loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Spór o wycinkę lasu w Niemczech. Policja likwiduje domki aktywistów 
Opublikowano dnia 13.09.2018 18:26
Jak donosi portal dw.com, niemiecka policja przystąpiła dzisiaj do likwidacji domków aktywistów, którzy okupują las Hambach pod Kolonią. Lamentu obrońców demokracji i tym podobnych nie widać...

pixabay.com

W czwartek oddziały policji przystąpiły do likwidacji 60 domków na drzewach, w których od sześciu lat koczują obrońcy prastarego lasu. Właścicielem terenu jest koncern RWE, który wydobywa w tym regionie węgiel brunatny. Od połowy października planuje wszczęcie kolejnej wycinki


- informuje portal dw.com. Na łamach portalu czytamy, że akcja policji w Hambach zaliczana jest do jednych z największych w ostatnim czasie w Nadrenii-Północnej Westfalii. Funkcjonariusze mają do dyspozycji armatki wodne, ciężki sprzęt, a do pomocy ściągnięto jednostki z całych Niemiec. 

Ekolodzy i organizacje ochrony środowiska zapowiedziały wielkie akcje protestacyjne, m.in demonstracje, blokady i wyprawy do lasu Hambach. W przeciwieństwie do sytuacji z Puszczą Białowieską w Polsce nie mają jednak wsparcia licznych liberalnych środowisk, którzy upatrują w działaniach policji dowodu na autorytaryzm opresyjnego rządu. 

źródło: dw.com 

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
ks. Marek
Radomski

O wartości czystości przedmałżeńskiej
Kiedy mam okazję porozmawiać z młodymi ludźmi, pytam ich o muzykę jakiej słuchają i czy oglądają teledyski swoich ulubionych wykonawców. Zachęcam przy tym swoich młodych rozmówców, by z rodzicami siedli przed telewizorem z funkcją smart, i za pomocą np YouTube pooglądali muzykę młodości ich rodziców, i zwrócili uwagę na proporcje golizny dawniej i dziś. A potem, by wspólnie zastanowili się, co komu z nich te proporcje dały/dają. To tak tytułem zagajenia. Natomiast poniższy tekst niech będzie dla wszystkich Czytelników okazją do chwili refleksji nad tak ważną w etosie chrześcijańskim, czystością przedmałżeńska. Myślę, że nie będzie przesadą, iż jest ona bardzo solidną gwarancją czystości już we wspólnocie małżeńskiej i rodzinnej.
avatar
Pitu Pitu
Rafał Otoka-Frąckiewicz

[Pitu Pitu na środę] Rafał Otoka-Frąckiewicz: Państwo z dykty, odsłona 2018
Dogasają ruiny Warszawy po ostatnim Marszu Niepodległości. Ćwierć miliona nazistów przeszło przez centrum naszej stolicy niszcząc wszystko dookoła, przy absolutnej obojętności policji i wojska. Prezydent Polski, bez grama zażenowania założył swastykę na ramię i osobiści stanął na czele tłumu palącego żydowskie sklepiki i muzułmańskie jadłodajnie. Tak było.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Grillowanie Rosji – start.
Wczoraj, na giełdzie w Londynie cena baryłki ropy marki Brent w kontraktach na styczeń spadła do poziomu poniżej 65 dolarów, a dokładnie do 64,87. Patrząc na to z punktu widzenia maksymalnej ceny, którą ropa notowała w październiku mamy do czynienia z korektą przekraczającą już 20 dolarów. Zdaniem specjalistów niewiele wskazuje na to, aby trend ten był krótkotrwały. Decyduje o tym przynajmniej kilka czynników. Po pierwsze ostatni raport OPEC wskazuje, że światowy popyt w roku przyszłym może być mniejszy niźli jeszcze niedawno sądzono, po drugie w Stanach Zjednoczonych wydobycie, szczególnie w basenie Permian rośnie znacznie szybciej a na dodatek problemy logistyczne (brak rurociągów i konieczność przewożenia ropy cysternami) mają się ku końcowi. I wreszcie, po trzecie, spadek dostaw z Iranu został dość łatwo uzupełniony wzrostem wydobycia w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach i w Rosji. Zresztą amerykańskie Ministerstwo Finansów wprowadziło szereg wyjątków (m.in. dla Indii i Chin) w reżimie sankcyjnym, wobec czego ich skutki dla rynku ropy są mniej dolegliwe niźli się spodziewano.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.