loading
Proszę czekać...
Tadeusz Płużański: Ofiary Michnika wołają o prawdę i karę
Opublikowano dnia 09.11.2018 22:21
Wojskowy Sąd Garnizonowy wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Stefana Michnika - byłego stalinowskiego sędziego wojskowego. To już drugi ENA wobec tego mordercy sądowego, trzeba mieć nadzieję, że tym razem skuteczny. Szansa jest, bo zarzuty wreszcie są poważne. W tych sprawach nie może być przedawnienia – o prawdę i karę wołają przede wszystkim ofiary. A ofiary Michnika – polscy niepodległościowcy z AK, WiN, czy Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, zostały zrzucone do bezimiennych dołów śmierci na warszawskiej „Łączce”.

grafika modyfikowana
Pierwszy ENA, wydany w 2010 r., dotyczył spraw pobocznych. Instytut Pamięci Narodowej zarzucał stalinowcowi jedynie to, że nie dopełnił obowiązków przy przedłużaniu aresztu wobec więźniów UB – wnioski pisał nie przejmując się ani ich zasadnością, ani procedurą, na ogół po czasie. Nie zmienia to faktu, że decyzje Michnika miały swój tragiczny finał. W praktyce oznaczały, że sankcjonował bezprawne aresztowania polskich niepodległościowców, pozostawiając ich w rękach katów z bezpieki. Przypomnijmy, że dokładnie o ten sam czyn była podejrzana prokurator Helena Wolińska. Jaki był efekt ścigania inkwizytorki - dobrze wiemy. Stalinowska prokurator zmarła w Oksfordzie. Najpierw polscy śledczy nie potrafili prawidłowo sformułować wniosku ekstradycyjnego, później wypięły się na nas władze Wielkiej Brytanii.
Podobnie było z Michnikiem. Jego ekstradycji odmówiła Szwecja – w myśl generalnej, obowiązującej na świecie zasady, że nie wydaje się swoich obywateli innym państwom. A Stefan Michnik, prócz polskiego, ma także obywatelstwo szwedzkie. Dodatkowo, 
w Szwecji ściganie zbrodni komunizmu jest jeszcze trudniejsze niż w Polsce. Rzadko uznaje się je za zbrodnie przeciwko ludzkości, a warunkiem ekstradycji jest podobna kwalifikacja i karalność danego czynu w obu państwach.
I tak, w 2010 r., sąd w Uppsali odpowiadając na ENA stwierdził, że czyny, które mają być zarzucone Michnikowi w Polsce, w świetle szwedzkiego prawa uległy przedawnieniu.
Obecny Europejski Nakaz Aresztowania ma większe szanse powodzenia. Obok pobocznych, obejmuje największe „zasługi” krwawego sędziego. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie zarzuciła Michnikowi „popełnienie w 1952 i 1953 roku w Warszawie trzydziestu przestępstw stanowiących zbrodnie komunistyczne, wyczerpujących znamiona zbrodni przeciwko ludzkości, które polegały na wydaniu bezprawnych wyroków orzekających kary śmierci oraz kary więzienia wobec osób działających na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”.
A więc nie błędy proceduralne, ale orzekanie wyroków śmierci. Warto przypomnieć, że wszystkie procesy polityczne, w których orzekał Michnik, zostały sfingowane przez UB. Część wyroków wolna Polska zakwalifikowała jako przestępstwa najcięższe, czyli morderstwa sądowe.
Kim jest Stefan Michnik, prócz tego, że przyrodnim, starszym o 16 lat bratem Adama. Urodził się 28 września 1929 r. w Drohobyczu. Jego miastem, jak deklaruje, do dziś pozostał Lwów - tu do 1939 r. uczęszczał do szkoły powszechnej (której zresztą też nie ukończył). Ważniejszy od Lwowa był dla niego jednak komunizm, który wyssał z mlekiem matki. Helena Michnik - aktywistka Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej „Życie” - po 1945 r. uczyła kadetów KBW i pisała zakłamane podręczniki do historii. Ojciec - Samuel Rosenbusch -
też komunista, zginął w stalinowskich czystkach lat 30. Przyrodni ojciec - Ozjasz Szechter został przed wojną skazany za antypolską działalność w nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Po „wyzwoleniu” kierował m. in. Wydziałem Prasowym Centralnej Rady Związków Zawodowych.
Karierę rozpoczął w Związku Walki Młodych, potem był Związek Młodzieży Polskiej, PPR i w końcu upragniona PZPR. To partia umożliwiła mu karierę zawodową: od elektryka (był laborantem w elektrowni warszawskiej) 
do zbrodniarza.

Stefan Michnik zawodu sędziego przyuczył się na przyspieszonych, dwuletnich kursach w Oficerskiej Szkole Prawniczej. To wystarczyło, aby w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie prowadzić sprawy najcięższego politycznego kalibru (nawet przewodniczyć rozprawom). Pracę w stołecznym WSR rozpoczął 27 marca 1951 r. Już dwa tygodnie później skazał na dożywocie żołnierza Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Stanisława Bronarskiego, ps. „Mirek”. Jego ofiarami byli również żołnierze AK, NSZ, WiN, działacze niepodległościowi. Zarzuty: szpiegostwo, próba obalenia przemocą ustroju, spisek w wojsku.

W 1957 r. po przeniesieniu do rezerwy Stefan Michnik na krótko zatrudnił się w adwokaturze warszawskiej. Potem płynnie przeszedł do wydawnictw MON, gdzie został redaktorem. Tak było aż do 1968 r., kiedy narodowi komuniści wyrzucili go z pracy i z PZPR.
Chciał uciec do USA, ale ze względu na swoją komunistyczną przeszłość nie dostał wizy. Michnika i 2500 innych Żydów przygarnęła w latach 1969-1971 Szwecja. Prócz pracy bibliotekarza szybko zyskał uznanie polskiej emigracji: współpracował z „Wolną Europą”, publikował - pod pseudonimem Karol Szwedowicz - w paryskiej „Kulturze”. Tak jak Helena Wolińska popierał „Solidarność”.
Tadeusz Płużański
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pożegnanie Busha
Ojciec sześciorga (!) dzieci miał bohaterską kartę w wojnie z Niemcami. W swoje 18 urodziny na ochotnika poszedł do armii, a mając niespełna 19 lat został jednym z najmłodszych pilotów lotnictwa marynarki. (zestrzelono go,ale został uratowany) . Był ostatnim prezydentem USA, który walczył podczas II wojny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Pożyczcie nam posła!
Wkrótce przekonamy się, czy politycy pamiętają i stosują stare powiedzenie: „dobry zwyczaj - nie pożyczaj”.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Mityczne centrum
Zjednoczona Prawica marzy o poszerzeniu swojego elektoratu o wyborców centrum.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.