loading
Proszę czekać...
Krysztopa: Sz. P. Prezydencie. Pana wizyta w USA była sukcesem. Ujadanie ratlerków jest bez znaczenia
Opublikowano dnia 21.09.2018 13:43
Wizyta Prezydenta Andrzeja Dudy z Małżonką w Stanach Zjednoczonych jest sukcesem na wielu poziomach, począwszy od wizerunkowych, a skończywszy na wręcz historycznych. Amerykańskie media zauważyły również bardzo dobre osobiste relacje obu prezydentów, czego nie można było powiedzieć na przykład o Komorowskim i Obamie, który najwyraźniej nie zrozumiał żartów "jowialnego Bronisława".

Jakub Szymczuk KPRP
Jeśli, a dużo na to wskazuje, że pomysł na stałą obecność amerykańskiego wojska w Polsce przejdzie w fazę realizacji, to zdecydowanie warto dołożyć do tego dwa miliardy dolarów, tym bardziej, że wszystkim zestresowanym Prezydent wyjaśnił, czego mam wrażenie nie zauważyli, dosyć wyraźnie: 

- Oczywiście są dyskusje na temat kosztów, bo koszty funkcjonowania takiej bazy są bardzo duże. Myśmy zadeklarowali już dawno temu, że gotowi jesteśmy poczynić działania przygotowawcze i że gotowi jesteśmy je sfinansować i te koszty przygotowania miejsca, w którym mogliby stacjonować Amerykanie, wziąć na siebie. Amerykanie OCZYWIŚCIE BĘDĄ POKRYWALI KOSZTY FUNKCJONOWANIA BAZY


- mówił Prezydent Duda.

Pomysł na #FortTrump również uważam, za genialny, choć oczywiście nie wiem, czy jego twórcy przewidzieli wszystkie konsekwencje. Te dwa słowa wypromowały polski postulat praktycznie na całym świecie ze szczególnym uwzględnieniem Stanów Zjednoczonych. Zwykle za taką promocję trzeba zapłacić grube pieniądze. Jedynymi mediami, które potraktowały to negatywnie były polskojęzyczne media w kraju, a głosy nieliczne krytyczne, które pojawiły się zagranicą prawdopodobnie były ich odbiciem.

Po raz pierwszy od wielu lat stosunki polsko-amerykańskie nie są fasadowe i symboliczne, ale osiągają wymiar wspólnych interesów. Oczywiście, że Stany Zjednoczone nie chcą Polski ozłocić, tylko chcą zrobić na Polsce i Trójmorzu interes. Natomiast nie ma trwalszych więzów niż te zbudowane na bazie wspólnych interesów, musimy pilnować własnych, ale im więcej Amerykanie w Polskę zainwestują tym będą bardziej zainteresowani zaznaczaniem tu swojej obecności wobec naszych tradycyjnych wrogów i fałszywych przyjaciół.

Czym wobec tego są małe i hejterskie zagrania byłych władców marionetek III RP przebywających obecnie na odwyku od władzy na upadającym oddziale psychiatrycznym? Że zdjęcie nie takie, że literówka w tweetcie. Niczym. Są tylko ujadaniem ratlerków, które usiłują obsikać Prezydentowi nogawkę w bezsilnej złości. 

Rzecz tylko w tym, żeby Pan Prezydent się nad tym ujadaniem nie pochylał, dzięki temu nawet obsikać nogawki im się nie uda.

Cezary Krysztopan/k
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Nowy Sącz w hołdzie bohaterom niepodległości"
Na wykonanej z jasnego piaskowca tablicy znajduje się prawie 120 nazwisk sądeczan, którzy zapisali się w historii miasta w okresie, kiedy odzyskiwaliśmy w 1918 roku niepodległość.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po co wprowadza się sankcje przeciw Rosji?
Na dzisiejszym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej podjęto decyzję o wprowadzeniu nowego mechanizmu nakładania sankcji wobec państw, które naruszają międzynarodową konwencję o zakazie rozprzestrzeniania broni chemicznej. Propozycja była autorstwa Wielkiej Brytanii, wsparła ją Francja, ale również wyraźnie za wprowadzeniem nowych mechanizmów opowiedziały się państwa z naszego regionu – prócz Polski, również Słowacja, Słowenia, Węgry, Chorwacja, Czechy i Rumunia oraz Bułgaria. Jeżeli ta wspólnota poglądów jest pierwszym efektem bukareszteńskiego posiedzenia wspólnoty Trójmorza, to jest to dobry zwiastun na przyszłość. Przede wszystkim z tego powodu, że niezależnie od ożywionych kontaktów dyplomatycznych państw naszego regionu z Moskwą (w ubiegłych dwóch tygodniach byli tam z wizytą ministrowie spraw zagranicznych Słowacji i Węgier), jeśli idzie o kwestie bezpieczeństwa i sprawy zasadnicze, linia polityczna jest jedna.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Nowa geografia polityczna UE (i kilka zdań o polskiej siatkówce)
Na pewno nastąpi zmiana geografii politycznej w Europie. Mniej może w Komisji Europejskiej, która jest wybierana poprzez rządy, a w części krajów UE nie nastąpiły jeszcze wybory krajowe, w związku z tym rządy państwowe - czy lewicowe, czy chadeckie tworzące ten establiszment europejski będą wybierać komisarzy bez wyborczego nacisku opinii publicznej, natomiast w wielu krajach te wybory już miały miejsce: we Włoszech, w Austrii, w Czechach, w Polsce są zupełnie inne rządy niż były poprzednio – Węgry też zmienią komisarza na pewno. W związku z tym Komisja Europejska będzie inna, rozsądniejsza, bardziej realistyczna w swych działaniach, a europarlament będzie kompletnie inny.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.