Syn Więźnia Auschwitz: Ani dyrektor Cywiński ani wicedyrektor Kacprzyk nie potrafią odp. na pytania
28.09.2018 00:29

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W internetowej informacji na „Strona główna – Muzeum – Aktualności” z dnia 11.09.2018 r. pojawiła się kolejna informacja - „Informacja Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście”. Informacja ta dotyczy czasowej wystawy o „Roli policji w nazistowskich Niemczech” w Miejscu Pamięci Auschwitz „Porządek i Zagłada”. \n\nJest też wyjaśnienie, że:\n\n[…] Wystawa „Porządek i Zagłada. Policja w nazistowskich Niemczech” została przygotowana przez Niemiecką Wyższą Szkołę Policji w Münster, na zlecenie Konferencji Ministrów Spraw Wewnętrznych Republiki Federalnej Niemiec i Krajów Związkowych. Kierownictwo projektu: dr Wolfgang Schulte, DHPol Münster dr Detlef Graf v. Schwerin, Berlin. \n\n[…] Przed otwarciem ekspozycji premier Woidke wraz z delegacją złożyli wieniec przy Ścianie Śmierci na dziedzińcu bloku 11, składając hołd wszystkim ofiarom niemieckiego nazistowskiego obozu.\n\n[…] Obozy koncentracyjne, obozy zagłady, okupowana przez nazistowskie Niemcy Europa, Trzecia Rzesza, to wszechobecność munduru. Lśniły we wrześniowym słońcu, uosabiając niemal nieograniczoną moc, mundury niemieckich żołnierzy wkraczających do Polski w 1939 roku. Ludzie w mundurach oczekiwali na deportowanych do Auschwitz ludzi – powiedział podczas otwarcia dyrektor Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście Andrzej Kacorzyk.\n\n[…] Różne były mundury i różny był udział w Zagładzie ludzi w mundurach. Pozostają pytania, ciągle te same i tak niepokojąco powracające. Pytania o rozkaz i granice jego wykonywania. Pytania o gorliwość egzekwowania zbrodniczego prawa. Pytania o granicę posłuszeństwa w ramach hierarchicznej struktury. I w końcu pytanie podstawowe o odpowiedzialność, o chowanie się za pojęciem rozkazu i pełnienia służby – dodał Andrzej Kacorzyk.\n\n[…] Premier Dietmar Woidke podkreślił, że dla niego przyjazd do Miejsca Pamięci Auschwitz jest zawsze czymś bardzo przytłaczającym: – Ogarniają wówczas człowieka myśli o cierpieniach, które spotkały wszystkich, którzy
Przepraszam za ten przydługawy wstęp i cytaty, ale rozczula narracja wicedyrektora Kacprzyka, który tak barwnie opisuje mundury nazistów i gorliwość egzekwowania zbrodniczego prawa. Tymczasem ani on ani dyrektor Cywiński, nie potrafią odpowiedzieć na wielokrotnie zadane proste pytanie, gdzie będzie - w którym bloku, miejsce pamięci poświęcone więźniom policyjnym. Chodzi oczywiście o więźniów policyjnych przeważnie z rejencji katowickiej, a więc Polaków - Ślązaków, którzy przez blok 11 przechodzili na rozstrzelanie pod Ścianą Śmierci, a po których eksponaty muzealne wyrzucono z bloku 11 tj. prycze na których spędzali ostatnią noc życia.
Wśród tych więźniów był mój ojciec, wujek i ich koledzy! Oczywiście są pamiątki w postaci galerii zdjęć poszczególnych ofiar hitleryzmu, ale decyzją dyrektora Cywińskiego, dostęp do piętra bloku jest zamknięty i udostępniony tylko nielicznym za specjalnym zezwoleniem dyrektora. A przecież jak chwali się dyrektor, rocznie zwiedza Muzeum ok. 2 miliony zwiedzających po to, by poznać prawdę i pamiątki pozostałe po więźniach - więc dla tej wielkiej liczby zwiedzających ta galeria jest niedostępna. Twarze tych ofiar zakatowanych w KL Auschwitz nie zasługują na wizerunkową prezentację - zetknięcie się z ofiarami rozstrzelanymi pod Ścianą Straceń. Gdzie w tym jest logika? Udostępnienie wejścia na piętro po nieprzyjemnych formalnościach - prośbach o zezwolenie przez rodziny owych ofiar jest upokarzające, a w dodatku Oni znają swoich bliskich. Ale dlaczego nie mają mieć tej możliwości te 2 miliony zwiedzających, którzy przecież przyjeżdżają co podkreślam raz jeszcze - by oglądać pamiątki po ofiarach KL Auschwitz (do których zalicza się także owa galeria zdjęć)! Niestety od 14.06.2018 r. przekłamując fakty historyczne - pokazuje się zwiedzającym, że w salach na parterze bloku gdzie spędzili ostatnią noc przed egzekucją więźniowie policyjni (ok. 5000 ofiar), zamiast prycz - były wyposażone w banery! Tak jest nowocześniej interpretować fakty historyczne!
Ale oto i kolejny powód napisania niniejszego artykułu, a dotyczącego "Informacji Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście".
Według słownika: Holokaust lub Holocaust to Zagłada Żydów. A więc kolejna informacja dotycząca Muzeum w Oświęcimiu o Konferencji dotyczącej Zagłady Żydów. Kiedy więc doczekamy się konferencji naukowej o więźniach policyjnych? Kiedy w Polsce będziemy z równym pietyzmem i zaangażowaniem urządzali konferencje o Martyrologii Polaków? Może nie jest to trafne porównanie, ale na wzór gorliwości z jaka urządzano miesięcznice smoleńskie, gdzie jest okazana taka sama gorliwość wobec Polaków - ofiar hitleryzmu w KL Auschwitz. Oprócz pamiętnych dat: wyzwolenia więźniów 27. stycznia, pierwszego transportu 14. czerwca do KL Auschwitz, są też inne okazje upamiętniające wydarzenia w KL Auschwitz. Nie znającym historii uświadamiam, że tak jak prowadzono przez hitlerowców Holokaust - Zagładę Żydów, dokonywano Zakłady Polaków według wytycznych Hitlera wygłoszonych dnia 22 sierpnia 1939 r. "Wydałem rozkaz zabijania bez litości i bez miłosierdzia mężczyzn, kobiety i dzieci polskiej mowy i polskiego pochodzenia. Tylko w ten sposób zdobędziemy potrzebną nam przestrzeń życiową... Polska będzie wyludniona i zasiedlona Niemcami".
Według tych wytycznych, aresztowania Polaków rozpoczęły się już od pierwszych dni wejścia wojsk niemieckich do Polski. Ograniczanie, a następnie likwidacja wszelkich przejawów życia polskiego były podstawowym elementem polityki władz hitlerowskich na obszarze całego kraju. Dla wielu Polaków w gruzach legły nie tylko ich domostwa, legły także ich marzenia - plany na życie. Więzienia lokalne przy utworzonych placówkach żandarmerii czy gestapo a w których znalazły się ofiary terroru hitlerowskiego, były "przedsionkiem" do dalszych cierpień - na jakie skazane były w więzieniach i obozach koncentracyjnych. Tam zaś więźniowie bardzo często umierali już w pierwszych dniach po zatrzymaniu, lub wkrótce po pobycie w ciężkich warunkach obozowego bytu. Dodać do tego należy zbiorowe egzekucje i pojedyncze rozstrzeliwania Polaków pod byle pretekstem!
Jakie więc wobec takich faktów o Zagładzie Polaków a nie tylko Holokauście w okresie okupacji hitlerowskiej 1939-1945, są ustalenia, wytyczne i zalecenia do nauki w szkołach oraz uczelniach - przy tak buńczucznie ogłoszonej "nowej polityce historycznej" przez: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Instytut Pamięci Narodowej, Międzynarodową Radę Oświęcimską, Wojewodę Śląskiego, a przede wszystkim Muzeum KL Auschwitz w Oświęcimiu? Czy na temat więźniów policyjnych ma pozostać tylko na Blogu (autora) a nie publikowane w postaci książki opracowanie dra Adama Cyry. Historia, to ciąg wydarzeń z przeszłości - wydarzeń prawdziwych a nie układanych na potrzeby aktualnie panującej opcji politycznej, to tak dla przypomnienia. Zaznaczam, eksterminacja Polaków nie była mniejsza od Holokaustu wiec MKiDN, IPN powinny o tym pamiętać!
Jerzy Klistała
Wśród tych więźniów był mój ojciec, wujek i ich koledzy! Oczywiście są pamiątki w postaci galerii zdjęć poszczególnych ofiar hitleryzmu, ale decyzją dyrektora Cywińskiego, dostęp do piętra bloku jest zamknięty i udostępniony tylko nielicznym za specjalnym zezwoleniem dyrektora. A przecież jak chwali się dyrektor, rocznie zwiedza Muzeum ok. 2 miliony zwiedzających po to, by poznać prawdę i pamiątki pozostałe po więźniach - więc dla tej wielkiej liczby zwiedzających ta galeria jest niedostępna. Twarze tych ofiar zakatowanych w KL Auschwitz nie zasługują na wizerunkową prezentację - zetknięcie się z ofiarami rozstrzelanymi pod Ścianą Straceń. Gdzie w tym jest logika? Udostępnienie wejścia na piętro po nieprzyjemnych formalnościach - prośbach o zezwolenie przez rodziny owych ofiar jest upokarzające, a w dodatku Oni znają swoich bliskich. Ale dlaczego nie mają mieć tej możliwości te 2 miliony zwiedzających, którzy przecież przyjeżdżają co podkreślam raz jeszcze - by oglądać pamiątki po ofiarach KL Auschwitz (do których zalicza się także owa galeria zdjęć)! Niestety od 14.06.2018 r. przekłamując fakty historyczne - pokazuje się zwiedzającym, że w salach na parterze bloku gdzie spędzili ostatnią noc przed egzekucją więźniowie policyjni (ok. 5000 ofiar), zamiast prycz - były wyposażone w banery! Tak jest nowocześniej interpretować fakty historyczne!
Ale oto i kolejny powód napisania niniejszego artykułu, a dotyczącego "Informacji Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście".
Według słownika: Holokaust lub Holocaust to Zagłada Żydów. A więc kolejna informacja dotycząca Muzeum w Oświęcimiu o Konferencji dotyczącej Zagłady Żydów. Kiedy więc doczekamy się konferencji naukowej o więźniach policyjnych? Kiedy w Polsce będziemy z równym pietyzmem i zaangażowaniem urządzali konferencje o Martyrologii Polaków? Może nie jest to trafne porównanie, ale na wzór gorliwości z jaka urządzano miesięcznice smoleńskie, gdzie jest okazana taka sama gorliwość wobec Polaków - ofiar hitleryzmu w KL Auschwitz. Oprócz pamiętnych dat: wyzwolenia więźniów 27. stycznia, pierwszego transportu 14. czerwca do KL Auschwitz, są też inne okazje upamiętniające wydarzenia w KL Auschwitz. Nie znającym historii uświadamiam, że tak jak prowadzono przez hitlerowców Holokaust - Zagładę Żydów, dokonywano Zakłady Polaków według wytycznych Hitlera wygłoszonych dnia 22 sierpnia 1939 r. "Wydałem rozkaz zabijania bez litości i bez miłosierdzia mężczyzn, kobiety i dzieci polskiej mowy i polskiego pochodzenia. Tylko w ten sposób zdobędziemy potrzebną nam przestrzeń życiową... Polska będzie wyludniona i zasiedlona Niemcami".
Według tych wytycznych, aresztowania Polaków rozpoczęły się już od pierwszych dni wejścia wojsk niemieckich do Polski. Ograniczanie, a następnie likwidacja wszelkich przejawów życia polskiego były podstawowym elementem polityki władz hitlerowskich na obszarze całego kraju. Dla wielu Polaków w gruzach legły nie tylko ich domostwa, legły także ich marzenia - plany na życie. Więzienia lokalne przy utworzonych placówkach żandarmerii czy gestapo a w których znalazły się ofiary terroru hitlerowskiego, były "przedsionkiem" do dalszych cierpień - na jakie skazane były w więzieniach i obozach koncentracyjnych. Tam zaś więźniowie bardzo często umierali już w pierwszych dniach po zatrzymaniu, lub wkrótce po pobycie w ciężkich warunkach obozowego bytu. Dodać do tego należy zbiorowe egzekucje i pojedyncze rozstrzeliwania Polaków pod byle pretekstem!
Jakie więc wobec takich faktów o Zagładzie Polaków a nie tylko Holokauście w okresie okupacji hitlerowskiej 1939-1945, są ustalenia, wytyczne i zalecenia do nauki w szkołach oraz uczelniach - przy tak buńczucznie ogłoszonej "nowej polityce historycznej" przez: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Instytut Pamięci Narodowej, Międzynarodową Radę Oświęcimską, Wojewodę Śląskiego, a przede wszystkim Muzeum KL Auschwitz w Oświęcimiu? Czy na temat więźniów policyjnych ma pozostać tylko na Blogu (autora) a nie publikowane w postaci książki opracowanie dra Adama Cyry. Historia, to ciąg wydarzeń z przeszłości - wydarzeń prawdziwych a nie układanych na potrzeby aktualnie panującej opcji politycznej, to tak dla przypomnienia. Zaznaczam, eksterminacja Polaków nie była mniejsza od Holokaustu wiec MKiDN, IPN powinny o tym pamiętać!
Jerzy Klistała

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.09.2018 00:29
85 lat temu Witold Pilecki pozwolił się Niemcom aresztować żeby trafić do Auschwitz
20.09.2025 02:07

Komentarzy: 0
19 września 1940 r. Witold Pilecki, jako współzałożyciel i konspirator Tajnej Armii Polskiej, pozwolił się Niemcom aresztować, aby trafić do KL Auschwitz. Stało się to w mieszkaniu jego kuzynki – Eleonory Ostrowskiej, na warszawskim Żoliborzu przy alei Wojska Polskiego 40 m. 7 (dziś na budynku jest tablica, a nieopodal pomnik Pileckiego).
Czytaj więcej
80 lat temu zmarł legendarny polski aktor, reżyser i publicysta Stefan Jaracz
17.08.2025 12:45

Komentarzy: 0
W dniu 11 sierpnia 1945 r. zmarł w Otwocku Stefan Jaracz, jeden
z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych, pisarz, publicysta, reżyser, twórca warszawskiego teatru Ateneum. Jego imię nosi jedna z ulic w Oświęcimiu.
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański: Kibicom Maccabi Hajfa
15.08.2025 23:46

Komentarzy: 0
15 sierpnia 1940 r. do Auschwitz przybył pierwszy transport ludności z Warszawy. To głównie więźniowie Pawiaka oraz Polacy schwytani podczas ulicznych łapanek. Razem około 1600 osób. W nocy z 21 na 22 września 1940 r., w drugim transporcie z Warszawy, Niemcy przywieźli do obozu Auschwitz kolejnych więźniów.
Czytaj więcej
"Miłość silniejsza niż nienawiść". Bp Pindel w Auschwitz o św. Maksymilianie Kolbe
14.08.2025 15:23

Komentarzy: 0
- Obyśmy pamiętali o tym przykazaniu, a tak mogli zaliczać się do przyjaciół Jezusa, nawet jeżeli nie jesteśmy zdolni do tej miary miłości, jaką okazał tutaj św. Maksymilian – zaapelował w byłym niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau bp Roman Pindel. Kaznodzieja nawiązał do słów z Ewangelii według św. Jana: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13), wskazując, że franciszkanin z Niepokalanowa zastosował w obozie „zupełnie inny środek” niż ci, którzy zabijali tutaj na masową skalę. Msza św. przy ołtarzu polowym obok Bloku 11 w byłym niemieckim KL Auschwitz była kulminacyjnym elementem uroczystości związane z 84. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbego.
Czytaj więcej
Kościół wspomina dziś Świętą Edytę Stein, patronkę Europy
09.08.2025 14:43

Komentarzy: 0
Przyjęcie wiary katolickiej nie tylko nie oderwało Teresy Benedykty od duchowej spuścizny swojego narodu, ale wprost przeciwnie pomogło jej odkryć wartość swych żydowskich korzeni – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 9 sierpnia obchodzimy święto św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein), dziewicy i męczennicy, patronki Europy.
Czytaj więcej