loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
RPA zabiera ziemię białym farmerom
Opublikowano dnia 09.08.2018 15:38
- Teraz najprawdopodobniej wywłaszczenie będzie odbywać się bez odszkodowań, w efekcie czego może dojść do wojny domowej w RPA - mówi portalowi PolskieRadio.pl posiadający południowoafrykańskie korzenie youtuber Stefan Tompson.

źródło: Screen You Tube
Sytuacja farmerów w RPA jest coraz bardziej dramatyczna. Nie dość, że zmagają się oni z prześladowaniami ze strony czarnoskórych obywateli, to teraz pojawił się pomysł, by wywłaszczyć ich bez udzielenia rekompensaty za ziemię. Taką ustawę proponowaną przez radykalnie lewicową partię Bojownicy o Wolność Gospodarczą (EFF) przegłosował południowoafrykański parlament 27 lutego.

Prezydent RPA Cyril Ramaphosa zdaje się popierać wywłaszczenie bez odszkodowań. - Wywłaszczeń dokonuje się już od 1996 roku. Jednak do tej pory farmerzy mogli liczyć na sprawiedliwe rekompensaty. Parę dni temu prezydent RPA mówił, że najprawdopodobniej przepisy przegłosowane przez parlament wejdą w życie. Tym bardziej, że do lewicowej partii, która zgłosiła tę ustawę, przechodzą kolejni politycy - mówi w rozmowie z portalem Polskiego Radia Stefan Tompson, youtuber o południowoafrykańskich korzeniach, opisujący los białych farmerów.

Źródło: Polskie Radio
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Wychowawcza misja Chelsea
Zamiast karać swoich kibiców zakazami stadionowymi Chelsea będzie im organizować wycieczki edukacyjne do byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Szczyt UE czyli 0 do 3…
Trzy wyzwania − i trzy razy Unia podejmuje najgorsze z możliwych rozwiązań. A potem establiszment dziwi się, że ludzie głosują, jak głosują, a UE nie ma już praktycznie żadnego autorytetu.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Putin w Soczi – „My pójdziemy do raju a oni po prostu zdechną”
Wczoraj zakończyło się w Soczi jubileuszowe, bo 15-te, spotkanie Klubu Wałdajskiego. Jego zwieńczeniem było publiczne wystąpienie prezydenta Putina, co nie jest szczególnie oryginalne, bo Putin, będący jednym z twórców tego klubu zrzeszającego najwybitniejszych rosyjskich i międzynarodowych specjalistów spraw międzynarodowych, występuje na spotkaniach Wałdaju, regularnie, co rok. Gdybym wystąpienie rosyjskiego prezydenta miał określić jednym zdaniem, to powiedziałbym, że mamy do czynienia z deklaracją wyczekiwania na ruch rywali.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.