loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Cezary Krysztopa dla "TS": Piersi apokalipsy
Opublikowano dnia 15.05.2018 20:26
Opowiadała mi kiedyś znajoma, że poszła ze swoim sześcioletnim podówczas synkiem do lekarza. Mniejsza o dolegliwości, nie są tutaj istotne. Istotniejsze jest to, że lekarz zauważył czarne włosy na ciele dziecka. Zapytał o nie mamę. Ta odpowiedziała w jak najlepszej wierze: „cóż, taka uroda”. A lekarz stwierdził, że nie i że prawdopodobnie wiąże się to ze spożywaniem nadmiernej ilości kurczakowego mięsa, które zawierając zdecydowanie nadmierne ilości antybiotyków i (co w przypadku czarnych włosów istotniejsze) hormonów, może prowadzić do takich efektów. Wnioski wyciągnięto.

pixabay.com
Kiedyś kurze mięso nie było tak tanie w porównaniu z innymi rodzajami mięsa. Jednak wraz z rozwojem ferm w zasadzie pod względem ceny stało się bezkonkurencyjne. Teoretycznie jest również dość zdrowe, szczególnie białe. Teoretycznie, bo w praktyce nikt, kto widział taką fermę od środka czy widział choćby przedstawiciela mięsnej kurzej rasy, czyli tak zwanego brojlera, raczej nie tknie tego choćby długim kijem. Oszczędzę Wam szczegółów.

No, ale cena jest cena. Za komuny w ogóle mięsa nie było, więc kiedy dociągnąłem do w miarę samodzielnej kawalerki, w zasadzie żywiłem się samymi kurczakami. Głównie pieczonymi. Nawet je lubiłem, co cieńsze i lepiej wypieczone kostki zjadałem razem z mięsem. Na szczęście wystarczało mi rozumu na tyle, że najczęściej piekłem je sam, bo te z budek to jest dodatkowa tragedia pośród kurczaczej tragedii. Czasem udało mi się kupić kurę na bazarze, zrobiłem rosół, ale jednak głównie grane były brojlery.

No i po tych wszystkich latach, czy można się dziwić, że mam ich dosyć? A mam, bardzo mam. Niestety, w codziennym pędzie to, co zrobić najłatwiej, to wariacje na temat piersi z kurczaka. Moja Żona robi bardzo dobre. A przynajmniej chwali je reszta Rodziny. Ja pewnie, gdyby nie przetrenowanie w tym zakresie, również bym chwalił. W tej sytuacji jednak można by tę pierś czystym złotem posypać, ale niestety nie odmieniłoby to jej kurczakowatej, dla mnie już dyskwalifikującej, natury.

No więc, kiedy dostałem esemesem od Małżonki listę zakupów, na której owo prześladujące mnie coś figurowało, zasępiłem się nad swoim losem. Nic jednak nie powiedziałem, w końcu obiady są nie tylko dla mnie. Ma być pierś, będzie pierś. Piekło i szatani, będzie, choćby miało mnie na lewą stronę wywrócić. Kupiłem wszystkie inne obiadowe składniki. Pobrałem tę pierś za pomocą hutniczych obcęgów. I udałem się z zakupami do domu, dumny ze swojego poświęcenia i tego jak po męsku znoszę przeciwności losu.

W drzwiach przywitała mnie Żona i dzieci. Dokonaliśmy rytualnego powitania. Następnie udałem się do łazienki, celem zmycia z rąk brudów świata zewnętrznego. I tam właśnie zaskoczyło mnie pytanie, które zadało mi ostateczny cios: „Coś ty kupił? Miała być pierś, ale indycza!”.

Nie odpowiedziałem.

Cezary Krysztopa

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (20/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Kazimierz
Paczesny

Kazimierz Paczesny: Krym złączony z Rosją
Kilka dni temu Rosja połączyła się z Krymem mostem drogowym, omijając stałym połączeniem teren Ukrainy oraz płacąc A. Rotenbergowi za jego budowę blisko 4 miliardy dolarów amerykańskich.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Okazuje się, że dla Izraela jesteśmy czymś w rodzaju wzorca do naśladowania...
Przy wszystkich niemiłych - mówiąc delikatnie - gestach, jakie nas ostatnio spotkały ze strony Izraela, to jednak okazuje się, że dla tego państwa jesteśmy czymś w rodzaju wzorca do naśladowania.
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Potrzebna Wspólnota Narodowa. Czy nas Polaków więcej łączy czy nas dzieli?
Spór, rzecz naturalna, kiedy poszukujemy rozwiązań spraw trudnych, gdy przekształci się w zajadłą walkę wywołującą nienawiść jest drogą wiodącą ku katastrofie. Takiej katastrofy Polacy doświadczyli w końcu XVIII w., gdy stracili wielką Rzeczpospolitą.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.