loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Jerzy Bukowski: "Czyżby Adamowicz nie chciał już być Polakiem?"
Opublikowano dnia 09.08.2018 15:52
Mam nadzieję, że o wywołanym przez Pawła Adamowicza skandalu nie zapomną przy najbliższych wyborach samorządowych gdańszczanie, których przodkowie wiele razy przelewali krew w obronie polskiego Gdańska.

Youtube.com
            O tym, że nienawiść zaślepia umysł wiadomo od czasów starożytnych. Jest też powiedzenie, że jeżeli Pan Bóg chce kogoś pokarać, to najpierw odbiera mu rozum. Inne głosi, że pycha kroczy przed upadkiem.
            Wszystkie przytoczone powyżej sentencje pasują jak ulał do dzisiejszej decyzji prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który postanowił nie zapraszać na tegoroczne uroczystości z okazji wybuchu II wojny światowej 1 września na Westerplatte Wojska Polskiego.
           Politycy totalnej opozycji rywalizują ostatnio o miano tego, który najmocniej uderzy w obecny obóz rządzący. Gotowi są popełnić każdą podłość i głupotę, byle tylko przelicytować innych w nienawiści do Zjednoczonej Prawicy, a w szczególności do Prawa i Sprawiedliwości oraz jego prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
            W tej walce nie liczą się dla nich narodowe imponderabilia, patriotyzm, służba Ojczyźnie. Dla okazania patologicznej nienawiści do politycznego wroga z upodobaniem przekraczają wszelkie granice przyzwoitości, dobrego obyczaju, rozumu.
           Wygląda na to, że Adamowicz ceni sobie nade wszystko niemiecką tradycję zarządzanego przez siebie miasta, Gdańsk to dla niego Danzig, a fascynacja  potęgą Wehrmachtu usuwa w cień bohaterstwo Wojska Polskiego. Warto przypomnieć, że jeden z tamtejszych tramwajów zyskał za jego kadencji hitlerowskiego naukowca jako patrona, a jedno z rond imię Granicznego Wolnego Miasta Gdańsk.
            Skoro tak, to przypomnienie mu przez ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, że Gdańsk jest częścią Rzeczypospolitej Polskiej, a prezydent nie ma prawa zawłaszczać go, spłynie po nim jak  woda po kaczce.
           Mam natomiast nadzieję, że o wywołanym przez Pawła Adamowicza skandalu nie zapomną przy najbliższych wyborach samorządowych gdańszczanie, których przodkowie wiele razy przelewali krew w obronie polskiego Gdańska.
 
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Armia Wyzwolenia w sprawie rocznicy krwawego stłumienia Praskiej Wiosny
Dawni działacze podziemia niepodległościowego żądają „całej prawdy o oporze społeczeństwa polskiego przeciw dyktaturze komunistycznej”.
avatar
Jacek
Matysiak

Kwidzyn 1982 r.- przed pacyfikacją internowanych...
Wracając jednak do tematu, moje doświadczenia kwidzyńskie zaczęły się 2 sierpnia 1982 roku, kiedy w rozklekotanej więźniarce razem z grupą internowanych byłem wywożony z likwidowanego Ośrodka Odosobnienia w ZK w Łowiczu. Na ogół niepewne, smutne twarze, rozczarowane nie objęciem nas przez czerwoną amnestię z 22 lipca 1982 r., spoglądały z niepokojem na północny kierunek, w którym kierowały się głośne więźniarki. Za nami pozostawał ZK Łowicz ze swoim „urokiem” starych ciasnych cel i spacerników i wspaniałych tańczących za okratowanymi oknami mew na „przepustce” z położonego niedaleko jeziora Okręt.
avatar
Jerzy
Bukowski

Omijajcie Tatry do końca sierpnia!
Proszę wszystkich, którzy naprawdę kochają Tatry: nie przyjeżdżajcie do Zakopanego i okolic do końca szkolnych wakacji!
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.