loading
Proszę czekać...
Uwaga! Do przestępstw z nienawiści wobec chrześcijan dochodzi także w Polsce...
Opublikowano dnia 21.09.2018 18:45
W Polsce dochodzi w ostatnich latach do licznych przypadków agresji oraz nienawiści wobec chrześcijan oraz do różnych form ich dyskryminowania. Na zaproszenie rządowego Zespołu ds. przeciwdziałania dyskryminacji Rady Działalności Pożytku Publicznego eksperci Ordo Iuris - Karina Walinowicz i dr Marcin Olszówka przedstawili raport i badania na ten temat. Posiedzenie miało miejsce w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

YT, print screen
Karina Walinowicz, koordynator Centrum Monitoringu Wolności Religijnej i Wolności Sumienia Instytutu, zaprezentowała coroczne raporty o przestępstwach z nienawiści wobec chrześcijan w Polsce, składane przez Ordo Iuris do OBWE (Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie). Organizacja  ta co roku wydaje zbiorczy raport o skali zjawiska przestępstw z nienawiści w Europie wobec różnych grup społecznych, w tym religijnych. Zjawisko tzw. przestępstw z nienawiści mimo, że nie istnieje jego uniwersalna i legalna definicja, staje się tematem coraz częściej podejmowanym w debacie naukowej i społecznej. Na potrzeby stworzenia międzynarodowego raportu przyjęto, że za przestępstwa z nienawiści zostaną uznane akty spełniające znamiona czynów zabronionych przez ustawę karną poszczególnych państw, popełnione w wyniku uprzedzeń, niechęci czy wrogości ze względu na posiadaną przez ofiarę cechę chronioną. Z raportu OBWE wynika, iż w Polsce w 2016 doszło do 19 tego typu aktów skierowanych w stosunku do chrześcijan, z czego 17 zgłoszonych zostało przez Instytut Ordo Iuris. W skali Europy liczbę wrogich incydentów oszacowano natomiast na 509, co stanowi jednocześnie wzrost o 8% względem roku poprzedniego. W kwietniu tego roku Ordo Iuris złożył kolejny raport cząstkowy do OBWE, która w listopadzie wyda sprawozdanie za rok 2017.
 
Z kolei dr Marcin Olszówka, współredaktor wydanej na początku 2018 r. książki pt. „Wolność religijna. Wybrane Zagadnienia”, przedstawił wyniki badań przeprowadzonych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC dotyczących skali i form dyskryminacji i nierównego traktowania katolików w Polsce w latach 2012-2014. Z danych nadesłanych z prawie 9200 parafii katolickich w Polsce wynika, że aż w 1118 parafiach duchowni doświadczyli aktów przemocy lub nierównego traktowania. W ogromnej większości (77,8%) była to przemoc słowna, ale zdarzała się również przemoc fizyczna oraz kradzieże i akty wandalizmu (łącznie 5,2%). W 358 parafiach wierni informowali proboszcza o przypadkach ich  nierównego traktowania lub aktach agresji. W ponad połowie przypadków była to przemoc słowna, w co trzecim – dyskryminacja w miejscu pracy, szkole, na uczelni. Z badań ISKK wynika także, że w 959 parafiach dokonano aktów profanacji. Dotyczyły one zarówno budynków kościołów (w tym włamań), jak i krzyży, kaplic, figurek oraz nagrobków na cmentarzach. Co czwarty przypadek profanacji łączył się ze zniszczeniem obiektu. Oprócz tego jako tego typu akty odnotowano 28 podpaleń oraz 40 bluźnierczych napisów.
 
W podsumowaniu swego wystąpienia na posiedzeniu Zespołu, dr Olszówka zauważył, że wyróżnić można kilka obszarów manifestowania niechęci czy nienawiści do chrześcijan, szczególnie katolików: od aktów wandalizmu i profanacji, przez zakłócanie nabożeństw, agresję słowną skierowaną bezpośrednio wobec duchownych i wiernych świeckich, rugowanie symboli religijnych z przestrzeni publicznej, bezprawne uniemożliwianie odmawiania modlitwy w placówkach oświatowych, pobłażliwy stosunek prokuratury i sądów wobec sprawców znieważenia przedmiotów czci religijnej (szczególnie jeśli mienią się artystami), internetowe obrazy, grafiki i memy w sposób wulgarny szydzące z chrześcijan i ich symboli religijnych, po środki masowego przekazu, które w bardzo subtelny i wyrachowany sposób, poprzez selekcję informacji czy dobór odpowiedniej narracji, wytwarzają aurę przyzwolenia na chrystofobię i dyskryminowanie katolików.
 
„Zjawisko chrystofobii i jego skala w Polsce wymagają dalszych analiz i wypracowania efektywnych metod przeciwdziałania, jak np. bardziej skutecznego egzekwowania przepisów prawa kryminalizujących znieważenie przedmiotów czci religijnej (obrazę uczuć religijnych). W trakcie dyskusji członkowie Zespołu zwrócili uwagę na konieczność zdiagnozowania sposobu, w jaki polskie media odnoszą się do coraz bardziej narastającej i widocznej wrogości wobec chrześcijan oraz chrześcijaństwa. Byli też bardzo dociekliwi co do metodologii i szczegółowych wyników badań przeprowadzonych przez ISKK” – relacjonuje przebieg posiedzenia dr Olszówka.
 
Na zakończenie posiedzenia członkowie Zespołu wyrazili nadzieję, że problemem dyskryminacji i wrogości wobec chrześcijan w Polsce będzie zajmować się także Rada Działalności Pożytku Publicznego nowej kadencji.

Źródło: Ordo Iouris 
kos/k
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Nowy Sącz w hołdzie bohaterom niepodległości"
Na wykonanej z jasnego piaskowca tablicy znajduje się prawie 120 nazwisk sądeczan, którzy zapisali się w historii miasta w okresie, kiedy odzyskiwaliśmy w 1918 roku niepodległość.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po co wprowadza się sankcje przeciw Rosji?
Na dzisiejszym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej podjęto decyzję o wprowadzeniu nowego mechanizmu nakładania sankcji wobec państw, które naruszają międzynarodową konwencję o zakazie rozprzestrzeniania broni chemicznej. Propozycja była autorstwa Wielkiej Brytanii, wsparła ją Francja, ale również wyraźnie za wprowadzeniem nowych mechanizmów opowiedziały się państwa z naszego regionu – prócz Polski, również Słowacja, Słowenia, Węgry, Chorwacja, Czechy i Rumunia oraz Bułgaria. Jeżeli ta wspólnota poglądów jest pierwszym efektem bukareszteńskiego posiedzenia wspólnoty Trójmorza, to jest to dobry zwiastun na przyszłość. Przede wszystkim z tego powodu, że niezależnie od ożywionych kontaktów dyplomatycznych państw naszego regionu z Moskwą (w ubiegłych dwóch tygodniach byli tam z wizytą ministrowie spraw zagranicznych Słowacji i Węgier), jeśli idzie o kwestie bezpieczeństwa i sprawy zasadnicze, linia polityczna jest jedna.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Nowa geografia polityczna UE (i kilka zdań o polskiej siatkówce)
Na pewno nastąpi zmiana geografii politycznej w Europie. Mniej może w Komisji Europejskiej, która jest wybierana poprzez rządy, a w części krajów UE nie nastąpiły jeszcze wybory krajowe, w związku z tym rządy państwowe - czy lewicowe, czy chadeckie tworzące ten establiszment europejski będą wybierać komisarzy bez wyborczego nacisku opinii publicznej, natomiast w wielu krajach te wybory już miały miejsce: we Włoszech, w Austrii, w Czechach, w Polsce są zupełnie inne rządy niż były poprzednio – Węgry też zmienią komisarza na pewno. W związku z tym Komisja Europejska będzie inna, rozsądniejsza, bardziej realistyczna w swych działaniach, a europarlament będzie kompletnie inny.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.