loading
Proszę czekać...
Krysztopa: Działanie SN jest atakiem na polską suwerenność, tym bardziej odrażającym, że wewnętrznym
Opublikowano dnia 03.08.2018 13:00
Art. 4 Konstytucji mówi: 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu, 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio - Jak się okazuje jednak, sędziowie Sądu Najwyższego uznali, że wola Narodu wyrażona w demokratycznych wyborach, w których wygrało Prawo i Sprawiedliwość, między innymi po to żeby dokonać reformy systemu sprawiedliwości, jest niczym wobec ich partykularnego interesu utrzymania władzy wbrew obowiązującym ustawom. W tym celu wzywa na pomoc sąd, który wbrew swojej nazwie uznaje, za Sąd Jeszcze Wyższy, w nadziei, że ten pomoże mu zwalczyć skutki działania demokracji, z którymi sam sobie nie radzi

screen YouTube
Nie jestem prawnikiem, ale przejrzałem kilka dokumentów. Niech mnie ktoś poprawi, jeśli nie mam racji: 

Czym się zajmuje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej? W największym skrócie (warto pogłębić wiedzę klikając w link), cytuję stronę Europa.eu:

- Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dokonuje wykładni prawa unijnego, aby zapewnić jego stosowanie w taki sam sposób we wszystkich państwach członkowskich. Rozstrzyga też spory prawne między rządami krajów Unii a jej instytucjami.

W określonych sytuacjach do Trybunału mogą również wnosić sprawy osoby fizyczne, przedsiębiorstwa lub organizacje, które uważają, że ich prawa zostały naruszone przez instytucje UE.


- czyli nie zajmuje się ani oceną praworządności, ani ustaw suwerennych państwa, a raczej jakością i implementacją unijnego prawa

Powiedzmy, że Sąd Najwyższy zadał swoje pięć pytań w kontekście unijnego prawa i prosząc o jego wykładnię, ale w żadnym wypadku nie może być tak, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma prawo zmienić, czy wstrzymać obowiązywanie prawa suwerennego państwa członkowskiego.

Tym bardziej, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z z 11 maja 2005 r., K 18/04 dotyczący wątpliwości odnośnie konstytucyjności traktatu akcesyjnego do UE w Głownych Tezach Uzasadnienia stwierdza między innymi:

W pkt. 8. Ani art. 90 ust. 1, ani też art. 91 ust. 3 Konstytucji nie upoważniają do przekazania organizacji międzynarodowej kompetencji do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania decyzji, które byłyby sprzeczne z Konstytucją, będącą „najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej” (art. 8 ust. 1). Nie upoważniają one także do przekazania kompetencji w zakresie, który oznaczałby, iż Rzeczpospolita Polska nie może funkcjonować jako państwo suwerenne i demokratyczne. 

W pkt. 15. Wspólnoty i Unia Europejska funkcjonują, zgodnie z traktatami konstytuującymi te organizacje, na zasadzie i w obrębie kompetencji powierzonych przez państwa członkowskie. Sprawia to, że Wspólnoty i ich instytucje mogą działać tylko w zakresie przewidzianym przez unormowania traktatowe.
Państwa członkowskie zachowują prawo do oceny, czy prawodawcze organy wspólnotowe (unijne) wydając określone przepisy prawa działały w ramach kompetencji przekazanych i wykonywały je zgodnie z zasadami pomocniczości (subsydiarności) proporcjonalności. Przepisy wydane z przekroczeniem tych ram nie są objęte zasadą pierwszeństwa prawa wspólnotowego. 


- Niech mnie ktoś poprawi, ale zdaje mi się, że w żadnych traktatach nie ma nic na temat nadrzędności wyroków TSUE nad prawem krajowym

Najciekawsze jest jednak, to, że sędziowie Sądu Najwyższego uznali, że mają prawo "zabezpieczyć" działanie zapisów ustawy o Sądzie Najwyższym, czyli "zawiesić ją "do czasu rozstrzygnięcia". Uznali tak na podstawie zapisów Kodeksu Cywilnego. Tak piszą w uzasadnieniu:

W dalszej kolejności Sąd Najwyższy stwierdza, że w Kodeksie postępowania cywilnego jest podstawa do zastosowania środka zabezpieczającego w postaci unormowania praw i obowiązków stron lub uczestników postępowania na czas trwania postępowania (art. 755 § 1 pkt 1 k.p.c.) oraz zawieszenie postępowania egzekucyjnego lub innego postępowania zmierzającego do wykonania orzeczenia (art. 755 § 1 pkt 3 k.p.c.)


Cytując artykuł w całości:

Art. 755. § 1. Jeżeli przedmiotem zabezpieczenia nie jest roszczenie pieniężne, sąd udziela zabezpieczenia w taki sposób, jaki stosownie do okoliczności uzna za odpowiedni, nie wyłączając sposobów przewidzianych do zabezpieczenia roszczeń pieniężnych. W szczególności sąd może:

1) unormować prawa i obowiązki stron lub uczestników postępowania na czas trwania postępowania; 

2) ustanowić zakaz zbywania przedmiotów lub praw objętych postępowaniem; 

3) zawiesić egzekucję lub postępowanie wykonawcze; 

4) uregulować sposób roztoczenia pieczy nad małoletnimi dziećmi; 

5) nakazać wpisanie stosownego ostrzeżenia w księdze wieczystej lub we właściwym rejestrze. 

§ 2. W sprawach przeciwko środkom społecznego przekazu o ochronę dóbr osobistych, sąd odmówi udzielenia zabezpieczenia polegającego na zakazie publikacji, jeżeli zabezpieczeniu sprzeciwia się ważny interes publiczny.

§ 3. Sąd doręcza obowiązanemu postanowienie wydane na posiedzeniu niejawnym, w którym zobowiązuje go do wykonania lub zaniechania czynności albo do nieprzeszkadzania czynnościom uprawnionego. Nie dotyczy to czynności polegających na świadczeniu rzeczy będących we władaniu obowiązanego.


- widzimy, ze dotyczy spraw cywilnych, takich jak na przykład zniesławienie, a nie możliwości "zawieszenia" działania ustawy. Jeśli by ją przyjąć za słuszną, w zasadzie Sąd Najwyższy składając jakiekolwiek pytanie do instytucji zewnętrznej jaką jest TSUE, może powstrzymać działanie DOWOLNEJ ustawy, tym samym odbierając władzy ustawodawczej prerogatywę do stanowienia prawa na terytorium RP i potwierdzając najgorsze obawy o metody przeprowadzenia antypaństwowego rokoszu rękoma "autorytetów prawniczych", które przyznając siebie prawo do nawet kompletnie absurdalnej interpretacji prawa, mogą zablokować działanie wybranej w wyborach demokratycznych, władzy ustawodawczej.

Dlatego jako laik, jak pisałem na wstępie, niech mnie ktoś mądrzejszy poprawi, sędziowie Sądu Najwyższego podając albo bardzo wątłą, albo wręcz fałszywą podstawę prawną swojego działania, które w istocie jest wciąganiem instytucji unijnych w ich "walkę" o odwrócenie wyroku demokratycznych wyborów i zachowanie dotychczasowych przywilejów, falandyzują, lub wręcz anarchizują system prawny, narażając nas wszystkich na nieobliczalne konsekwencje.

Co ciekawe i co zapewne jest efektem przez sędziów Sądu Najwyższego niezamierzonym, "zawieszając" ustawę, również ją w jakimś sensie uznają i uznają jej działanie, którego w innym wypadku nie mogliby "zawiesić".

Najgorsze jest jednak to, że zapewne zdając sobie z tego wszystkiego sprawę, dokonali ataku na suwerenność Rzeczpospolitej, usiłując oddać wielki jej obszar w ręce kogokolwiek, kto zechciałby im zagwarantować "że będzie tak jak było" co jest nawiązaniem do najgorszych tradycji Targowicy

Cezary Krysztopa
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Nie piłem herbaty z Macronem (czyli: bunt Francuzów)
Pozycja Macrona we Francji jest pozycją najsłabszą, jeśli chodzi o sondaże w historii Republiki Francuskiej. Takiego zjazdu sondażowego nie miał nikt, nawet słabiutki i ustępujący po jednej kadencji jego poprzednik Francois Hollande. Ale czy Panu to coś nie przypomina? Bo mi to coś przypomina, gdy szef rządu gdy przychodzi kryzys, to chowa się w mysiej dziurze i zaszywa się w kancelarii – tak, premier Tusk w zasadzie prowadził politykę identyczną, jak kryzys to nie on, żeby nie kojarzyć się z problemem czy z jakimś politycznym bólem głowy. To polityka na krótką metę, ale jest charakterystyczna dla tych polityków, którzy myślą, że czysty PR jest najważniejszy – Macron jest takim politykiem i Tusk jest takim politykiem.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Dziś przed komisją śledczą ds. VAT złoży zeznania Jan Vincent Rostowski
1/ W poniedziałek przed sejmową komisją śledczą ds. VAT zeznania złoży ważny świadek, minister finansów w latach 2007-2013, a w ostatnich latach ministrowania także wicepremier rządu Donalda Tuska.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Światła na niepodległość" w Tarnowie
Mieszkańcy blisko 300 mieszkań najdłuższego bloku w Tarnowie przy ulicy Bitwy pod Monte Cassino 5 zgasili lub zaświecili światła w swoich domach tworząc stumetrowy napis „100 lat”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.