loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
95. urodziny majora Andrzeja Kiszki ps. Dąb
Opublikowano dnia 22.11.2016 14:10
Żołnierz Narodowej Organizacji Wojskowej, Armii Krajowej oraz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, ukrywający się przez wiele lat w samodzielnie wybudowanym major Andrzej Kiszka ps. Dąb świętuje dziś 95. urodziny.

Facebook Narodowych Sił Zbrojnych

Major urodził się w 1921 roku w Maziarni na Podkarpaciu. W podziemiu niepodległościowym zaczął walczyć od 1941 roku. Początkowo pod pseudonimem „Leszczyna” był członkiem lokalnego oddziału Batalionów Chłopskich.

Należał do Narodowej Organizacji Wojskowej – Armii Krajowej, a od 1945 roku był członkiem oddziału partyzanckiego Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Po amnestii z 1947 roku ujawnił się, ale z powodu grożącego mu niebezpieczeństwa szybko wrócił do konspiracji. Bezpieka bezskutecznie szukała go w sumie przez kilkanaście lat.

Major Andrzej Kiszka ukrywał się w bunkrze ziemnym, który sam wybudował. Miejsce ukrycia major Kiszka zrobił na wzgórzu wśród gęstego lasu w Nadleśnictwie Huta Krzeszowska, nieopodal wsi Ciosmy. Jego miejsce Kiszki ujawnił jego kuzyn. „Dąb” został aresztowany 31 grudnia 1961 roku. Został postawiony przed sądem, a śledztwo trwało pół roku.

Usłyszał trzynaście zarzutów, w tym m.in. zabójstwo wiejskiego sekretarza partii w Rataju Ordynackim Jana Łukasika. W więziennej celi Andrzej Kiszka spędził dziesięć lat. Na wolność wyszedł po warunkowym zwolnieniu w sierpniu 1971 roku. Przeniósł się i zamieszkał na Pomorzu Zachodnim.

W kwietniu 2016 roku Andrzej Kiszka został awansowany na stopień majora. Uroczystość wręczenia nominacji odbyła się we wsi pod Nowogardem, gdzie obecnie mieszka bohater.

Majorem i jego żoną Mirosławą opiekuje się m.in. Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręg Szczecin.

Izabela Kozłowska

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Śledczy ze Śląska rozwikłali zagadkę śmierci polskiego szofera we Włoszech
Policjanci i prokuratorzy z Sosnowca rozwikłali zagadkę śmierci polskiego kierowcy TIR-a we Włoszech w 2014 roku. Pomimo umorzenia sprawy przez włoskie organa ścigania, prowadzone przez polskich śledczych długie i skomplikowane śledztwo doprowadziło właśnie do zatrzymania i przedstawienia zarzutów karnych 49-letniemu mieszkańcowi Małopolski. Zdaniem śledczych to on stał za tym tajemniczym zgonem. Grozi mu do 10 lat więzienia.
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Szoah biznes
W ostatnich miesiącach temat ludobójstwa niemieckiego z okresu II wojny światowej powrócił na pierwsze strony gazet. Ku zaskoczeniu Polaków oskarżenia o udział w mordowaniu Żydów sformułowali przedstawiciele państwa Izrael. Polacy są cierpliwi, ale są jakieś granice bezczelności. Panie i panowie z Izraela właśnie przekroczyli tę granicę.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Znika pomnik generała, "który się kulom nie kłaniał"
Świerczewski był aktywnym działaczem komunistycznym, który walczył przeciwko Polsce w 1920 roku jako oficer Armii Czerwonej.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.