loading
Proszę czekać...
Jerzy Bukowski: Górale i prawosławie
Opublikowano dnia 16.10.2018 20:04
Jan Paweł II dał najkrótszy wykład na temat hierarchii ważności spraw, jaka ma obowiązywać w Kościele rzymskokatolickim.

fot. Tomasz Gutry, Tygodnik Solidarność
           W 40. rocznicę wyboru księdza kardynała Karola Wojtyły na papieża wydobywam z zakamarków pamięci dwie historie opowiedziane mi przed wielu laty przez jednego z moich filozoficznych mistrzów, a zarazem osobę bardzo bliską Janowi Pawłowi II - śp. ks. profesora Józefa Tischnera.
           Pierwsza związana jest z rozmową Ojca Świętego tuż po objęciu przezeń Stolicy Apostolskiej z jednym z jego krakowskich przyjaciół, który tak zrelacjonował ją potem Tischnerowi.
          - No i jak tam w Polsce? Cieszą się?
           - Jeszcze jak, Ojcze Święty.
           - A moi ukochani górale?
           - Ojej, ci to oszaleli z radości?
           - A piją?
           - Cały czas. Praktycznie nie trzeźwieją.
           - To bardzo dobrze. Tym razem nie mają grzechu.
            Druga dotyczy dramatycznych wydarzeń sierpnia 1980 roku w Polsce. Papież jadł w Watykanie kolację z kilkoma najbliższymi współpracownikami i oglądał we włoskiej telewizji obrazki ze strajku w Stoczni Gdańskiej. W pewnym momencie kamera uchwyciła jej bramę, a na niej jego portret w kwiatach. Zapadła cisza, wszyscy spojrzeli na Ojca Świętego oczekując jakiegoś komentarza. Wyraźnie poruszony Jan Paweł II pokiwał głową, po czym zwrócił się do Prymasa Holandii, arcybiskupa Utrechtu, prezydenta Sekretariatu do spraw Popierania Jedności Chrześcijan kard. Johannesa Wildebrandsa:
          - Eminencjo, co nowego w rozmowach z prawosławiem?
           Tischner skomentował to tak:
           - Wtedy wszyscy obecni przy stole zrozumieli, co to naprawdę znaczy kościół powszechny. Owszem, sytuacja w Polsce była bardzo istotna dla losów Europy i osobiście dla papieża pochodzącego z tego kraju i przejętego jej losami, ale możliwość ekumenii z prawosławiem to wyzwanie na miarę tysiąclecia. Jan Paweł II dał w ten sposób najkrótszy wykład na temat hierarchii ważności spraw, jaka ma obowiązywać w Kościele rzymskokatolickim.
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja oddaje Kuryle, ale może zyskuje coś więcej
Na spotkanie państw ASEAN, które odbywało się w Singapurze przybyła liczna rosyjska delegacja z prezydentem Putinem na czele. Przybyła w swoim stylu, tzn. z półtoragodzinnym opóźnieniem. Putin znany jest z tego, że każe swoim rozmówcom czekać – czekał Papież, ostatnio przybył w ostatnim momencie, oczywiście spóźniony, na uroczystości zakończenia I wojny światowej. Trudno powiedzieć czy jest to wynik pewnego chaosu organizacyjnego, czy celowe działanie mające na celu okazanie rozmówcom lekceważenia. Za czasów mojej młodości rozpowszechnionym był pogląd, że taki ostentacyjny brak punktualności jest przede wszystkim przejawem braku kultury. Ale nie oczekujmy zbyt wiele od rosyjskich oficjeli.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: WTEM!!
Hiobowscy bardzo spokojnie przyjęli to, co dla mamy Łukaszka było ekscytującą sensacją.\n- Peszard-Rytru zakłada nową partię!
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jak zjeść lokalne konfitury polityczne i nie wylecieć z partii?
Liderzy, a także szefowie wojewódzkich struktur Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego muszą nieustannie przypominać działaczom terenowym, że wykluczone są jakiekolwiek alianse z politycznym wrogiem.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.