loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] M. Jakubiak: Repolonizacja mediów to kolejna wojna europejska. Niemcy łatwo nie odpuszczą
Opublikowano dnia 17.10.2018 14:12
- Nie po to się inwestuje w media w obcym państwie, żeby ich nie wykorzystywać. To byłaby zbytnia rozrzutność i nikt by w to nie wchodził. Niemcy sobie z tego zdają sprawę, a w Polsce jest to lekceważone. Mówimy o bardzo poważnym problemie jakim jest repolonizacja mediów. Pawlak akurat tutaj bardzo dobrze mówił. Polska musi odzyskać wpływ na poglądy polskie w Polsce - mówi Jakubowi Pacanowi kandydat na prezydenta Warszawy z ramienia Kukiz'15, Marek Jakubiak.

źródło: Screen You Tube
Tysol.pl: „Niemcy sobie kupili - przez inwestycję w Axel Springer – „Fakt”, „Newsweek”, Onet. To są przykłady, gdzie ja mogę jednak powiedzieć, że na Tuska większy wpływ ma artykuł w „Fakcie” niż opinia Konfederacji Pracodawców czy Komisji Trójstronnej” – powiedział nagrany Waldemar Pawlak z Michałem Sołowowem. Jak Pan to skomentuje?
Marek Jakubiak
: Premier Pawlak obnażył ten niewidoczny front o nasze poglądy. Media kreują w tej chwili nasze postawy wszelkie możliwe, z gospodarczymi włącznie. Niemcy sobie z tego zdają sprawę, a w Polsce jest to lekceważone. Mówimy o bardzo poważnym problemie jakim jest repolonizacja mediów.  Polska musi odzyskać wpływ na poglądy polskie w Polsce.

Wpływ niemieckich koncernów mimo zmiany władzy niewiele się zmienił.
Fakt. Od czasu, gdy Pawlak wypowiadał te słowa nic się nie zmieniło. Wymienione przez niego media dalej kreują swoją narrację i nic się w tej sprawie nie zmienia, a TVN wszedł w ręce amerykańskie. Tak więc dzisiaj większość mediów opiniotwórczych w Polsce jest w rękach niepolskich, tylko zachodnich i naprawdę trzeba być naiwnym, żeby sądzić, że Zachód ma jakiś interes w tym, by dbać o interesy polskie, a nie swoje.

Ale lwia część naszych elit opiniotwórczych postrzega UE jako klub altruistów, który wszystkim robi dobrze, w którym nie ma egoizmów narodowych i nie widzą zagrożenia w fakcie, że dominują u nas media niepolskie.
To nawet nie jest kwestia egoizmów, to jest kwestia interesów. Nie po to się inwestuje w media w obcym państwie, żeby ich nie wykorzystywać. To byłaby zbytnia rozrzutność i nikt by w to nie wchodził. Dlatego Pawlak akurat tutaj bardzo dobrze mówił. Powinni się polscy przedsiębiorcy zebrać i zbudować jakiś polskie medium.

Brytyjska publicystka Katie Hopkins z portalu „The Rebel.media” nazwała sytuację na polskim rynku medialnym „totalnym szaleństwem”, gdzie 80 proc. rynku prasowego w naszym kraju należy do niemieckich korporacji.
Nie ma powodu, żeby wzorem poprzednich rządzących trywializować problem. Problem jest bardzo poważny, media mają bardzo istotny wpływ na nasz zapracowany elektorat, bo polski elektorat jest ciężko pracujący i ma mało czasu na głębsze analizy. Natomiast tyle czasu, co ma dla siebie, poświęca bardziej na słuchanie i oglądanie rzeczy lżejszych. Dlatego czas na repolonizację mediów i to będzie kolejna wojna europejska, ponieważ Europa to Niemcy, media to Niemcy i tak łatwo nie dadzą sobie wydrzeć tak łatwo swoich przyczółków w Polsce. Powinny powstawać portale, w których Polacy mogliby inwestować w swoje środki.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Tusk w roli Pytii
Od tygodnia dogłębnej analizie podlega przemówienie, które wygłosił przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk na Łódzkich Igrzyskach Wolności.
avatar
Ryszard
Czarnecki

„Pójdź, Henning-Kloska, ja Cię uczyć każę"....
Wartością z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa jest NATO, jest Pakt Północnoatlantycki i żadne propozycje czy nowe formuły, które się pojawiają, nie mogą wylać dziecka z kąpielą. Nie mogą zaszkodzić, ograniczyć możliwości działania NATO czy zmniejszyć jego aktywność. Dlatego też z pewnym dystansem patrzę na głoszoną i przez prezydenta Macrona, i przez kanclerz Merkel koncepcję wspólnej armii, ponieważ jak znam życie, a w polityce międzynarodowej jednak siedzę od dłuższego czasu, to wiem, że w praktyce politycznej ta koncepcja będzie oznaczała olbrzymią ilość zamówień dla francuskich czy niemieckich firm zbrojeniowych
avatar
.
Rosemann

Roseman: 8 miesięcy czyli w co gra Czarnecki
Nie da się wykluczyć i takiej możliwości, że Czarnecki ma takich nagrań więcej i to, o czym już wiemy to tylko sprytna przygrywka przed dalszym ciągiem. Który nastąpi wiosną i jesienią. Ale to się dopiero okaże.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.