loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Jerzy Bukowski: "Gafa Putina, niedopatrzenie ochroniarzy innych VIP-ów"
Opublikowano dnia 17.07.2018 07:38
Prezydentowi Rosji zabrakło refleksu i wyczucia sytuacji, co w niczym nie zwalnia jednak z odpowiedzialności za ten skandal służb ochrony pozostałych moknących w deszczu na Łużnikach VIP-ów.

Wikimedia Commons/Creative Commons Attribution 3.0 Unported
          Wszyscy wytykają prezydentowi Federacji Rosyjskiej Władimirowi Putinowi poważne faux pas, jakim było niedostarczenie parasoli obecnym wraz z nim na murawie moskiewskiego stadionu Łużniki podczas dekoracji finalistów mistrzostw świata w piłce nożnej jego odpowiednikom z Chorwacji i z Francji.
         Nie ulega wątpliwości, że służby gospodarza imprezy nie stanęły na wysokości zadania, ponieważ ich obowiązkiem było uchronienie wszystkich VIP-ów przed ulewnym deszczem, który z pewnością zapowiedzieli meteorologowie. Ale taką samą przewidywalnością powinni wykazać się ochroniarze Kolindy Grabar-Kitarović i Emmanuela Macrona rozpościerając nad nimi natychmiast parasole.
        Oczywiście, chętnie pozujący na wzór męskości Putin popełnił gafę, ponieważ widząc co się dzieje, mógł wziąć pod swój parasol przynajmniej panią prezydent Chorwacji i wydać dyspozycje, aby błyskawicznie znalazł się taki sprzęt również dla głowy Republiki Francuskiej, a także szefa Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) Gianniego Infantino.
        Prezydentowi Rosji zabrakło refleksu i wyczucia sytuacji, co w niczym nie zwalnia jednak z odpowiedzialności za ten skandal służb ochrony pozostałych moknących w deszczu na Łużnikach VIP-ów.
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Wychowawcza misja Chelsea
Zamiast karać swoich kibiców zakazami stadionowymi Chelsea będzie im organizować wycieczki edukacyjne do byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Szczyt UE czyli 0 do 3…
Trzy wyzwania − i trzy razy Unia podejmuje najgorsze z możliwych rozwiązań. A potem establiszment dziwi się, że ludzie głosują, jak głosują, a UE nie ma już praktycznie żadnego autorytetu.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Putin w Soczi – „My pójdziemy do raju a oni po prostu zdechną”
Wczoraj zakończyło się w Soczi jubileuszowe, bo 15-te, spotkanie Klubu Wałdajskiego. Jego zwieńczeniem było publiczne wystąpienie prezydenta Putina, co nie jest szczególnie oryginalne, bo Putin, będący jednym z twórców tego klubu zrzeszającego najwybitniejszych rosyjskich i międzynarodowych specjalistów spraw międzynarodowych, występuje na spotkaniach Wałdaju, regularnie, co rok. Gdybym wystąpienie rosyjskiego prezydenta miał określić jednym zdaniem, to powiedziałbym, że mamy do czynienia z deklaracją wyczekiwania na ruch rywali.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.