocza opracowano technologie i wdrożono produkcję wapna hydraulicznego. Była to prawdopodobnie pierwsza na skale światową produkcja przemysłowa tego typu cementu, zwanego później augustowskim. Warto sobie uzmysłowić, że większość prac przy kanale, w tym kopanie przekopów i pogłębianie istniejących rzek wykonywano ręcznie. Z ciężkiego sprzętu używano tylko kafarów do wbijania pali. Przy budowie kanału pracowali przede wszystkim żołnierze, jako najtańsza siła robocza i chłopi mieszkający w okolicznych wsiach. Szczególnie ceniono, jako kopaczy, Rosjan staroobrzędowców. Majstrowie murarscy pochodzili z Prus Wschodnich. Do wylewania wody z wykopalisk zatrudniano biedotę żydowską.

W czerwcu 1825 roku zaczęto wznoszenie kamienno - ceglanych śluz, przy czym starano się, aby były to budowle nie tylko użyteczne, ale i piękne. Partie licowe wykładano czerwoną, specjalnie wzmacnianą cegłą, łącząc ją z białym piaskowcem. Kolory budulca tak dobierano aby tworzył barwy narodowe.

Prace objęte pierwotnym kosztorysem zakończono jesienią 1829 roku. W trakcie budowy wprowadzono kilka korekt planu Prądzyńskiego. Zwiększono m. in.  liczbę śluz z jedenastu do siedemnastu. Cykl budowy jednej śluzy nie przekraczał dwóch lat. 
W roku 1829, a więc sześć lat po przybyciu Prądzyńskiego w rejon Augustowa, z Narwi do Niemna rozpoczęto spław drewna. 
W roku 1830 wybuchło Powstanie Listopadowe. Zryw niepodległościowy spowodował wstrzymanie prac. Budowa Kanału ruszyła ponownie w roku 1833. Naprawiono wówczas szkody powstałe w wyniku działań wojennych, wykonano kanały towarzyszące, które miały za zadanie odprowadzać nadmiar wód z rzek: Netty i Hańczy, oraz dokończono budowę śluz, w tym największej, trójkomorowej: Niemnowo. 
Pracami nad budową Kanału kierował Ignacy Prądzyński, a po jego aresztowaniu kapitan kwatermistrzostwa generalnego Jerzy Arnold i Saksończyk w służbie Polskiej podpułkownik Henryk Rossman. Po upadku powstania listopadowego i likwidacji wojska polskiego, opiekę nad Kanałem przejął Zarząd Komunikacji Lądowych i Wodnych. Głównym Inspektorem Zarządu był wówczas Teodor Urbański. Wszelkie prace budowlane zakończono w 1839 roku.  

Kanał Augustowski łączy Wisłę z Niemnem dzięki wykorzystaniu 45 km sztucznych przekopów, 35 km uregulowanych koryt rzecznych i 22 km jezior. Rzeki i jeziora połączono bezpośrednio za sobą, rezygnując ze znacznie łatwiejszego system kanałów bocznych. Tafle wody jezior i rzek znajdują się na różnych wysokościach. Aby woda „nie przelewała się” z jeziora wyżej położonego do jeziora niżej położonego zbudowano dwadzieścia jeden śluz.  Pobudowano też kanały pomocnicze, 29 jazów ulgowych oraz inne budowle hydrologiczne, które mają na celu utrzymanie właściwego poziomu wody w kanale Wybudowano też 24 obejścia służby kanałowej, 14 mostów, z których większość była drewniana o typie żurawinowym. Realizację największej inwestycji Królestwa Kongresowego można oglądać do dzisiaj.

Andrzej Berezowski

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Milcz, płać, wynoś się!
„System prawny w Polsce sprowadza ojców do roli bankomatów. Po rozwodzie odbiera im się prawo do decydowania o dziecku, kontaktów z nim i wpływu na jego życie.” - O dyskryminacji ojców – Maciek Chudkiewicz
 
Quo vadis, polska emeryturo
10 000 zł za pozostanie 2 lata dłużej na rynku pracy, mimo wejścia w wiek emerytalny – taki prezent szykuje nam Ministerstwo Rozwoju. O pytaniach i wątpliwościach związanych z tym pomysłem – Anna Grabowska.
 
Sześćdziesięciolecie wspólnoty
Legenda głosi, że Traktaty rzymskie zostały podpisane in blanco – przedstawiciele sześciu krajów złożyli podpisy na pustych kartkach. O prawnych
podwalinach UE – Leszek Masierak.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 13 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl wywiad Cezarego Krysztopy z protestującym przeciwko KOD Zygmuntem Poziomką
Blogi
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: (D)efekt Schulza
Pocieszające, że narzędzia do robienia wyborcom wody z mózgu powoli tracą swą skuteczność. Potwierdza to, zaskakująca ponoć wobec przedwyborczych prognoz, przegrana SPD z CDU w niemieckim Kraju Saary.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Waszczykowski…
Nie wiem czy ktoś, kto jest w PiS odpowiedzialny za przekaz (o ile w PiS w ogóle ktoś taki jest bo sądząc z efektów przekazu wcale takie pewne to nie jest) zdaje sobie sprawę, że polityczni przeciwnicy znaleźli pole walki o poprawę swoich notowań i że znajduje się ono na działce, za którą odpowiada Waszczykowski. Jeśli sobie zdaje to powinien od jakiegoś czasu źle spać. A w zasadzie nie spać i 24 godziny na dobę kombinować jak zneutralizować szkody, których narobił i jeszcze narobi Waszczykowski.
avatar
Andrzej
Fajda

Śmiertelny bój o zmniejszenie nakładu trwa!
...profesjonalny ignorant zawsze w cenie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.