loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Napięta sytuacja w Amazonie: Strajkowali pracownicy w Hiszpanii. Strajk w Polsce kwestią czasu?
Opublikowano dnia 20.07.2018 08:08
Prime Day to określenie wyprzedaży organizowanych przez Amazon corocznie w okresie letnim. Dla Polskich pracowników oznacza to wprowadzenie obowiązkowych nadgodzin, zablokowanie urlopów oraz ogrom pracy.

Strajk w Hiszpanii - mat. nadesłane
Bardzo wysokie tempo pracy podkręcane jest do granic wytrzymałości. Nie do przyjęcia dla NSZZ Solidarność jest fakt, że ustalono te same normy dla starszych pracowników i osób młodych. Ponadto każde centrum w Polsce ma inne normy pracy, co jest  pewnego rodzaju formą dyskryminacji. Za dokładnie tą samą pracę pracownik w Katowicach otrzyma pochwałę we Wrocławiu natomiast może zostać zwolniony. Wyjaśnijmy, że np. w Niemczech takie normy nie obowiązują. Pomimo najmniejszych wynagrodzeń w Europie i największego obciążenia pracą fizyczną pracownicy polskiego Amazon  nie są jeszcze gotowi na przeprowadzenie strajku.

To bardzo trudna procedura, którą utrudnia fakt olbrzymiej rotacji pracowników Spółki Amazon Poland. W czasie Prime Day w magazynach firmy w Hiszpanii i Niemczech pracownicy strajkowali domagając się m.in. podpisania zbiorowego układu pracy, który gwarantowałby m.in. godne płace, zwiększone dodatki za pracę nocną i nadgodziny oraz  respektowanie czasu przerw. We wtorek tj. 17 lipca podczas strajku w Hiszpanii Policja próbowała uniemożliwić strajkującym prowadzenie pokojowej akcji i kilka osób zostało rannych. O pomoc został w tej kwestii poproszony Rząd Hiszpański.


- Krajowa Sekcja Pracowników Handlu NSZZ Solidarność w pełni popiera działania kolegów z innych krajów europejskich, którzy przeciwstawiają się traktowaniu ludzi na równi z robotami

- deklaruje przewodniczący Sekcji Alfred Bujara

Przewodniczący NSZZ Solidarność Amazon Fulfillment Poland Sp. z o.o.  Grzegorz Cisoń ostrzega:

- Jeżeli sytuacja w Polskim Amazonie nie ulegnie natychmiastowej poprawie to nie będziemy mieć innego wyjścia aby i w Polsce rozpocząć prowadzenie akcji protestacyjnych. W związku z tym, że już w listopadzie rozpocznie się kolejny szczyt związany z zakupami świątecznymi, Solidarność  musi reagować na  brak poszanowania praw pracowników. Mamy nadzieję, że polscy pracownicy zrozumieją, że to prawdopodobnie jedyna droga do poprawy warunków bezpieczeństwa pracy, zmniejszenia nieludzkich norm i  sprawiedliwego wzrostu płac

- powiedział Cisoń.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Marian
Panic

M.Panic: Instytucja do zwalczania antysemityzmu w Niemczech: "Nasze spojrzenie musimy kierować na Polskę"
W Niemczech w niektórych landach istnieje specjalna instytucja (osoba) oddelegowana do zwalczania antysemityzmu (tzw. Antisemitismusbeauftragte). Teraz powołano coś takiego również w Nadrenii Północnej-Westwalii. 
avatar
Marek
Lewandowski

Marek Lewandowski: Kaźmierczak w Radzie Dialogu Społecznego. To groteska
Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, która stała się organizacją reprezentatywną i weszła do Rady Dialogu Społecznego, dał się poznać w 2013 roku, gdy w liście do Piotra Dudy, szefa Solidarności napisał, że przedsiębiorcy mają w dupie płacę minimalną i jak trzeba będą zatrudniać na czarno. Teraz ogłasza tezę, że z powodu wprowadzenia ograniczenia handlu w niedzielę upadnie w 2018 r. 15 tys. małych i średnich sklepów. A to manipulacja.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Parlament Europejski woli rozmawiać o Czechach czy Polsce, a nie o Francji…"
Jeszcze gorzej potraktowano propozycję, którą zgłosiłem w imieniu grupy politycznej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów odnośnie „Kryzysu demokracji we Francji”. Zawnioskowałem o to na początku ostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiej w Strasburgu, proponując, aby debata odbyła się w środę. Uzasadniałem, że skoro demonstracje w tym jednym z dwóch największych krajów UE trwają cztery weekendy z rzędu, skoro wzięły w niej udział setki tysięcy obywateli, skoro doszło do aresztowań paru tysięcy osób, a w zamieszkach rannych zostało niemal 900 osób − to europarlament nie może o tym milczeć. Podkreśliłem, że skoro parlament zajmował się sytuacją w Polsce i na Węgrzech, ostatnio w Rumunii, a nawet chwilę wcześniej przyjął wniosek grupy Zielonych o debatę na temat sytuacji w Republice Czeskiej (w kontekście premiera Czech Andreja Babisza), to nie może milczeć o krajach Europy Zachodniej, w tym Francji. Inaczej − argumentowałem – pojawią się zarzuty o hipokryzję i podwójne standardy europarlamentu. Propozycję EKR poddano pod głosowanie, ale – wbrew głosowaniom wcześniejszym – przewodniczący PE, Włoch Antonio Tajani nie podjął decyzji o głosowaniu elektronicznym, lecz o głosowaniu tzw. „optyczną większością” czyli przez podniesienie rąk.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.