loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Narcyzm dobry na krótką metę
Opublikowano dnia 13.11.2016 17:14
Narcyzi robią świetne pierwsze wrażenie i szybko zdobywają popularność w nowej grupie. Jednak po jakimś czasie na pozycję najbardziej lubianych wysuwają się osoby empatyczne, o wysokiej inteligencji emocjonalnej - wykazał międzynarodowy zespół naukowców.

morguefile.com
Badania zmierzające do pokazania, jak kształtuje się popularność osób w nowo powstających grupach - np. wśród studentów I roku krakowskich uczelni - przeprowadził międzynarodowy zespół naukowców, koordynowany przez dr Annę Czarną z Instytutu Psychologii Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Wyniki analiz były jednoznaczne. W początkowym okresie istnienia grupy najbardziej popularni byli studenci, którzy zwracali na siebie uwagę, podkreślali własne sukcesy, opowiadali o swych doświadczeniach. Badacze klasyfikowali takie osoby, jako narcystyczne. Narcyzi robili świetne pierwsze wrażenie.

Jednak swoją popularnością w grupie narcyzi nie cieszyli się zbyt długo. Wraz z upływem miesięcy ich miejsce zajmowały osoby o niskim poziomie narcyzmu, a wysokim poziomie inteligencji emocjonalnej. To oni znajdowali przyjaciół i budowali trwalsze kontakty. "Osoby o wysokim poziomie inteligencji emocjonalnej nie były specjalnie popularne na początku znajomości, ale ich przewaga w umiejętności zdobywania przyjaciół i zjednywania sobie ludzi ujawniała się z czasem coraz bardziej” – komentuje dr Anna Czarna. "Zdecydowały o tym zdolności poznawcze, umiejętność rozumienia innych ludzi. Na ich sukces mogło składać się empatyczne, adekwatne reagowanie na innych, umiejętność udzielenia wsparcia, kiedy ktoś go potrzebuje. Nasze badanie trwało trzy miesiące więc różnica, którą zaobserwowaliśmy musiała wydarzyć się w tym czasie" - mówi PAP dr Czarna.

Zastrzega jednak, że inteligencja emocjonalna wcale nie musi być jednoznacznie pozytywną cechą, bo można ją wykorzystywać w niecnych celach. Wynik badania nie oznacza też, że osoby narcystyczne mają niższy poziom inteligencji emocjonalnej.

W badaniu naukowcy wykorzystali specjalny test inteligencji emocjonalnej, opracowany przez dr Magdalenę Śmieję z Instytutu Psychologii UJ. Opiera się on na koncepcji innego członka grupy badawczej - prof. Petera Saloveya z Yale University. Salovey stworzył teorię i metodę pomiaru inteligencji, umożliwiającą oddzielenie prawdziwej zdolności rozumienia procesów emocjonalnych od bezpodstawnych przechwałek, że posiada się takie zdolności.

W swoim badaniu naukowcy przeanalizowali zachowania i poglądy ponad 270 studentów z 15 realnych grup rówieśniczych. Badane osoby wypełniły kwestionariusz miar narcyzmu, samooceny i test inteligencji emocjonalnej oraz wskazały, które osoby w swojej grupie lubią najbardziej. Pierwszy dane naukowcy uzyskiwali na samym początku semestru, kiedy badani się nie znali. Kolejny pomiar następował po trzech miesiącach, kiedy studenci mieli już więcej informacji o swych koleżankach i kolegach.

PAP - Nauka w Polsce
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Temat Tygodnia
Muzeum Techniki
Największe i najstarsze muzeum techniczne w Polsce zostało postawione w stan likwidacji, chociaż wszyscy, którzy mogliby je uratować, deklarują, iż bardzo im zależy na jego dalszym istnieniu. Ale każdy chce przy tym ugrać coś dla siebie – pisze Andrzej Berezowski.
 
Zakochani w AK
Kilka miesięcy po rozwiązaniu Armii Krajowej powstał Testament Polski Walczącej – manifest działaczy polskiego podziemia. Echa owego testamentu brzmią chociażby w 21 postulatach gdańskich – przypomina Leszek Masierak  
 
Morawski musi odejść, ale czy na pewno?
 
Janusz Wolniak: O Teatrze Polskim we Wrocławiu głośno w całym kraju, ale tym, którym zależy na jego dobru, nie chodzi o taką popularność.
 
O emeryturach trzeba rozmawiać – Nie pracujemy nad projektem ustawy, który wprowadzałby np. staż składkowy – podkreśla prof. Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 8 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Dr Waldemar Kozioł Udomowienie nie polonizacja banków
Blogi
avatar
Graf
Zero

Graf Zero: Jak NIE zostać świętym?
O księdzu Baryczce co świętym Stanisławem nie został.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Pany czyli o wyrywaniu z kontekstu
„Wyrywanie z kontekstu” było i jest wilczym prawem tych, co to im bardzo takie wyrywanie pasuje. Wilczym prawem jest także wykorzystywanie przez nich tak wyrwanych fragmentów wypowiedzi we własnym interesie.
avatar
Grzech
G

GrzechG: Zamęczą się na śmierć tą antypisowską narracją
Na ile się da, a na pewno się da, obecna ekipa musi być po prostu o wiele bardziej uważna w tym co robi i w tym co mówi. Uważna, to nie znaczy bojaźliwa czy mniej zdecydowana, może nawet powinna być bardziej zdecydowana.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.