loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Najnowszy numer Tygodnika Solidarność: Historia w popkulturze | Specjalny dodatek: "Oblicza niepodległej"
Opublikowano dnia 17.06.2018 18:29
Świat w którym żyjemy jest światem popkultury. Mieszkańcy całego globu w kinach oglądają popisy tych samych bohaterów, sztuka przeplata się z rozrywką, a młodzież historii uczy się zarówno przy pomocy książek, jak i filmów, czy gier komputerowych. Czy można, a może wręcz trzeba, promować Polskę i jej historię przy pomocy popkultury? Na te pytania odpowiedzi udzielić ma najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”.

Tygodnik Solidarność

Nowego Tygodnika Solidarność od wtorku szukajcie w salonach prasowych Kolporter i Empikach lub sprawdźcie jak pobrać wersję mobilną na telefon


– Jak duży wpływ ma historia w popkulturze na kształtowanie społeczeństwa, pokazuje chociażby „Trylogia” Henryka Sienkiewicza, kształtująca postawy Polaków zarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, podczas drugiej wojny światowej, jak i w okresie PRL. Jako młody chłopak przeczytałem ją kilkanaście razy. Przygody kresowych rycerzy to nie jedyny przykład

– zaznacza we wstępniaku Michał Ossowski, redaktor naczelny naszego tygodnika.

O tym jak powinniśmy wykorzystywać popkulturę do promowania dobrego wizerunku Polski i, że  powinniśmy uczyć się od najlepszych, pisze w swoim artykule „Superbohater potrzebny od zaraz”  Mateusz Kosiński.

– Nikt tak nie wykorzystuje kultury masowej do promowania swojej historii, wartości, potęgi militarnej, czy choćby szacunku do narodowych barw, jak Amerykanie. Jednym z symboli popkultury jest Kapitan Ameryka, komiksowy heros. Początki żołnierza obdarzonego specjalnymi mocami nie są przypadkowe – to rok 1941, przystępujące do II wojny światowej Stany potrzebowały wsparcia morale. (…) – „Ważne jest wzbudzanie popytu wśród osób, które mogą zainteresować się dzięki popkulturze wydarzeniami historycznymi. Popkultura w każdej materii jest narzędziem i jako narzędzie powinna być traktowana” –

zdradza Miłosz Lodowski, dyrektor kreatywny, specjalizujący się w marketingu tożsamościowym.

Polska posiada wspaniałych twórców popkulturowych, jednak nie zawsze wykorzystuje ich potencjał. Jedną z naszych gwiazd jest Tomasz Bagiński, reżyser, animator.

– Budżety są ciasne, kino gatunkowe jest drogie. Gdy poznaje się ten świat, to okazuje się, że łatwiej zrobić dramat obyczajowy o poważnych problemach, niż męczyć się 10 lat z finansowaniem czegoś bardziej rozrywkowego. Nie sądzę, żeby twórcy nie chcieli tego robić, czasem są przymuszani przez warunki. Faktycznie jest przymus środowiskowy każący uznawać kino gatunkowe za to pośledniejszej wartości. Należy się cofnąć do poprzedniej epoki i zauważyć, że spora część twórców filmowych wywodzi się z tamtego klimatu. To trochę inne myślenie o tworzeniu, o filmie. Często w branży pracują również ich dzieci, siostrzeńcy i siostrzenice (śmiech) –


Stwierdza Tomasz Bagiński w rozmowie p.t. „Chcę robić rozrywkę dla świata, nie wyjeżdżając z Polski”.
 
Skąd takie zainteresowanie rodzimą historią i potrzeba jej eksponowania w popkulturze? W tekście „Teraz skupcie się, psubraty, bo ważniejsze padną daty” odpowiada Jakub Pacan.

 Kultura popularna po pierwsze dostarcza przyjemność, po drugie jest kulturą dominującą. Chodzi więc o to, by w przystępny sposób wprowadzić do głównego nurtu rzeczy istotne, trudne, czasem kontrowersyjne z kart naszych dziejów. Według badań prowadzonych przez Narodowe Centrum Kultury i opublikowane w kwartalniku „Nowości Badawcze NCK”, najwyższą atrakcyjnością wśród pozaszkolnych sposobów poznawania historii cieszą się rekonstrukcje historyczne. Aż 74 proc. ankietowanych wskazało na tę formę zaznajamiania się z historią.

Ponadto:

– Ubiegło miesięczna deklaracja premiera Mateusza Morawieckiego przypomniała wielu naszym rodakom o problemie, z którym Rzeczpospolita zmaga się od zarania. Najkrócej mówiąc – Polska nigdy nie miała szczęścia do mostów –

w artykule „Kraj bez połączeń” – pisze Leszek Masierak.

Niedawno w temacie numeru „Pax Polonica” zajmowaliśmy się problemami Polski na arenie międzynarodowej, w tym sytuacją polskiej emigracji. W najnowszym numerze polemiczny głos w artykule „Polska a Polonia”, proste ze Stanów Zjednoczonych zabrał Dariusz Kulczyński.

– Pokrzykiwania różnych polonijnych czy nadwiślańskich guru, że ustawa 447 ma nas kosztować 300 mld dolarów i doprowadzić naszą ojczyznę do bankructwa są nadzwyczaj szkodliwe. Sugerują bowiem, że Polska i Polacy odebrali Żydom nieprawdopodobne zasoby i teraz „na złodzieju czapka gore.


Do tego:

„Każdy z nas ma w sobie większego lub mniejszego szatana”
– w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem twierdzi Arek Jakubik.
„Kultura wzbogaca, oni dziadują” o pracownikach zajmujących się kulturą opisuje Barbara Michałowska.
Abp Tokarczuk i antykomunizm młodzieży” pisze Mariusz Krzysztofiński.
 
 W tym numerze, po raz pierwszy specjalny dodatek historyczny 
 
W przededniu święta stulecia odzyskania niepodległości w „Tygodniku Solidarność” debiutuje specjalny dodatek historyczny „Oblicza Niepodległej”. W pierwszym numerze:

„W 1918 r. Polska odzyskała niepodległość dzięki pokoleniu wybitnych polityków, mężów stanu, wojskowych i dyplomatów. Ale tylko Józef Piłsudski wywalczył sobie w historii miejsce w najwyższej kategorii, zarezerwowanej naprawdę dla nielicznych – ojca polskiej niepodległości i jej symboli –

– w artykule „Ojciec niepodległości" zdradza Adam Chmielecki, politolog i publicysta, współautor m.in. biografii śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Najważniejsze momenty pierwszych miesięcy niepodległości, w artykule „Chcemy Polski!”, opisuje Mateusz Kosiński, wice naczelny portalu Tysol.pl, współpracownik miesięcznika „W Sieci Historii”.

– Ponieważ Zamek Królewski był zniszczony, Sejm zwołano w gmachu Maryjskiego Instytutu dla Panien w Warszawie przy ulicy Wiejskiej (który zamiast tymczasową, po późniejszej przebudowie, został stałą siedzibą polskiego parlamentu aż po dziś dzień). Obrady otworzył Józef Piłsudski.

O tym jak Polacy bronili swojej niepodległości w 1939 r. pisze Sebastian Reńca, pisarz, publicysta, dwukrotnie nominowany do Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza.

– Sowieci brali odwet za rok 1920, kiedy to Polacy zatrzymali ich pochód na Zachód. Ci z polskich żołnierzy, którzy dostali się do niewoli, byli świadkami dantejskich scen: „Gnano nas przez 30 kilometrów bez odpoczynku i wody (…). Kto nie był słabszy i nie mógł nadążyć, dostawał uderzenie kolbą tak silne, że  padał na ziemię, a jeśli się nie mógł podnieść, przebijano go bagnetem”.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Marek
Lewandowski

Kaźmierczak w Radzie Dialogu Społecznego. To groteska
Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, która stała się organizacją reprezentatywną i weszła do Rady Dialogu Społecznego, dał się poznać w 2013 roku, gdy w liście do Piotra Dudy, szefa Solidarności napisał, że przedsiębiorcy mają w dupie płacę minimalną i jak trzeba będą zatrudniać na czarno. Teraz ogłasza tezę, że z powodu wprowadzenia ograniczenia handlu w niedzielę upadnie w 2018 r. 15 tys. małych i średnich sklepów. A to manipulacja.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Parlament Europejski woli rozmawiać o Czechach czy Polsce, a nie o Francji…"
Jeszcze gorzej potraktowano propozycję, którą zgłosiłem w imieniu grupy politycznej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów odnośnie „Kryzysu demokracji we Francji”. Zawnioskowałem o to na początku ostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiej w Strasburgu, proponując, aby debata odbyła się w środę. Uzasadniałem, że skoro demonstracje w tym jednym z dwóch największych krajów UE trwają cztery weekendy z rzędu, skoro wzięły w niej udział setki tysięcy obywateli, skoro doszło do aresztowań paru tysięcy osób, a w zamieszkach rannych zostało niemal 900 osób − to europarlament nie może o tym milczeć. Podkreśliłem, że skoro parlament zajmował się sytuacją w Polsce i na Węgrzech, ostatnio w Rumunii, a nawet chwilę wcześniej przyjął wniosek grupy Zielonych o debatę na temat sytuacji w Republice Czeskiej (w kontekście premiera Czech Andreja Babisza), to nie może milczeć o krajach Europy Zachodniej, w tym Francji. Inaczej − argumentowałem – pojawią się zarzuty o hipokryzję i podwójne standardy europarlamentu. Propozycję EKR poddano pod głosowanie, ale – wbrew głosowaniom wcześniejszym – przewodniczący PE, Włoch Antonio Tajani nie podjął decyzji o głosowaniu elektronicznym, lecz o głosowaniu tzw. „optyczną większością” czyli przez podniesienie rąk.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek K. Matysiak: "Pacyfikacja internowanych w więzieniu w Kwidzynie w 1982 r, cz.2"
Z niepokojem nadsłuchiwaliśmy głosów i kroków. Słyszeliśmy łoskot kolejno otwieranych drzwi cel, kanonadę wrzasków i krzyków, szczekanie psa, po czym zawodzenia, odgłos zadawanych razów tupot i jęki, nawet szloch kolegów przebiegających „ścieżkę zdrowia”. Nawet łoskot upadających ciał, wszystko to przerywane wybuchami salw śmiechu ze strony dobrze bawiących się oprawców. Mieliśmy dużo szczęścia i ocaleliśmy dzięki temu, że wcześniej samowolnie zajęliśmy celę, która w planie więziennym przeznaczona była zwykle na jadalnię. Dlatego obeznani z rozkładem więziennych cel zostawili nas w spokoju myśląc, że tam nikogo nie było...

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.