loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
W poniedziałek będzie można zaobserwować Superksiężyc
Opublikowano dnia 13.11.2016 17:06
W poniedziałek, 14 listopada, będzie można zobaczyć niezwykłą pełnię Księżyca, tzw. Superksiężyc. W tym dniu naturalny satelita Ziemi będzie miał zarówno pełnię, jak i przejście przez najbliższy naszej planecie punkt swojej orbity.

morguefile
„Superksiężyc” lub „superpełnia” to spopularyzowane w ostatnich latach przez media potoczne określenie sytuacji, gdy mamy pełnię Księżyca połączoną z obecnością naszego naturalnego satelity w perygeum, czyli w punkcie orbity najbliższym względem Ziemi (formalna nazwa jest mało medialna i brzmi: syzygijne perygeum orbity, wtedy Księżyc-Ziemia-Słońce są ustawione w jednej linii). Powoduje to, iż jego rozmiary kątowe są większe i jest jaśniejszy niż przy normalnych pełniach. Sam termin "Superksiężyc" nie ma pochodzenia astronomicznego, a został wymyślony w 1979 roku przez astrologa, Richarda Nolle’a, w artykule dla jednego z czasopism astrologicznych.

Astronomowie oceniają, iż najbliższy Superksiężyc będzie widoczny 14 listopada br. W tym dniu zbiega się moment pełni o godz. 14.42 i moment przejścia przez perygeum orbity o godz. 12.21. Odległość Księżyca od Ziemi wyniesie w perygeum 356514,9 km. Superksiężyc będzie można podziwiać na wieczornym niebie, o ile tylko zachmurzenie nie będzie całkowite i pozwoli nam na dojrzenie Księżyca.

Superksiężyc 14 listopada będzie wyjątkowy: naturalny satelita Ziemi znajdzie się najbliżej nas nie tylko w samym roku 2016, ale od początku całego XXI wieku. Będzie o 14 proc. większy i o 30 proc. jaśniejszy niż w przypadku pełni, która ma miejsce w przypadku, gdy Księżyc jest w najdalszym punkcie swojej orbity. Jak podaje NASA, następnym razem Księżyc znajdzie się tak blisko Ziemi w trakcie pełni dopiero 25 listopada 2034 roku.

Skąd się bierze zróżnicowanie pomiędzy pełniami? Orbita Księżyca wokół naszej planety nie jest kołowa, a eliptyczna. Średnia odległość Księżyca od Ziemi wynosi 384400 km, przy czym odległość perygeum (najbliższego punktu orbity) może przebiegać od 356400 do 370400 km, a apogeum (najdalszego punktu orbity) od 404000 do 406700 km. Różnica pomiędzy minimalną, a maksymalną odległością to około 50 tysięcy kilometrów. Dodatkowo okres pomiędzy dwoma pełniami wynosi około 29,5 dnia i jest o ponad dwa dni dłuższy od okresu obiegu Księżyca wokół Ziemi. Dlatego pełnia może wypadać w sytuacjach różnych odległości Księżyca od naszej planety.

Warto wspomnieć, iż około dwa tygodnie po Superksiężycu, 27 listopada (na dwa dni przed nowiem), będziemy mieli do czynienia z największym w tym roku oddaleniem Księżyca od Ziemi, w odległości 406560,9 km.

Superksiężyca nie należy mylić z innym zjawiskiem, tzw. iluzją księżycową. Gdy Księżyc jest nisko nad horyzontem, wydaje nam się większy, niż gdy jest wysoko na niebie. Jest to efekt pozorny wynikający z interpretacji przez nasz mózg wielkości w stosunku do położenia innych przedmiotów czy obiektów, działający podobnie do tzw. złudzenia Ponzo.

PAP Nauka w Polsce
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Nadobywatel polityk
Każda partia polityczna dążąc do władzy obiecywała ukrócenie nadmiernych przywilejów polityków . Żadna tego nie zrobiła.  A im wyżej na szczeblu władzy, tym jawności mniej.

Biały człowiek odchodzi
Trzy czwarte wyznawców Chrystusa nie mieszka na Zachodzie. Statystyczny chrześcijanin jest kobietą z Brazylii lub Nigerii albo młodym człowiekiem z Chin.

Mają finansować zdychającą spółkę
200 pracowników Praktiker Polska z powodu braku pensji przez 2 miesiące zwolniło się z firmy. Teraz zarządca masy sanacyjnej żąda od nich odszkodowania na rzecz spółki.
 
Okręt laurowego wieńca
Historia HMS „Garland” , pierwszego okrętu Polskiej Marynarki Wojennej który w  czasie II wojny zawinął do radzieckiego portu, udowadniając, że Polska wciąż istnieje, bo ich pokłady są wolnym terytorium Rzeczpospolitej.

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 25 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl o. Jacek Norkowski Czy pobieramy narządy od żywych ludzi?
Blogi
avatar
Rafał
Górski

Rafał Górski: Las sobie poradzi
"Warto sprostować dwie kwestie. Po pierwsze, Puszcza Białowieska została wpisana na listę światowego dziedzictwa ludzkości już w 1979 i ten wpis obejmował park narodowy. W 1992 r. wpis rozszerzono o białoruską część Puszczy, a w 2014 r. objęto także całą polską część. Wpisano ją nie jako las dziewiczy (czyli nietknięty ręką ludzką), jak sugeruje to min. Szyszko, ale na podstawie dwóch kryteriów: (1) jako wyjątkowy przykład procesów ekologicznych i biologicznych istotnych w ewolucji i rozwoju ekosystemów oraz zespołów zwierzęcych i roślinnych oraz (2) z uwagi na obecność siedlisk naturalnych najbardziej reprezentatywnych i najważniejszych dla ochrony in situ różnorodności biologicznej, włączając te, w których występują zagrożone gatunki o wyjątkowej uniwersalnej wartości z punktu widzenia nauki lub ochrony przyrody. Po drugie, nie ma konfliktu między wymogami UNESCO a dyrektywą siedliskową UE w kwestii Puszczy – zarówno UNESCO (o czym można przeczytać w opublikowanym na stronie MŚ raporcie), jak i Komisja Europejska uważają, że obecna wycinka Puszczy zagraża jej walorom przyrodniczym.”
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: Cisowianka zaczyna zbierać swe żniwo...
...niebezpieczeństwa współczesnego świata mogą nadejść nagle i z najmniej spodziewanej strony...
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Dmowskiego realizm nierealistyczny
W przyszłym roku będziemy obchodzić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. W 1918 roku, po 123 latach niewoli, Polacy odzyskali wolność. Zaledwie cztery lata wcześniej, w 1914 roku w Europie każdemu „myślącemu rozsądnie” nie przychodziło do głowy, że niepodległa Polska wróci na polityczną mapę Europy. Myślały o tym ówczesne polskie „oszołomy” z konspirującym Józefem Piłsudskim, ale każdy tzw. normalny człowiek wiedział, że to są rojenia sprzeczne z realizmem. Za myślącego realnie, stąpającego mocno po ziemi uchodził wówczas poseł do rosyjskiej Dumy i przywódca Narodowej Demokracji Roman Dmowski. W 1907 roku Dmowski ogłosił książkę „Niemcy, Rosja i kwestia polska”. Przekonywał w niej, że w zbliżającej się wojnie (siedem lat później wybuchła I wojna światowa) należy podjąć współpracę z Rosją bowiem „rozwiązanie kwestii polskiej leży w rękach Rosji”. Twierdził, że Polacy powinni zrezygnować z ziem zabużańskich starając się o zgodę Rosji na utworzenie polskiej autonomii ograniczonej do terenu byłego Królestwa Kongresowego.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.