loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Według rzecznik Sądu Najwyższego hasło „konstytucja” można powiesić, „dekomunizacja” już nie
Opublikowano dnia 11.10.2018 09:38
Na budynku Sądu Najwyższego zawis wielki baner z napisem „konstytucja”. Czy władze Sądu Najwyższego pozwoliłyby powiesić baner z napisem „dekomunizacja”? Odpowiedzi w Telewizji Republika udzielił Michał Laskowski, rzecznik SN.

zrzut z ekranu tvn24

– Nie uważam, aby takie hasło mogło wisieć. Dekomunizacja dotyczy konkretnej grupy, która tego oczekuje. Cześć społeczeństwa by tego chciała, a cześć nie. Z konstytucja się nie dyskutuje – tu nie ma żadnego zabarwienia. (…) Dekomunizacja ma zabarwienie i tego nie będziemy wieszać na Sądzie Najwyższym (…) Ono się różni od hasła, którym jest konstytucja. Mamy w kraju zwolenników dekomunizacji, ale są też osoby przeciwne temu. (…) Często ciężko zrozumieć takie hasła. Kto propaguje u nas ustrój komunistyczny? Dlaczego mielibyśmy wywieszać taki baner?

 powiedział Michał Laskowski – rzecznik SN.

A kto ocenia hasło, które można powiesić na Sądzie Najwyższym?


– Tutaj mamy jedno hasło – konstytucja, które obowiązuje wszystkich. W tym wypadku oceniał to oczywiście pan prezes Zawistkowski

– zaznaczył Michał Laskowski.

Źródło: telewizjarepublika.pl
kos
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: On miłuje prawo i sprawiedliwość (psalm 33)
W najbliższą wyborczą niedzielę wierni kościoła katolickiego, jak co tydzień, udadzą się na Mszę Świętą. Stolica Apostolska w Rzymie wyznacza taki sam kalendarz czytań w całym Kościele Powszechnym. Obecnie mamy tzw. rok B czytań na niedziele. Najbliższe niedzielne czytanie przewiduje odśpiewanie/odmówienie psalmu 33 w którym mamy następujące słowa: " ...On miłuje prawo i sprawiedliwość...". Przypadek?
avatar
Jerzy
Bukowski

"Wyborczy" psalm
Oczywiście jest to całkowicie przypadkowy zbieg dwóch okoliczności: religijnej i politycznej.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Dyskutujmy zamiast się obrażać", czyli niemieckie media uczą Polaków... wolności prasy
To już któryś z rządu tekst w niemieckich mediach, gdzie niejako w roli Wergiliusza - owego przewodnika po "polskim piekle" - występuje znany z "miłości" do Polski pisarz Szczepan Twardoch. Tutaj co prawda jego rola jest dość ograniczona: kończy się na dostarczeniu pewnej głębokiej jak patelnia, choć "astronomicznej" metafory, która stała się źródłem inspiracji dla autora tekstu - niejakiego Stephana Stacha.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.