loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Polski zimorodek wyruszył na podbój Skandynawii
Opublikowano dnia 15.11.2016 18:12
Prowadzony od 2011 roku monitoring populacji lęgowej zimorodka w Drawieńskim Parku Narodowym co roku przynosi nowe, niekiedy zaskakujące informacje nt. życia tych bajecznie kolorowych ptaków. Tej jesieni okazało się, że jeden z wychowanych nad Drawą ptaków, zamiast na zachód czy południe Europy, poleciał do Szwecji.

fot. LubosHouska - pixabay.com

To ptak, który jako pisklę był oznakowany nad Drawą, niedaleko Drawna (woj. zachodniopomorskie). Po ponad dwóch miesiącach został przywitany w Szwecji. W tym przypadku nie chodzi o rekordową odległość przelotu (320 km), ale przede wszystkim o kierunek podróży – zupełnie nie odpowiadający dotychczasowym upodobaniom zimorodka na czas chłodów - powiedział ornitolog Roman Kucharski.


W 1992 r. odnotowano podobny przypadek, ale wówczas w Szwecji stwierdzono obecność zimorodka pochodzącego z okolic Elbląga. Zimorodek jest w Szwecji gatunkiem bardzo nielicznym. Tamtejsza populacja szacowana jest na ok. 200 par.
 

Jeśli chodzi o ptaki oznakowane w DPN, wcześniej informacji o obserwacji naszych zimorodków w tym skandynawskim kraju nie mieliśmy. Trzeba zaznaczyć, że Szwecja to mocno niestandardowy kierunek podróży dla zimorodków szukających bardziej przyjaznych warunków do bytowania w okresie zimy - powiedział Kucharski.

 
Według ornitologa odnotowanie obecności polskiego zimorodka w Szwecji jest kolejną, bardzo cenną informacją, która znacznie poszerza wiedzę o zachowaniach migracyjnych i życiu tego gatunku.
 


Zagęszczenia populacji lęgowej zimorodków nad Drawą należą do najwyższych w Polsce. Corocznie obrączkuje się tam ok. 100-150 osobników. Prowadzone w DPN obserwacje wskazują, że zimorodki są wytrwałymi podróżnikami. Rekordzistą jest ptak, który w 2014 r. roku przyleciał nad Drawę z południowej Hiszpanii pokonując dystans 2 152 km.
 
Rodzimym (dla DPN – przyp. PAP) rekordzistą jest natomiast zimorodek, który udał się z okolic Bogdanki (miejsce biwakowania dla turystów w DPN) aż na Wyspy Brytyjskie. Przeleciał 971 km.
 
Zimorodki nierozerwalnie są związane z czystą wodą obfitującą w ryby niewielkich rozmiarów oraz z nadrzecznymi, zalesionymi w linii brzegowej, stromymi piaszczystymi skarpami. To wszytko oferuje im DPN, m.in. nad rzekami: Drawą, Płociczną oraz Cieszynką.
 


Zimorodek (Alcedo atthis) wielkością zbliżony jest do szpaka. Należy do najpiękniejszych ptaków występujących w Polsce. Soczyste barwy ich piór sprawiają, że wyróżnia się tle innych skrzydlatych gatunków i przypominają raczej rajskie ptaki niż te zazwyczaj występujące w naszej strefie klimatycznej.
 
Choć są niewielkimi, a przy tym bardzo szybkimi i zwinnymi stworzeniami, za sprawą błękitno - pomarańczowego ubarwienia łatwo je zauważyć, gdy lecą nad taflą wody lub wzdłuż brzegu rzeki. Nie mniej efektowny jest sposób zdobywania przez nie pokarmu. Najczęściej zimorodek siada na gałęzi i bacznie obserwuje pływające pod nim małe ryby. W dogodnym momencie momentalnie rusza do ataku pikując wprost na upatrzoną ofiarę, chwyta ja dziobem i uśmierca uderzeniem o gałąź, a potem połyka w całości.
 
Drawa w DPN jest jedną z rzek w kraju o największych zagęszczeniach populacji lęgowej zimorodka. Badania tych ptaków są tam prowadzone od 2011 roku i wchodzą w zakres monitoringu populacji zimorodka na terenie Pomorza prowadzonego od 1993 r. W latach 2011-2016 w samym DPN zaobrączkowano 754 młode zimorodki.
 
Liczebność krajowej populacji szacuje się na 2 500–6 000 par lęgowych. Gatunek ten cechuje wysoka śmiertelność młodych ptaków. Z obserwacji ornitologów wynika, że zaledwie 20 proc. młodzieży jest w stanie przetrać pierwszy rok życia. Ptaki te żyją do 4-5 lat, ale rzadko spotyka się osobniki starsze niż trzy lata.
 
Polskie zimorodki z reguły spędzają zimę w nieco cieplejszych niż Polska rejonach Europy. Ich obecność notowano na zimowiskach w Anglii, Hiszpanii, Francji, Szwajcarii, na Węgrzech, Włoszech, Chorwacji, Holandii, Czechach i Niemczech. Jak się okazuje, niektórzy „indywidualiści” cenią sobie jednak chłodniejsze, ale za to czyste powietrze i wody Półwyspu Skandynawskiego.
 
PAP - Nauka w Polsce
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zjednoczmy się wokół bohatera
Niepodległa - także dzięki niemu - Rzeczpospolita jest zobowiązana uroczyście oddać należny hołd gen. Ryszardowi Kuklińskiemu.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Na marginesie sprawy Alfiego Evansa
Jednym z koronnych argumentów pożytecznych postępowców (POPO), którzy dali się skusić retoryce negującej zasadność, a raczej wręcz niezbędność kary śmierci, jest podnoszenie obaw o możliwość popełnienia pomyłki przez sąd rozpatrujący sprawę o morderstwo, bo zabójstwa nie są na ogół zagrożone karą główną.
avatar
Grzegorz
J. Kałuża

Grzegorz Kałuża: Bardziej niepełnosprawni od swoich dzieci
Ostatnie wydarzenia w Sejmie z udziałem rodziców niepełnosprawnych dzieci – w tym żądania dymisji rządu – wcale mnie nie dziwią. Manipulowanie tymi zdesperowanymi ludźmi, którzy odrzucają bardzo poważne oferty, przez posłów Nowoczesnej, jest oczywiste. W końcu to posłanka Scheuring-Wielgus wprowadziła ich do Sejmu. Cynizm polityków zalecających aborcję w przypadku jakiejkolwiek niedoskonałości płodu – a następnie udających współczucie dla tych „niedoskonałych”, gdy ich jednak urodzono, nie ma granic. Podatność tych osób na takie manipulacje ma też własne przyczyny. Wielu rodziców kalekich (nie boję się tego słowa) dzieci wybiera bowiem postawę izolacji i pewnego rozżalenia wobec całego, otaczającego świata.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.