loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Zmarł prof. Seweryn Wiechowski, opozycjonista i inicjator budowy pomnika Lecha Kaczyńskiego w Szczecinie
Opublikowano dnia 28.06.2018 16:41
Wybitny opozycjonista, kardiochirurg i przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika Lecha Kaczyńskiego w Szczecinie zmarł 22 czerwca.

tysol
Prof. dr hab. n. med. Seweryn Wiechowski urodził się w 1935 roku w Białymstoku. Studia ukończył na Wydziale Lekarskim PAM w 1958 r. W latach 1977-1985 wprowadził kierowany przez siebie zespół chirurgów naczyniowych do czołówki kraju. Utworzył szczecińską szkołę kardiochirurgii. W latach 1990-1996 pełnił funkcję rektora Pomorskiej Akademii Medycznej, w 2008 r. otrzymał tytuł doktora honoris causa tej uczelni. Członek krajowych i zagranicznych towarzystw naukowych. Opublikował ponad 200 opracowań naukowych.

Członkiem Solidarności został we wrześniu 1980 r. Był założycielem niezależnego czasopisma „Solidarność Pomorskiej Akademii Medycznej”. 15 września 1981 r. zainicjował nadzwyczajne posiedzenie senatu PAM, na którym jednogłośnie przyjęto projekt rezolucji wyrażającej protest wobec wprowadzenia stanu wojennego. W latach 1989-1991 był członkiem Konwentu Obywatelskiego Komitetu Porozumiewawczego Ziemi Szczecińskiej, ustalającego listy wyborcze Solidarności.

W ostatnich latach był przewodniczącym Komitetu Honorowego Budowy Pomnika Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Szczecinie. Mimo złego stanu zdrowia, wziął udział w uroczystości odsłonięcia rzeźby.

Uroczystość pogrzebowa prof. dr. hab. n. med. Seweryna Wiechowskiego odbędzie się 29 czerwca (piątek) o godz. 12 w Bazylice Archikatedralnej św. Jakuba Apostoła w Szczecinie. Stamtąd kondukt przejedzie na Cmentarz Centralny, gdzie na godz. 14 zaplanowano drugą część ceremonii. 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Marek
Lewandowski

Kaźmierczak w Radzie Dialogu Społecznego. To groteska
Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, która stała się organizacją reprezentatywną i weszła do Rady Dialogu Społecznego, dał się poznać w 2013 roku, gdy w liście do Piotra Dudy, szefa Solidarności napisał, że przedsiębiorcy mają w dupie płacę minimalną i jak trzeba będą zatrudniać na czarno. Teraz ogłasza tezę, że z powodu wprowadzenia ograniczenia handlu w niedzielę upadnie w 2018 r. 15 tys. małych i średnich sklepów. A to manipulacja.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Parlament Europejski woli rozmawiać o Czechach czy Polsce, a nie o Francji…"
Jeszcze gorzej potraktowano propozycję, którą zgłosiłem w imieniu grupy politycznej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów odnośnie „Kryzysu demokracji we Francji”. Zawnioskowałem o to na początku ostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiej w Strasburgu, proponując, aby debata odbyła się w środę. Uzasadniałem, że skoro demonstracje w tym jednym z dwóch największych krajów UE trwają cztery weekendy z rzędu, skoro wzięły w niej udział setki tysięcy obywateli, skoro doszło do aresztowań paru tysięcy osób, a w zamieszkach rannych zostało niemal 900 osób − to europarlament nie może o tym milczeć. Podkreśliłem, że skoro parlament zajmował się sytuacją w Polsce i na Węgrzech, ostatnio w Rumunii, a nawet chwilę wcześniej przyjął wniosek grupy Zielonych o debatę na temat sytuacji w Republice Czeskiej (w kontekście premiera Czech Andreja Babisza), to nie może milczeć o krajach Europy Zachodniej, w tym Francji. Inaczej − argumentowałem – pojawią się zarzuty o hipokryzję i podwójne standardy europarlamentu. Propozycję EKR poddano pod głosowanie, ale – wbrew głosowaniom wcześniejszym – przewodniczący PE, Włoch Antonio Tajani nie podjął decyzji o głosowaniu elektronicznym, lecz o głosowaniu tzw. „optyczną większością” czyli przez podniesienie rąk.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek K. Matysiak: "Pacyfikacja internowanych w więzieniu w Kwidzynie w 1982 r, cz.2"
Z niepokojem nadsłuchiwaliśmy głosów i kroków. Słyszeliśmy łoskot kolejno otwieranych drzwi cel, kanonadę wrzasków i krzyków, szczekanie psa, po czym zawodzenia, odgłos zadawanych razów tupot i jęki, nawet szloch kolegów przebiegających „ścieżkę zdrowia”. Nawet łoskot upadających ciał, wszystko to przerywane wybuchami salw śmiechu ze strony dobrze bawiących się oprawców. Mieliśmy dużo szczęścia i ocaleliśmy dzięki temu, że wcześniej samowolnie zajęliśmy celę, która w planie więziennym przeznaczona była zwykle na jadalnię. Dlatego obeznani z rozkładem więziennych cel zostawili nas w spokoju myśląc, że tam nikogo nie było...

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.