loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Sponsorowana przez Sorosa Fundacja Batorego ukarana przez polski sąd... karą 50 zł!
Opublikowano dnia 17.08.2018 18:37
Fundacja Batorego została ukarana grzywną za naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Taką decyzję podjął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Działania w tej sprawie prowadził Instytut Ordo Iuris, który walczy o transparentność podziału pieniędzy z tzw. Funduszy Norweskich.

screen

W sierpniu ubiegłego roku Ordo Iuris zwrócił się do Fundacji im. Stefana Batorego z wnioskiem  o udostępnienie informacji publicznej w związku z przeprowadzonym przez tę organizację podziałem środków z tzw. Funduszy Norweskich, które stanowią według polskiego prawa mienie publiczne.  Miały one służyć finansowaniu rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Wniosek dotyczył szczegółowego opisu procedury przyznawania dofinansowania wybranym projektom i obowiązków ekspertów biorących w niej udział, a także dokładnego jej przebiegu i zastosowanych kryteriów oceny. Wszystkie te informacje powinny zresztą znajdować się w protokołach, do sporządzenia których Fundacja Batorego była zobowiązana.

Choć Fundacja wielokrotnie przyznawała, że transparentność życia publicznego jest jednym z celów, które przyświecają jej działalności, odmówiła podania danych na ten temat. Fundacja stwierdziła, że nie ma obowiązku udzielania informacji publicznej, ponieważ, jej zdaniem, podział tzw. Funduszy Norweskich nie stanowi realizacji zadania publicznego, a one same nie są majątkiem publicznym. Nie zgadzając się z obiema tezami – które nie znajdują jakichkolwiek podstaw w polskim porządku prawnym – Ordo Iuris w październiku 2017 r. ponownie wystąpił z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Tym razem Fundacja Batorego nie udzieliła żadnej odpowiedzi, choć ustawowy termin na to wynosił 14 dni.

W związku z tym, w lutym 2018 r. Ordo Iuris wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Fundacji Batorego. Zgodnie z prawem taką skargę składa się za pośrednictwem organu, którego skarga dotyczy, czyli w tym przypadku Fundacji Batorego. Fundacja wprawdzie nadal utrzymywała, że nie jest zobowiązana do udzielenia informacji publicznej, lecz „kierując się względami lojalności i szacunku względem Sądu Rzeczypospolitej Polskiej” w marcu  przekazała skargę do sądu. Jednocześnie wniosła o jej odrzucenie, ponieważ rzekomo rozpatrzenie skargi na bezczynność Fundacji Batorego – jak sama utrzymuje – nie leży w gestii sądów administracyjnych.

Z racji, że Fundacja przekroczyła 15-dniowy termin na przekazanie skargi, który wynika z ustawy o dostępie do informacji publicznej, Instytut Ordo Iuris zwrócił się do sądu o wymierzenie jej grzywny. W odpowiedzi prawnicy Fundacji Batorego wnieśli o zawieszenie postępowania w tej sprawie do czasu rozstrzygnięcia przez sąd zasadności skargi na bezczynność złożonej przez Ordo Iuris.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w postanowieniu z 23 lipca br. odrzucił argumentację Fundacji Batorego i reprezentujących ją prawników z kancelarii Dentons (największej w Polsce) i wymierzył Fundacji grzywnę w wysokości 50 zł. W ocenie sądu taka kwota odpowiada skali przewinienia, jakiej dopuściła się Fundacja Batorego.  Ponadto sąd – wbrew jej stanowisku – jak dotąd nie odrzucił skargi Ordo Iuris.

,,Chociaż sąd nie rozstrzygnął jeszcze głównego zagadnienia merytorycznego, to jednoznacznie wskazał, że Fundacja Batorego podlega przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sąd nie zgodził się zatem z tezami prawników Fundacji Batorego, którzy twierdzili, że Fundacja <<nie jest organem>> i nie ciążył na niej obowiązek przekazania skargi do sądu” – komentuje dr Tymoteusz Zych, członek Zarządu Ordo Iuris.

Źródło: Ordo Iouris
kos

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Ławrow w Bośni, czyli rozgrywka o Donbas wchodzi w nową fazę
Rosyjski minister spraw zagranicznych Ławrow odwiedził stolicę Bośni i Hercegowiny Sarajewo oraz Banja Lukę, stolicę Republiki Serbskiej wchodzącej w skład tego federacyjnego kraju o najbardziej, jak piszą dziennikarze Timesa, skomplikowanym systemie rządów w Europie. Jest on spuścizną pokoju w Dayton, który kończył wojnę na Bałkanach i jednocześnie starał się zbudować kruchy modus vivendi w tym podzielonym, na kantory etniczne kraju. Wizyta jest istotna z kilku powodów, o których trzeba napisać. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Dekalog zamiast preambuły?
Zgodnie z procedurą petycja zostanie rozpatrzona przez Komisję Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Gdzie jest ojczyzna Frasyniuka?
"Dla naszego dobra, w obronie Konstytucji, niech nas skarżą do TSUE."
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.