loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
RDS: Pomoc finansowa dla rodzin powinna rosnąć, ale trzeba to rozwiązać systemowo
Opublikowano dnia 08.06.2018 06:32
Pomoc finansowa dla rodzin powinna rosnąć, ale trzeba to rozwiązać systemowo i odmrozić progi dochodowe dla świadczeń rodzinnych, a nie dodawać kolejne elementy, jak program „Dobry start” – mówili partnerzy społeczni na posiedzeniu zespołu ds. budżetu RDS.

pixabay.com
W opinii Henryka Nakoniecznego, przewodniczącego zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych, reprezentującego NSZZ Solidarność, aby przygotować taki spójny system pomocy rodzinie, potrzebna jest pełna informacja o rozmaitych systemach świadczeń społecznych, także tych wynikających z ulg podatkowych. Dziś jest ich bowiem wiele i można się w tym wszystkim pogubić. A dodawanie kolejnego elementu jeszcze sprawę komplikuje. 

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk wyjaśnił, że przygotowywany jest już projekt rozwiązania dotyczącego zadeklarowanego przez premiera Mateusza Morawieckiego świadczenia na rzecz uczniów. 300 zł ma być wypłacane rodzicom raz w roku na każdego ucznia do ukończenia 18. roku życia albo do 21. roku życia, jeśli uczy się on w liceum, liceum zawodowym albo technikum. Nie przewiduje się żadnego kryterium dochodowego. Wnioski będzie można składać od 1 lipca. Wypłaty nastąpią we wrześniu 2018 r. Za ich realizację odpowiadać będą gminy. Będzie możliwość składania wniosków drogą elektroniczną, podobnie jak 500+. Także w ten sposób będą mogły być przekazywane informacje o przyznaniu świadczenia. Samorządowcy otrzymają za dodatkowe zadania dodatkowe wynagrodzenia – 10 zł za obsługę jednej wypłaty. 

Świadczenia rzeczowe i analiza dochodów 
Katarzyna Zimmer-Drabczyk z NSZZ Solidarność stwierdziła, że związek patrzy na pomoc uczniom z aprobatą, ale ma wątpliwości. Choćby dlatego, że wcześniej nie przewidywano takiego świadczenia, a wśród świadczeń rodzinnych jest wsparcie, które może być przyznane potrzebującym na początek roku szkolnego w wysokości 100 zł. Przypomniała, że przy tej okazji badane jest kryterium dochodowe, więc koszt badania go przy 300+ nie byłby tak istotny, jak wskazuje to ministerstwo rodziny. „Z jednej strony wprowadza się nowe świadczenie na dzieci, a z drugiej zamraża progi dochodowe i kwoty tych świadczeń rodzinnych, które już istnieją” – zauważyła ekspertka związku. 

Anna Kochańska z Solidarności mówiła o powstającym bałaganie w systemie wsparcia rodzin. Stwierdziła, że nawet 500+ nie jest świadczeniem powszechnym, bo jednak istnieje kryterium dochodowe na poziomie 800 lub 1200 zł dla pierwszego dziecka. Nie jest on uniwersalny również dlatego, że obowiązuje kryterium wieku – 18 lat. Dlatego tłumaczenie, że 300+ ma być bez analizy dochodów, właśnie z powodu jego uniwersalizmu będzie wyłomem w systemie. 

Chiński sprzęt czy zeszyt?
Wątpliwości co do przyznawania świadczenia „Dobry start” zgłaszały też inne związki zawodowe. FZZ pytało o brak progów dochodowych i możliwość wprowadzenia bonów zamiast transferu pieniędzy. ZNP wskazywało, że lepiej doinwestować szkoły, co spowodowałoby, że rodzicie nie musieliby sami dopłacać za edukację dziecka. 

Za kryterium dochodowym opowiedzieli się również pracodawcy. Według Elżbiety Lutow ze Związku Rzemiosła Polskiego, „nie ma żadnej pewności, że 300+ będzie wydawane choćby na wycieczkę szkolną, a nie np. na wyposażenie mieszkania, na kolejny chiński sprzęt gospodarstwa domowego”. 

Podkreśliła, że kryterium dochodowe przy tym świadczeniu byłoby jak najbardziej uzasadnione. „Jego brak jest nieracjonalny i niesprawiedliwy. Lepiej byłoby zaoszczędzoną część pieniędzy przeznaczyć na pomoc dla najbiedniejszych rodzin” – mówiła ekspertka ZRP. 

Poparli ją inni pracodawcy. BCC argumentowało, że można stworzyć system informatyczny, który będzie aktualizował na bieżąco dochody rodzin. Z kolei ekspert Lewiatana mówił, że „trzeba wypracować system, który wesprze faktycznie potrzebujących”. 

Uniwersalne, czyli tanie
Wiceminister Marczuk zaznaczył też, że brak kryterium dochodowego przy świadczeniu „Dobry start” jest to kwestią fundamentalnego podejścia do wsparcia rodzin. Są to wydatki społeczne, a nie socjalne. To inwestycja w rodzinę obejmująca także usługi, rynek pracy, edukację, sferę wartości. 300+ adresowane do wszystkich będzie też, zdaniem resortu, tańsze od analizowania progu dochodowego...
/k



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Putin w Soczi – „My pójdziemy do raju a oni po prostu zdechną”
Wczoraj zakończyło się w Soczi jubileuszowe, bo 15-te, spotkanie Klubu Wałdajskiego. Jego zwieńczeniem było publiczne wystąpienie prezydenta Putina, co nie jest szczególnie oryginalne, bo Putin, będący jednym z twórców tego klubu zrzeszającego najwybitniejszych rosyjskich i międzynarodowych specjalistów spraw międzynarodowych, występuje na spotkaniach Wałdaju, regularnie, co rok. Gdybym wystąpienie rosyjskiego prezydenta miał określić jednym zdaniem, to powiedziałbym, że mamy do czynienia z deklaracją wyczekiwania na ruch rywali.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Co łączy byłego I Sekretarza KC PZPR z dzisiejszym PSL?
Czas płynie, ustrój się zmienił, do polityki weszło od 1980 roku kilka pokoleń polityków, a w PSL (i zapewne nie tylko w tym ugrupowaniu) niechęć do poszerzania wiedzy nadal kwitnie.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: Do tej pory tylko się domyślaliśmy, Pawlak mówi jak jest z mediami zagranicznymi w Polsce
Ujawnione wczoraj przez portal TVP Info fragmenty rozmowy pomiędzy Waldemarem Pawlakiem, wtedy wicepremierem i ministrem gospodarki, a jednym z najbogatszych przedsiębiorców w Polsce Michałem Sołowowem, rozwiewa wszelkie wątpliwości dotyczące wpływu mediów o zagranicznym kapitale na polską politykę.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.