loading
Proszę czekać...
Zbigniew Kuźmiuk: Komisja Europejska chce „gonić króliczka” w sprawie Polski
Opublikowano dnia 25.09.2018 16:04
Wczoraj Komisja Europejska wydała komunikat informując, że skierowała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu skargę przeciwko Polsce w sprawie znowelizowanej ustawy o Sądzie Najwyższym.

Frans Timmermans, screen YT
Komisja występuje do TSUE o rozpatrzenie tej sprawy w trybie przyspieszonym, chce również, żeby Trybunał wydał tymczasową decyzję zabezpieczającą (tzw. środki tymczasowe), a więc oczekuje, że niektóre przepisy tej ustawy zostaną zawieszone, do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia.

Podobny wniosek Komisji dotyczył sporu z polskim rządem o sytuację w Puszczy Białowieskiej (wycinka świerków zaatakowanych przez kornika drukarza), w tej spawie także zastosowano środki tymczasowe, w rezultacie ministerstwo środowiska zawiesiło wycinkę.

O ile jednak w sprawach ochrony środowiska w poszczególnych krajach członkowskich KE ma określone kompetencje, to zmiany w ich wymiarze sprawiedliwości, są poza możliwościami jej oddziaływania.

Trzeba jednocześnie przypomnieć, że wcześniej KE weszła w spór z polskim rządem w sprawie reform w wymiarze sprawiedliwości i próbuje uruchomić wobec naszego kraju procedurę wynikającą z art.7 Traktatu.

Pod koniec czerwca tego roku podczas prezydencji bułgarskiej w ramach procedury wynikającej z tego artykułu odbyło się w Luksemburgu tzw. wysłuchanie Polski w sprawie reform w sądownictwie.

Jak poinformował po tym posiedzeniu minister Konrad Szymański „Polska miała wreszcie okazję, żeby przedstawić w sposób szeroki i szczegółowy wszystkie aspekty reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce, a także wykazać nieścisłości, jakie znalazły się w dokumentach Komisji Europejskiej przygotowanych w tej sprawie”.

Podkreślił także, że „jest bardzo zadowolony z dyskusji, jaka miała miejsce na posiedzeniu Rady i dodał, „że wreszcie dyskusja z państwami miała rzeczowy charakter, bowiem pierwszy raz odnosiły się one do istoty rzeczy, a nie była to dyskusja na ogólnym politycznym poziomie”.

Wg ministra Szymańskiego ministrowie d/s europejskich, najczęściej pytali o sprawę skargi nadzwyczajnej, a także o przechodzenie w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego po ukończeniu 65 roku życia (polski rząd, a później Parlament dokonali zmian ustawowych w obydwu tych obszarach wychodząc naprzeciw oczekiwaniom przedstawionym wcześniej przez Komisję Europejską).

Jak podkreślił minister Szymański, „prezydencja bułgarska w konkluzjach stwierdziła, że udało się Polsce przedstawić wyczerpujące odpowiedzi na wszystkie zadane pytania, w związku z tym nie trzeba będzie przedstawiać żadnej odpowiedzi na piśmie”. Na koniec minister Szymański stwierdził, „że nie umie powiedzieć, jakie będą kolejne etapy wysłuchania, ponieważ mamy do czynienia z sytuacją, która prawnie nie ma precedensów, nie jest opisana dokładnie w obowiązujących traktatach”.

W poprzedni tygodniu tym razem już podczas prezydencji austriackiej, odbyło się kolejne wysłuchanie, tym razem główny przedmiotem pytań, były zmiany przeprowadzane w Sądzie Najwyższym.

To wysłuchanie skomentował na konferencji prasowej komisarz Timmermans, nawiązując do wiersza „Itaka” greckiego poety Konstandinosa Kawafisa, stwierdził, ”że jak dla Odyseusza nagrodą nie był powrót do Itaki, tylko sama podróż, tak dla niego nie jest istotne jak będzie wyglądało głosowanie w Radzie przeciwko Polsce, ale sam proces”. Komisarz oczywiście wie, że głosowanie zakończyłoby się dla niego klęską (około 12 krajów jest gotowych głosować za wnioskiem Komisji, pozostałe są bądź przeciw albo chcą wstrzymać się od głosu, a do rozpoczęcia procedury wobec Polski potrzebne jest przynajmniej 22 głosy), więc wręcz otwarcie mówi, że zależy mu na samym „gonieniu króliczka”.

A ponieważ stara się o następną kadencję w Komisji z ramienia holenderskiego rządu, a walka o praworządność w Polsce, czy na Węgrzech, przynosi mu rozgłos i poparcie ze strony lewicowych i liberalnych partii w PE, to jego marzeniem jest, żeby ten proce trwał możliwie jak najdłużej.

Zdając jednak sobie sprawę, że to postępowanie wobec Polski nie zakończy się dla niego sukcesem, przeforsował w Komisji wniosek o skierowaniu sprawy Sądu Najwyższego także do TSUE w Luksemburgu, z nadzieją, że tutaj może być skuteczniej.

Zbigniew Kuźmiuk

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Nowy Sącz w hołdzie bohaterom niepodległości"
Na wykonanej z jasnego piaskowca tablicy znajduje się prawie 120 nazwisk sądeczan, którzy zapisali się w historii miasta w okresie, kiedy odzyskiwaliśmy w 1918 roku niepodległość.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po co wprowadza się sankcje przeciw Rosji?
Na dzisiejszym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej podjęto decyzję o wprowadzeniu nowego mechanizmu nakładania sankcji wobec państw, które naruszają międzynarodową konwencję o zakazie rozprzestrzeniania broni chemicznej. Propozycja była autorstwa Wielkiej Brytanii, wsparła ją Francja, ale również wyraźnie za wprowadzeniem nowych mechanizmów opowiedziały się państwa z naszego regionu – prócz Polski, również Słowacja, Słowenia, Węgry, Chorwacja, Czechy i Rumunia oraz Bułgaria. Jeżeli ta wspólnota poglądów jest pierwszym efektem bukareszteńskiego posiedzenia wspólnoty Trójmorza, to jest to dobry zwiastun na przyszłość. Przede wszystkim z tego powodu, że niezależnie od ożywionych kontaktów dyplomatycznych państw naszego regionu z Moskwą (w ubiegłych dwóch tygodniach byli tam z wizytą ministrowie spraw zagranicznych Słowacji i Węgier), jeśli idzie o kwestie bezpieczeństwa i sprawy zasadnicze, linia polityczna jest jedna.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Nowa geografia polityczna UE (i kilka zdań o polskiej siatkówce)
Na pewno nastąpi zmiana geografii politycznej w Europie. Mniej może w Komisji Europejskiej, która jest wybierana poprzez rządy, a w części krajów UE nie nastąpiły jeszcze wybory krajowe, w związku z tym rządy państwowe - czy lewicowe, czy chadeckie tworzące ten establiszment europejski będą wybierać komisarzy bez wyborczego nacisku opinii publicznej, natomiast w wielu krajach te wybory już miały miejsce: we Włoszech, w Austrii, w Czechach, w Polsce są zupełnie inne rządy niż były poprzednio – Węgry też zmienią komisarza na pewno. W związku z tym Komisja Europejska będzie inna, rozsądniejsza, bardziej realistyczna w swych działaniach, a europarlament będzie kompletnie inny.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.