loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krakowskie obchody 38. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych
Opublikowano dnia 04.09.2018 11:17
Krakowskie obchody 38. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych rozpoczęły się pod pomnikiem Solidarności przy Placu Centralnym. Tradycyjnie spotkali się tam działacze nowohuckiej Solidarności - uczestnicy tamtych wydarzeń. Tego dnia nie mogło zabraknąć również modlitwy za ojczyznę i ofiary komunizmu.

fot. Agnieszka Masłowska

- Myślę, że wtedy nawet rządzący nie zdawali sobie sprawy, że to będzie początek tej "kuli śnieżnej", która później spowoduje rejestrację partii, która spowoduje odradzanie się różnego rodzaju stowarzyszeń a przede wszystkim odrodzenie się patriotyzmu. Takim przełomem był wybór Jana Pawła II na papieża. To była ta siła duchowa - przypomniał Wojciech Grzeszek, przewodniczący Zarządu Regionu Małopolskiego NSZZ Solidarność.

Po złożeniu wiązanek kwiatów pod pomnikiem, zebrani odśpiewali hymn Solidarności i odmówili modlitwę w intencji ojczyzny i ofiar komunizmu.

Tego dnia członkowie Zarządu Regionu Małopolskiej „Solidarności” złożył również wiązankę kwiatów przy tablicy "Nie oddamy Sierpnia" na Krakowskim Rynku.

Głównym punktem obchodów sierpniowej rocznicy była uroczysta msza św. w Katedrze Wawelskiej, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski.

– Dziś, 38 lat po podpisaniu Porozumień Gdańskich, dziękujemy Panu Bogu za to, co się wówczas dokonało i mamy jednocześnie świadomość zobowiązań, jakie płyną do nas przez postawę Prymasa Tysiąclecia, przez nauczanie Jana Pawła II, przez ofiary stanu wojennego i śmierć księdza Jerzego – mówił do zebranych w Katedrze na Wawelu metropolita krakowski.

Arcybiskup przypomniał słowa prymasa Stefana Wyszyńskiego z sierpnia 1980 roku, w których wzywał do zaprzestania strajków, w obawie przed interwencją wojsk sowieckich.

– Kardynał Wyszyński mógł jawić się jako ten, który w dobie intensywnych przemian, znajduje się niejako poza narodem, ale trzeba zwrócić uwagę na fakt, że cenzura wycięła z jego homilii istotny fragment, w którym poruszył zasadnicze i fundamentalne sprawy: „Abyśmy jednak mogli wypełniać swoje zadania, niezbędna jest suwerenność narodowa, moralna, społeczna, kulturalna i ekonomiczna. (…). Choć dzisiaj tak jest, że pełnej suwerenności między narodami powiązanymi różnymi układami i blokami nie ma, to jednak są granice dla tych układów, granice odpowiedzialności za własny naród, za jego prawa, a więc i prawo do suwerenności”. Arcybiskup zaznaczył, że Solidarność realizowała te postulaty.

- Powstanie Solidarności – wielkiego ruchu, skupiającego 10 mln Polaków było prawdziwym wyłomem w totalitarnym systemie, który dotyczył nie tylko Polski, ale rezonował w krajach ówczesnego bloku wschodniego i na Zachodzie. Dokonało się coś niezwykle ważnego. Upomniano się o suwerenność narodu we wszystkich jego przejawach życia - mówił metropolita Jędraszewski.

Przypomniał również czas stanu wojennego i jego ofiary: Na początku lat 80. wielu było takich, którzy za niepodległą Polskę zapłacili najwyższą cenę: krwi i swojego życia. Taka jest cena niepodległości. Uczyliśmy się jej przez całe długie lata zaborów, podczas II wojny światowej i w czasach PRL-u.

Kończąc homilię arcybiskup podkreślił, że sprawowana Eucharystia jest modlitwą o spełnianie słów Kardynała Tysiąclecia: „Niezbędna jest suwerenność narodowa, moralna, społeczna, kulturalna i ekonomiczna”.

Mszę świętą koncelebrowali duszpasterze Solidarności - ks. Władysław Palmowski, ks. Józef Dobosz, ks. Stanisław Dutka, ks. Andrzej Jedynak, ks. Stanisław Grodecki, ks. Ryszard Barański, ks. Zdzisław Sochacki.

W uroczystościach uczestniczyli również min. wicepremier Beata Szydło, wojewoda małopolski Piotr Ćwik, wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig, senator Marek Pęk, senator Zbigniew Cichoń, posłanka Małgorzata Wasserman, Małopolski Kurator Oświaty Barbara Nowak, dyrektor Oddziału IPN w Krakowie Filip Musiał.

Po mszy św. zaproszeni goście, związkowcy, byli opozycjoniści, liczne poczty sztandarowe - przemaszerowali tradycyjnie pod Krzyż Katyński, gdzie złożyli hołd poległym za ojczyznę.

Wojciech Grzeszek, dziękował za udział w obchodach wicepremier Beacie Szydło: Polska czekała na to, by marzenie o wolności i suwerenności mogło być zrealizowane w praktyce i doczekała się dopiero za czasów, gdy na czele rządu stanęła pani premier. Pierwszy premier Polskiego rządu, który pozwolił, żeby Solidarność mogła być spokojna przez te dwa lata; a także doczekać realizacji postulatów Solidarności, które były przez wiele lat zgłaszane. Za tę wrażliwość społeczną, za program „500 plus” za powrót wieku emerytalnego, za płacę minimalną, za to wszystko, co rząd pani premier rozpoczął a co obecny rząd kontynuuje jesteśmy bardzo wdzięczni, jesteśmy bardzo wdzięczni, bo Polska przez wiele lat czekała na rząd, który będzie wrażliwy społecznie , który będzie pełen patriotyzmu, szacunku dla tradycji, że zaczniemy znów być dumni, że jesteśmy Polakami.

- Solidarność dała Polsce wolność. Wtedy w sierpniu 1980 r. obudziła się w Polsce nadzieja i wielka radość, że spełniają się wreszcie marzenia Polaków o tym, co najpiękniejsze - o suwerennej ojczyźnie, o Polsce sprawiedliwej, która będzie dla każdego tym najwspanialszym domem, która będzie nad każdym swoim obywatelem pochylała się i będzie domem dla wszystkich. (...) Ideały Solidarności są potrzebne, aby można myśleć o Polsce suwerennej, która jest domem dla każdego i zajmuje się sprawami zwykłych Polaków – mówiła owacyjnie przyjęta przez zebranych Beata Szydło.

- Niech marzenia wielu pokoleń Polaków o Polsce sprawiedliwej i niezależnej, spełniają się i trwają, a na straży niech stoi właśnie „Solidarność”, która zawsze  kojarzyła się z polskością i za to chcę jej wszystkim członkom podziękować. Nie byłoby tego rządu, który realizuje kolejne postulaty Związku, gdyby nie Państwa wsparcie i zaangażowanie! - dziękowała wicepremier.

Po przemówieniach złożono wieńce i zapalono znicze.

***

31 sierpnia - O godz. 16.40 podpisano porozumienia w Stoczni im. Lenina w Gdańsku. Na jego mocy rząd uznał powstanie niezależnych samorządnych związków zawodowych. MKS zobowiązał się, że związki będą przestrzegać zasad określonych w Konstytucji PRL i nie będą dążyć do pełnienia roli partii politycznej. Uznano również kierowniczą rolę partii oraz system zobowiązań sojuszniczych, gwarantując, że związki zawodowe skupią się na ochronie i wyrażaniu interesów ludzi pracy. Rząd zapewniał poszanowanie niezależności i samorządności wolnych związków zawodowych. Porozumienie przewidywało również wniesienie przez Rząd do Sejmu projektu ustawy o kontroli prasy, publikacji i widowisk, w którym zawarte zostanie prawo do zaskarżania przed sądem decyzji cenzury. Rząd zobowiązał się również do rewizji wyroków w procesach politycznych, przywrócenia do pracy osób niesłusznie zwolnionych oraz - pod naciskiem strajkujących - do zwolnienia aresztowanych działaczy opozycyjnych. Na liście aresztowanych w ostatnim okresie przekazanej rządowi znalazł się m.in. Wacław Mojek z Tarnowa ("Strajkowy Biuletyn Informacyjny Solidarność"). Zagwarantowano również w porozumieniu transmisję radiową niedzielnej mszy świętej. MKS przekształcił się w Komitet Założycielski Niezależnego Związku Zawodowego.

Źródło: www.solidarnosc.krakow.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: Konstytucja
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: Baby-boom także w Zabrzu. Pozytywny efekt programu 500+ widać w centrum porodowym
Baby-boom dotarł i do Zabrza. Na poród w należącym do gminy nowoczesnym Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka w Zabrzu - Biskupicach decyduje się coraz więcej kobiet. Dyrekcja placówki zapewnia i potwierdza, że pacjentki doceniają kompetencje personelu, przestronne, wyposażone w nowoczesny sprzęt medyczny sale porodowe oraz kompleksowość oferty zabrzańskiej placówki. Nie bez znaczenia wydaje się jednak w tym kontekście prorodzinna polityka obecnego rządu, w tym zwłaszcza program 500+. 
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: Poderżnął gardło partnerce na ostatniej randce, bo kobieta postanowiła odejść
Prokuratura Rejonowa w Rudzie Śląskiej skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Arkadiuszowi Z., który podciął gardło swej partnerce, bo ta postanowiła się z nim rozstać. Ofiara na szczęście przeżyła, a mężczyzna odpowiadać będzie przed Sądem Okręgowym w Gliwicach za usiłowanie zabójstwa. 
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.