loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Lokomotyw żal... Dziś próżno szukać takich pociągów. Dotarły na stacje końcowe swojej podróży
Opublikowano dnia 23.11.2016 18:00
- Pamiętam kolej relacji Warszawa Stalowa ( obecnie Wileńska) – Radzymin. Wciąż słyszę jej dzwonki, syk pary i sprężonego powierza. Widzę, w środku wagonu drewniane siedzenia, na których tłoczą się ludzie, wiecznie niedomknięte rozsuwane drzwi, w zimie piece – kozy, a za oknem buchający spod kół parowozu dym – wspomina ks Janusz Grygier, jeden z najlepszych w Polsce modelarzy kolejowych. Dziś próżno szukać takich pociągów. Dotarły na stacje końcowe swojej podróży. Stoją na peronach skansenów kolejowych.

pixabay
Na trasie kolejowej Kraków – Zakopane, leży stacja Chabówka. Obok stacji znajduje się parowozownia. W XIX i na początku XX wieku stacja pełniła ważną rolę. Obsługiwała pociągi towarowe i pasażerskie, które kursowały na trasie galicyjskiej kolei transwersalnej, zbudowanej przez austriackie Koleje Państwowe w latach 1882 – 1884. Licząca 550 kilometrów trasa biegła po północnych stokach Karpat, z Czadcy na Słowacji przez Zwardoń, Żywiec, Suchą, Chabówkę, Nowy Sącz, do Stanisławowa i Husiatyna na obecnej Ukrainie. Trasa omijała Zakopane. Połączenie z zimową stolicą Polski dobudowano dziesięć lat później, dlatego jadąc dziś pociągiem z Krakowa do Zakopanego w Chabówce zmienia się kierunek jazdy.



Na początku lat 90. XX wieku kolejowe trasy Karpat straciły na znaczeniu, ponieważ turyści zaczęli jeździć w góry samochodami. Nieużywany tabor postanowiono zagospodarować poprzez stworzenie w parowozowni w Chabówce zbioru  lokomotyw i wagonów,  które jeździły po polskich torach na przestrzeni 100 lat. Otwarcie skansenu nastąpiło w 1993 roku. Najstarszym eksponatem jest lokomotywa parowa produkcji niemieckiej z 1878 roku. Do lokomotywy dołączony jest  tender, czyli wagon specjalnej konstrukcji do przewozu węgla i wody dla parowozu. Przewodnicy skansenu z dumą prezentują również przedwojenny, wyprodukowany przez Zakłady Mechaniczne H. Cegielskiego w Poznaniu parowóz Okz 32. Parowóz zaprojektowano specjalnie w celu obsługi górskiej trasy Kraków – Zakopane. Oprócz parowozów, lokomotyw, wagonów osobowych i towarowych zgromadzono w skansenie tabor specjalny, taki jak: pługi odśnieżne, drezynę ręczną, dźwigi kolejowe oraz specjalistyczny sprzęt, do którego zalicza się wyciąg szybowy oraz żurawie wodne do zaopatrzenia parowozów w wodę.

Jednym z ciekawszych eksponatów Skansenu jest wagon, którym poruszał się po Polsce I sekretarz KC PZPR Edward Gierek. Składa się sali konferencyjnej ze stołem lakierowanym na wysoki połysk i fotelami z wielbłądziej skóry. Z wagonu sekretarz mógł w podróży zarządzać państwem. Kontakt ze światem zapewniała rozbudowana centrala telefoniczna. Tuż za ścianą salonu znajduje się sypialnia i łazienka z prysznicem, a obok  przedział dla ochrony. Niestety wagon można oglądać tylko z zewnątrz. Jest zamknięty dla zwiedzających.
Dzięki naprawom i bieżącej konserwacji prowadzonej w parowozowni udało się część taboru utrzymać w dobrym stanie technicznym.  Kilka lokomotyw jest sprawnych i w razie potrzeby obsługują turystyczne pociągi retro. W tym roku w miesiącach letnich  kursował zabytkowy pociąg na trasie Chabówka – Kasina Wielka – Chabówka. W Skansenie, dla prawdziwych miłośników kolei, przygotowano miejsca noclegowe. Pełna nazwa skansenu brzmi: PKP Cargo logistics Skansen. Obiekt należy do Cargo Katowice.



Andrzej Berezowski

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Obywatelu, ratuj się sam
Z wielu opracowywanych przez ostatnie lata dokumentów wynika, że obrona cywilna działa w Polsce tylko na papierze. Miejsce w schronach znajdzie w razie potrzeby tylko 1,37 proc. Polaków. Co co możemy liczyć w sytuacji zagrożenia? Obrona cywilna to Temat Tygodnia 46 nr TS.

Przybyli, zobaczyli, nic nie zrozumieli
Pracodawcy w Polsce nie chcą układów branżowych, nie widzą potrzeby ich negocjowania, nie dostrzegają korzyści wynikających z istnienia PUZP. Co gorsza, nie tylko oni tych korzyści nie widzą lub nie znają – gdyż problem dotyczy również polskich ministrów. Mirosław Miara

Wirtualny świat, rzeczywista wojna
W XXI w. do pokonania przeciwnika wcale nie potrzeba wielkich armii, nowoczesnych czołgów lub samolotów. Wojnę można wygrać, operując klawiaturą i myszką komputerową w komfortowym biurze. Łukasz Piotrowski
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 46/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem
Blogi
avatar
Marcin
Kacprzak

Marcin Kacprzak: Murem za Beatą
Gdy tylko Prawo i Sprawiedliwość zdobyło władzę, to niemal od pierwszego dnia ich rządów najbardziej bałem się wielce prawdopodobnego momentu, w którym ktoś z tego obozu, nie mając nic ciekawszego do roboty, złapie za młotek i przychrzani sobie nim prosto w duży palec u stopy. Udawało się uniknąć tego scenariusza, lepiej lub gorzej, równo dwa lata. Młotek jednak wisi wciąż na ścianie i widzę, że pokusa by go użyć jest w PiS-ie bardzo, bardzo wysoka.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polska nie wykupi Zułowa
Wypowiedź wicepremiera kładzie chyba kres nadziejom litewskich Polaków.
avatar
Przemysław
Jarasz

[Ujawniamy] Poznaj Poznań... Jak samorządowe fundusze trafiały do Agory/AMS
Z kasy miast zarządzanych przez liberalnych polityków płyną szerokim - przynajmniej z punktu widzenia przeciętnego człowieka - strumieniem fundusze przeznaczone na akcje reklamowe (i inne) w liberalnych mediach. Odkryliśmy, że przez ostatnie 2-3 lata, grupa Agora S.A./AMS S.A. w Poznaniu zarządzanym przez - związanego z Platformą Obywatelską - prezydenta Jacka Jaśkowiaka otrzymała zlecenia na ponad 1,07 miliona złotych!
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.