loading
Proszę czekać...
Trafił Kosa na prof. Kika: (o dymisji P. Chorążego): Zwlekanie z reakcją wywołałoby dyskusje
Opublikowano dnia 15.09.2018 00:06
Prof. Kazimierz Kik, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach ocenia dymisję wiceministra Pawła Chorążego i ocenia kampanię samorządową.

screen YouTube
 

Tysol.pl: Wczoraj zdymisjonowano wiceministra Pawła Chorążego z Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, który w bardzo odważny sposób wypowiadał się na temat sprowadzania imigrantów do Polski. Czy można powiedzieć, że Prawo i Sprawiedliwość wyciągnęło pewne wnioski z poprzednich wpadek wizerunkowych i szybko odcięło się od niepopularnych słów.

Prof. Kazimierz Kik, politolog: Tak. Szybka reakcja oznacza brak komplikacji. Zwlekanie z reakcją oznaczałoby pojawienie się różnego rodzaju dyskusji, które podważałyby spójność polityczną gabinetu Morawieckiego. Szczególnie, że ta wypowiedź wyglądała jak wypowiedź członka Platformy Obywatelskiej, a nie Prawa i Sprawiedliwości.

Ostatnie tygodnie przyniosły rozważania nad umocnieniem się pozycji premiera Morawieckiego, który jest motorem napędowym kampanii wyborczej i bardzo dobrze wypadł na konwencji PiS-u w Warszawie, teraz w stanowczy sposób zdymisjonował wiceministra. To usamodzielnienie premiera i pokazanie silnej ręki?

Premier przede wszystkim dojrzewa, to już polityk niemal dojrzały. W pierwszych miesiącach było widać pewne usztywnienie w wystąpieniach publicznych, teraz staje się dojrzały, przez co rzeczywiście samodzielnym. Warunkiem samodzielności jest dojrzałość.

Wczorajszy sondaż CBOS pokazuje, że tylko trzy partie znalazłyby się w parlamencie – PiS, PO i Kukiz’15. Poza Wiejską m.in. PSL. Czy można spodziewać się dalszych ataków PiS-u na tę partię, by przy wyborach parlamentarnych wypchnąć ją z Sejmu?

Wydaje mi się, że jeśli chodzi o atak na PSL to nie ma to nic wspólnego z wyborami parlamentarnymi, to walka o wieś przy wyborach samorządowych. Jeżeli chodzi o wybory parlamentarne to mogą obowiązywać inne mechanizmy, również koalicyjne. Partia myśląca racjonalnie podchodzi do wyborów nie zamykając sobie możliwości koalicyjnych. Co innego wybory samorządowe, gdzie walka będzie toczyła się w pewnym stopniu na wsi, w małych społecznościach lokalnych – w gminach, powiatach. Czym innym jest parlament, gdzie może okazać się, że każdy poselski głos będzie na wagę złota, również głosy PSL-u mogą być potencjalnym wsparciem dla PiS-u. Musimy pamiętać o tym, że elektorat PSL-u i PiS-u to elektorat konserwatywny, zbliżony do siebie. Dziś walka toczy się o sejmiki.

Oczy komentatorów politycznych zwrócone są w stronę Warszawy. Czy Patryk Jaki zbliżył się na tyle do Rafała Trzaskowskiego, żeby można było mówić o realnych szansach w drugiej turze?

Druga tura jest gwarantowana, zaczyna cieszyć, że Patryk Jaki nie jest w niej osamotniony, bo pojawili się kandydaci, którzy poproszą o przeniesienie swoich głosów na Patryka Jakiego. Kandydat PiS-u coraz mniej stoi na pozycji przegranego w drugiej turze. On uzyskuje zdolności koalicyjnie w II turze, mniej więcej 1/3 kandydatów nie przekreśla z góry przekazania poparcia Jakiemu.

To po części nowość? Do tej pory mówiło się, że PiS nie ma zdolności koalicyjnych.

To zupełnie novum, szczególnie, że to lewicowi kandydaci mogą go poprzeć. To pewien signum temporis (łac. znak czasu – przyp. red.), że w końcu prosocjalny charakter Prawa i Sprawiedliwości znajduje właściwy odbiór u pewnej części ludzi lewicy.  

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kot ocierający się o Pomnik na Westerplatte. Skandaliczny kalendarz
Nie chcę używać słów powszechnie uznanych za obraźliwe, więc powstrzymam się od skomentowania tej obrażającej pamięć polskich bohaterów wypowiedzi.
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Elity odwrócone
Elity się odwróciły od swego szlachectwa, od prawości i odpowiedzialności. Władza deprawuje, gdyż nie wiąże się z żadnym prawdziwym wysiłkiem. Ani intelektualnym, ani moralnym.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Dwa główne sukcesy polityki zagranicznej RP
Rząd RP prowadzi politykę suwerennościową. Ale chyba nikt, kto zna się na polityce międzynarodowej nie liczył, że nagle będziemy mieć nieustające pasmo sukcesów i odbierania hołdów lennych od rozmaitych światowych potęg. Polska się jednak bardzo wzmocniła przez ostatnie trzy lata. Stała się punktem odniesienia zwłaszcza dla siedemnastu krajów z naszego regionu, tzw. nowej Unii i krajów , które do Unii kandydują. To są trzy takie kręgi – kraje bałtyckie, kraje bałkańskie i Grupa Wyszehradzka oraz Polska,która jest zwornikiem tych trzech grup. To jest wielka wartość.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.